Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa Życia

NIEDZIELA ZMARTWYCHWSTANIA PAŃSKIEGO:
Dz 10,34a.37–43; Kol 3,1–4, J 20,1–9

APOSTOŁOWIE PRZY GROBIE ZMARTWYCHWSTAŁEGO

Zmar­twych­wsta­nie Chry­stu­sa, Giot­to (1303–1305)

Pierw­sze­go dnia po sza­ba­cie, wcze­snym ran­kiem, gdy jesz­cze było ciem­no, Maria Mag­da­le­na uda­ła się do gro­bu i zoba­czy­ła kamień odsu­nię­ty od gro­bu. Pobie­gła więc i przy­by­ła do Szy­mo­na Pio­tra i do dru­gie­go ucznia, któ­re­go Jezus miło­wał, i rze­kła do nich: Zabra­no Pana z gro­bu i nie wie­my, gdzie Go poło­żo­no. Wyszedł więc Piotr i ów dru­gi uczeń i szli do gro­bu. Bie­gli oni oby­dwaj razem, lecz ów dru­gi uczeń wyprze­dził Pio­tra i przy­był pierw­szy do gro­bu. A kie­dy się nachy­lił, zoba­czył leżą­ce płót­na, jed­nak­że nie wszedł do środ­ka. Nad­szedł potem tak­że Szy­mon Piotr, idą­cy za nim. Wszedł on do wnę­trza gro­bu i ujrzał leżą­ce płót­na oraz chu­s­tę, któ­ra była na Jego gło­wie, leżą­cą nie razem z płót­na­mi, ale oddziel­nie zwi­nię­tą na jed­nym miej­scu. Wte­dy wszedł do wnę­trza tak­że i ów dru­gi uczeń, któ­ry przy­był pierw­szy do gro­bu. Ujrzał i uwie­rzył. Dotąd bowiem nie rozu­mie­li jesz­cze Pisma, któ­re mówi, że On ma powstać z mar­twych.
ROZWAŻANIE
Pierw­szą rze­czą, któ­rą zauwa­ży­ła Maria Mag­da­le­na uda­ją­ca się do gro­bu, był odsu­nię­ty kamień. A było jesz­cze ciem­no, choć był to już ranek. Odsu­nię­ty kamień wska­zu­je, że Jezu­sa nie uda­ło się usu­nąć z gro­na żywych; że nie pomo­gła pie­częć ani straż­ni­cy. Zmar­twych­wsta­nie jest moc­niej­sze, niż jakie­kol­wiek ludz­kie zabie­gi zmie­rza­ją­ce do ogra­ni­cze­nia Boga w jego miło­ści do czło­wie­ka. Łaska oka­za­ła się moc­niej­sza niż ludz­ka małość, sła­bość, zawiść. Lecz prze­cież to nie jest histo­ria minio­ne­go cza­su. Tak­że dziś łaska jest moc­na na tyle, by poko­nać każ­dą sła­bość i nędzę ludz­ką, każ­dą nie­na­wiść i każ­dy nałóg. Trze­ba w to uwie­rzyć. I wte­dy zacznie się oso­bi­ste zmar­twych­wsta­nie każ­de­go, kto chce być uczniem Jezu­sa.

rs