Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa Życia

ZIARNO, KTÓRE WPADŁSZY W ZIEMIĘ OBUMRZE, PRZYNOSI PLON OBFITY

NIEDZIELA: Jr 31,31–34; Hbr 5,7–9; J 12,20–33
Wśród tych, któ­rzy przy­by­li, aby oddać pokłon Bogu w cza­sie świę­ta, byli też nie­któ­rzy Gre­cy. Oni więc przy­stą­pi­li do Fili­pa, pocho­dzą­ce­go z Bet­sa­idy Gali­lej­skiej, i pro­si­li go, mówiąc: Panie, chce­my ujrzeć Jezu­sa. Filip poszedł i powie­dział Andrze­jo­wi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powie­dzie­li Jezu­so­wi. A Jezus dał im taką odpo­wiedź: Nade­szła godzi­na, aby został uwiel­bio­ny Syn Czło­wie­czy. Zapraw­dę, zapraw­dę powia­dam wam: Jeże­li ziar­no psze­ni­cy wpadł­szy w zie­mię nie obumrze, zosta­nie tyl­ko samo, ale jeże­li obumrze, przy­no­si plon obfi­ty. Ten, kto miłu­je swo­je życie, tra­ci je, a kto nie­na­wi­dzi swe­go życia na tym świe­cie, zacho­wa je na życie wiecz­ne. A kto by chciał Mi słu­żyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój słu­ga. A jeśli ktoś Mi słu­ży, uczci go mój Ojciec. Teraz dusza moja dozna­ła lęku i cóż mam powie­dzieć: Ojcze wybaw Mnie od tej godzi­ny? Nie, wła­śnie dla­te­go przy­sze­dłem na tę godzi­nę. Ojcze, uwiel­bij imię Two­je. Wtem roz­legł się głos z nie­ba: I uwiel­bi­łem, i zno­wu uwiel­bię. Tłum sto­ją­cy usły­szał to i mówił: Zagrzmia­ło! Inni mówi­li: Anioł prze­mó­wił do Nie­go. Na to rzekł Jezus: Głos ten roz­legł się nie ze wzglę­du na Mnie, ale ze wzglę­du na was. Teraz odby­wa się sąd nad tym świa­tem. Teraz wład­ca tego świa­ta zosta­nie precz wyrzu­co­ny. A Ja, gdy zosta­nę nad zie­mię wywyż­szo­ny, przy­cią­gnę wszyst­kich do sie­bie. To powie­dział zazna­cza­jąc, jaką śmier­cią miał umrzeć.
ROZWAŻANIE
„Chce­my ujrzeć Jezu­sa”. To była proś­ba Gre­ków przy­by­łych, by oddać pokłon Bogu. Pra­gnie­nie to wyja­wi­li Fili­po­wi. Nie bój­my się powtó­rzyć i dziś tej samej proś­by: Pra­gnę zoba­czyć żywe­go Jezu­sa. Komu powie­dzieć o tym pra­gnie­niu? Kościo­ło­wi. To wspól­no­ta Kościo­ła jest dziś prze­dłu­że­niem apo­stol­skie­go dzia­ła­nia. Mamy pra­wo przyjść z pra­gnie­niem zoba­cze­nia Jezu­sa przede wszyst­kim do Kościo­ła, a fun­da­men­tal­nym obo­wiąz­kiem Kościo­ła jest na to pra­gnie­nie odpo­wie­dzieć. Dro­gę odpo­wie­dzi uka­zu­je Jezus, gdy mówi o koniecz­no­ści obumie­ra­nia – tyl­ko ziar­no obumie­ra­ją­ce może przy­nieść plon. Tą dro­gą poszedł Pan, tą dro­gą musi iść Kościół i my w Koście­le. Jeśli zacznie się nasze obumie­ra­nie (to zna­czy wyzwa­la­nie z wszel­kich ego­izmów), sta­je­my się zdol­ni do zoba­cze­nia Pana.

rs