Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa kapłana

Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię (17)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

Opis Męki Pana Jezu­sa czy­ta­ny jest w Wiel­ki Pią­tek. Co roku czy­ta­my Pasję wg św. Jana. W Nie­dzie­lę Pal­mo­wą przez trzy kolej­ne lata roz­wa­ża­my Mękę Zba­wi­cie­la słu­cha­jąc syn­op­ty­ków. Czy­ta­nie, słu­cha­nie, roz­wa­ża­nie Męki i Śmier­ci Pana Jezu­sa, posłu­gu­jąc się Ewan­ge­lią, uczest­ni­cząc w Dro­dze Krzy­żo­wej i Gorz­kich Żalach, oży­wia naszą wia­rę, wdzięcz­ność wobec Chry­stu­sa i bli­skość z Tym, któ­ry „cier­piał za nas rany”. Mał­żon­ko­wie, któ­rzy włą­cza­ją w modli­twę wspól­ną frag­men­ty opi­su Męki Pana Jezu­sa, umac­nia­ją swo­ją miłość, wier­ność, zdo­by­wa­ją siłę ducha do zno­sze­nia tru­dów codzien­ne­go życia, uczą się prze­ba­cza­nia, cier­pli­wo­ści i poko­ry. Pasja pro­wa­dzi nas do Wie­czer­ni­ka, gdzie Chry­stus daje nam Eucha­ry­stię i Kapłań­stwo, oraz uczy nas, umy­wa­jąc nogi Apo­sto­łom, co zna­czy miłość, któ­ra słu­ży. Z Panem Jezu­sem idzie­my do Ogrój­ca: „nie jak Ja chcę, ale jak Ty” (Mt 26,39). W cza­sie poj­ma­nia Judasz poca­ło­wał Jezu­sa. Poca­łu­nek może być nie tyl­ko zna­kiem miło­ści, ale zna­kiem, któ­ry kła­mie. „Przy­ja­cie­lu, po coś przy­szedł?” (Mt 26,50). Piotr, któ­ry w cza­sie Ostat­niej Wie­cze­rzy zapew­niał Pana Jezu­sa, że Go nie opu­ści, zaparł się Mistrza: „Nie znam tego Czło­wie­ka” (Mt 26,74). Ale gdy kogut zapiał, „wyszedł i gorz­ko zapła­kał”. Przy­zna­nie się do winy przed Bogiem, mał­żon­kiem i przed sobą jest ratun­kiem dla mał­żeń­stwa i rodzi­ny. Żydzi doma­ga­li się, by Piłat wypu­ścił Bara­ba­sza, a Jezu­sa ukrzy­żo­wał. Zaśle­pie­nie – tak­że w rodzi­nie – może być bar­dzo wiel­kie. Przy­mu­szo­no Szy­mo­na z Cyre­ny, aby niósł krzyż Jezu­sa. Krzyż w rodzi­nie trze­ba nieść wspól­nie. Przez trzy godzi­ny Pan Jezus umie­rał na krzy­żu. War­to roz­wa­żać „sie­dem słów” wypo­wie­dzia­nych przez ukrzy­żo­wa­ne­go Pana. Św. Jan pisze, że Pan Jezus oddał Maryi Jana, a Jano­wi Mary­ję: „Oto syn Twój, oto Mat­ka two­ja” (J 19,26–27). „Jezus raz jesz­cze zawo­łał dono­śnym gło­sem i wyzio­nął ducha” (Mt 27,50). Jed­nym z zadań, jakie nam daje Pan Jezus, jest przy­go­to­wa­nie bli­skich w rodzi­nie do śmier­ci. „Mat­ki, czy uczy­cie wasze dzie­ci modli­twy chrze­ści­jań­skiej?… Czy przy­zwy­cza­ja­cie je myśleć w cho­ro­bie o Chry­stu­sie cier­pią­cym? Czy odma­wia­cie Róża­niec w rodzi­nie?… Ojco­wie, czy umie­cie się modlić z waszy­mi dzieć­mi?” (św. Jan Paweł II, adh. Fami­lia­ris con­sor­tio, 60).
Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia
Spró­bu­ję o 3.00 po połu­dniu prze­nieść się myślą i ser­cem na Kal­wa­rię. Może zachę­cę innych do tego.