Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Post w Ewangelii (1)

Głód warunkiem życia

Ks. Edward Sta­niek

Dobrze wie­my jak, z punk­tu widze­nia zdro­wia, waż­na jest die­ta, a milio­ny kobiet ubó­stwia­jąc swo­ją syl­wet­kę kon­cen­tru­je się na tym, aby nie jeść tego, co – ich zda­niem – je znie­kształ­ca. Tym­cza­sem pra­wie nikt nie rozu­mie ewan­ge­licz­ne­go wymia­ru postu, a jest on bar­dzo waż­nym ele­men­tem peł­ni życia, do któ­rej Jezus zapra­sza. Waż­na jest chwi­la zasta­no­wie­nia nad postem, bo nawet w życiu Kościo­ła został on zapo­mnia­ny, a przez wie­lu zupeł­nie zlek­ce­wa­żo­ny. Ewan­ge­lia to peł­nia życia, któ­ra obej­mu­je jego pięć form. Życie cia­ła, z jego pożą­da­nia­mi; psy­chi­ki, czy­li uczuć; woli nasta­wio­nej na dobro; rozu­mu, kar­mią­ce­go się praw­dą i ser­ca, kar­mią­ce­go się miło­ścią. Warun­kiem życia jest pokarm i dla­te­go każ­da z tych form ma swój pokarm. Winien on być daw­ko­wa­ny mądrze, a ma to miej­sce wów­czas, gdy czło­wiek czu­wa nad nasi­le­niem gło­du. W Ewan­ge­lii ten głód jest nazwa­ny postem. On obej­mu­je wszyst­kie pokar­my i czło­wiek winien czu­wać nad tym, aby ich nie zabra­kło i aby żad­ne­go z nich nie przedaw­ko­wać tak, aby już gło­du nie było. Głód jest zna­kiem zdro­wia. Klu­czo­wym tek­stem, pozwa­la­ją­cym otwo­rzyć Ewan­ge­lię jako Księ­gę Życia, jest ten, któ­ry mówi o czter­dzie­stu dniach postu Jezu­sa oraz o trzech poku­sach nasy­ce­nia gło­du, z jaki­mi się zma­gał. Wte­dy Duch wypro­wa­dził Jezu­sa na pusty­nię, aby był kuszo­ny przez dia­bła. A gdy prze­po­ścił czter­dzie­ści dni i czter­dzie­ści nocy, odczuł w koń­cu głód. Wte­dy przy­stą­pił kusi­ciel i rzekł do Nie­go: „Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamie­nie sta­ły się chle­bem”. Lecz On mu odparł: „Napi­sa­ne jest: Nie samym chle­bem żyje czło­wiek, lecz każ­dym sło­wem, któ­re pocho­dzi z ust Bożych” (Mt 4,1–4). Tra­dy­cja czter­dzie­stu dni postu ma swe korze­nie w Sta­rym Testa­men­cie. Prze­ży­li taki post Moj­żesz, Eliasz i miesz­kań­cy Nini­wy, a były to dni otwar­cia na życie Boże. Świa­do­ma i dobro­wol­na rezy­gna­cja z jedze­nia jest dowo­dem sil­nej woli i jasnej odpo­wie­dzi na pyta­nie: co mi post daje? On jest zwią­za­ny z cia­łem.  Może doty­czyć jedze­nia pokar­mów i picia napo­jów. Dla zdro­wia picie, zwłasz­cza czy­stej wody, jest koniecz­ne. Moż­na zre­zy­gno­wać z jedze­nia i spo­ży­wać tyl­ko tyle, ile jest potrzeb­ne do życia i pra­cy. To, co czło­wiek bie­rze w usta, win­no być w nich prze­żu­wa­ne tak dłu­go, aby przy pomo­cy śli­ny pokarm był przy­go­to­wa­ny do połknię­cia, a cały orga­nizm poin­for­mo­wa­ny o tym, co z nie­go może przy­jąć, a przed czym się bro­nić.
Post pole­ga na sztu­ce jedze­nia nasta­wio­ne­go na korzyść orga­ni­zmu, a nie na zaspo­ka­ja­nie sma­ków. Nie powin­no się jeść za dużo, bo wów­czas orga­nizm ma z tym kło­pot i usi­łu­je to odrzu­cić.
Spo­tka­nie z Jezu­sem, któ­ry prze­żył czter­dzie­ści dni postu, to duże wydarzenie.Trzeba z Nim poroz­ma­wiać na temat sen­su postu. Ponie­waż nie było świad­ków Jego postu, On sam poin­for­mo­wał Apo­sto­łów o nim, nie wyma­ga­jąc go od nich. Chce, aby każ­dy z uczniów umiał odpo­wie­dzieć na pyta­nie, dla­cze­go pości. Post bowiem jest waż­nym warun­kiem życia.