Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Pasterskie nauczanie

Byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie”

Ks. Kard. Sta­ni­sław Dzi­wisz

Kościół zawsze ota­czał opie­ką więź­niów. Czy­nił to w odpo­wie­dzi na jasne, jed­no­znacz­ne sło­wa Jezu­sa, zapi­sa­ne w Ewan­ge­lii: „Byłem w wię­zie­niu, a przy­szli­ście do Mnie”. Zauważ­my, że w tych sło­wach, któ­re Chry­stus wypo­wie powtór­nie na Sądzie Osta­tecz­nym, utoż­sa­mia się On z więź­nia­mi. Sam zresz­tą w ostat­nich godzi­nach swe­go ziem­skie­go życia stał się więź­niem. Cho­ciaż był nie­win­ny, bez ska­zy grze­chu i winy, został poj­ma­ny, prze­słu­chi­wa­ny, ska­za­ny na śmierć, ubi­czo­wa­ny i wresz­cie przy­bi­ty do krzy­ża. (…) Jan Paweł II padł ofia­rą zama­chu. 13 maja 1981 roku dosię­gła go kula zawo­do­we­go zabój­cy Meh­me­ta Ali Agcy. Prze­żył cudem. Już kil­ka dni po zama­chu prze­ba­czył publicz­nie swe­mu nie­do­szłe­mu zabój­cy. A dwa i pół roku póź­niej, 27 grud­nia 1983 roku, odwie­dził go w rzym­skim wię­zie­niu Rebib­bia. Chciał mu oso­bi­ście prze­ka­zać sło­wa prze­ba­cze­nia. Byłem świad­kiem, jak powie­dział mu na wstę­pie: „Dzi­siaj spo­ty­ka­my się jak ludzie. Co wię­cej, jak bra­cia”. Nie­ste­ty, Ali Agca nigdy nie popro­sił Papie­ża o prze­ba­cze­nie.

Frag­ment wystą­pie­nia z oka­zji obcho­dów 96. rocz­ni­cy pod­pi­sa­nia przez
Józe­fa Pił­sud­skie­go Dekre­tu doty­czą­ce­go budo­wy nowo­cze­sne­go sys­te­mu
peni­ten­cjar­ne­go w odro­dzo­nej Pol­sce, Kra­ków, 2 III 2015 r.