Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa kapłana

Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię (18)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

Uro­czy­stość Zmar­twych­wsta­nia Pań­skie­go jest naj­więk­szym świę­tem w roku kościel­nym. Jezus Chry­stus przez Zmar­twych­wsta­nie zwy­cię­żył śmierć, pie­kło i sza­ta­na. Do Świąt Wiel­ka­noc­nych przy­go­to­wu­je­my się w Wiel­kim Poście, a szcze­gól­nie w Wiel­kim Tygo­dniu, prze­ży­wa­jąc Świę­te Tri­du­um. W Wiel­ki Czwar­tek uda­je­my się z Panem Jezu­sem i Apo­sto­ła­mi do Wie­czer­ni­ka, dzię­ku­je­my za Eucha­ry­stię i Kapłań­stwo, za umy­wa­nie nóg. W Ogrój­cu patrzy­my na krwa­wy pot Zba­wi­cie­la. W duchu sta­je­my przy Panu Jezu­sie, kie­dy jest biczo­wa­ny, cier­niem koro­no­wa­ny i sądzo­ny. Idzie­my w Wiel­ki Pią­tek na Kal­wa­rię. Cału­je­my ze czcią Krzyż i prze­bi­te nogi Pana Jezu­sa. Sły­szy­my sło­wa wypo­wie­dzia­ne przez umie­ra­ją­ce­go Pana na Krzy­żu, aż do „wyko­na­ło się”. W Wiel­ką Sobo­tę trwa­my przy Gro­bie Pań­skim, dzię­ku­je­my Zba­wi­cie­lo­wi za wodę Chrztu i świa­tło, któ­re przy­niósł na zie­mię. A jaka jest prak­ty­ka w wie­lu rodzi­nach: w ostat­nich dniach zaku­py, sprzą­ta­nie, uwa­ga wszyst­kich sku­pia się na pokar­mach, któ­re trze­ba zanieść w ozdo­bio­nym koszycz­ku do poświę­ce­nia. Rodzi­ny uczest­ni­czą w Rezu­rek­cji, wie­czo­rem w Wiel­ką Sobo­tę lub rano w Wiel­ka­noc. Są tacy wier­ni, któ­rzy w tych dniach spę­dzi­li wie­le godzin na ado­ra­cji przy Gro­bie. Nie­po­koi zwy­czaj, któ­ry wkra­da się do naszych rodzin: wyda­je się, że coraz wię­cej jest takich osób i całych rodzin, któ­rzy w cza­sie Świąt, Wiel­ka­noc­nych i Boże­go Naro­dze­nia, wyjeż­dża­ją na nar­ty. Nie­licz­ni uczest­ni­czą we Mszy świę­tej. Pan Jezus za nas umarł i dla nas zmar­twych­wstał. Św. Jan pisze w Ewan­ge­lii, że gdy wszedł z Pio­trem do puste­go gro­bu: „ujrzał i uwie­rzył” (J 20,8). Św. Paweł w Liście do Kolo­san wzy­wa: „szu­kaj­cie tego, co w górze… Dąż­cie do tego, co w górze, nie do tego, co na zie­mi” (Kol 3,1–2). Nie daje­my sobie rady, tak­że w życiu rodzin­nym, z grze­chem i cier­pie­niem. Tyle razy zwy­cię­ża ego­izm, pycha, bra­ku­je siły ducha, aby prze­ba­czyć i zacząć od nowa. Cho­ro­ba, nagła śmierć, głę­bo­ko nas zasmu­ca, nawet odbie­ra chęć do życia. Wra­caj­my na Kal­wa­rię i do puste­go gro­bu, z któ­re­go Chry­stus zmar­twych­wstał. „Waż­nym celem modli­twy Kościo­ła domo­we­go jest stwo­rze­nie dzie­ciom warun­ków do natu­ral­ne­go wpro­wa­dze­nia w modli­twę litur­gicz­ną” (św. Jan Paweł II, adh. Fami­lia­ris con­sor­tio, p. 61).
Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia
Wiel­ka­noc jest nie tyl­ko przy­po­mnie­niem Zmar­twych­wsta­nia, ale i uobec­nie­niem. Sta­raj­my się, by wszy­scy człon­ko­wie rodzi­ny prze­ży­wa­li w cza­sie Świąt tajem­ni­ce Chry­stu­so­we.