Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa kapłana

Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię (20)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

„Ucznio­wie opo­wia­da­li, co ich spo­tka­ło w dro­dze i jak pozna­li Jezu­sa przy łama­niu chle­ba” (Łk 24,35). Dwaj ucznio­wie idą­cy do Emaus opo­wia­da­li Nie­zna­jo­me­mu, któ­ry do nich się przy­łą­czył, o swo­im roz­cza­ro­wa­niu: „A myśmy się spo­dzie­wa­li”. W życiu jed­no­stek, w mał­żeń­stwie i rodzi­nie, w dzie­jach spo­łe­czeństw i naro­dów, wie­lu ludzi prze­ży­wa smu­tek. Spo­dzie­wa­li się spra­wie­dli­wo­ści, uczci­wo­ści, lep­szych per­spek­tyw dla dzie­ci – tym­cza­sem rze­czy­wi­stość zaprze­cza ocze­ki­wa­niom. Co odpo­wie­dzieć mał­żon­kom, któ­rzy twier­dzą, że mąż, żona zmie­ni­li się po ślu­bie? Nie­któ­rzy przy­zna­ją, że byli zauro­cze­ni swo­ją dziew­czy­ną, swo­im przy­szłym mężem i nie dostrze­ga­li jej/ jego wad. Św. Piotr, prze­ma­wia­jąc do ludu po Zesła­niu Ducha Świę­te­go, mówił: „Zabi­li­ście Daw­cę życia, ale Bóg wskrze­sił Go z mar­twych” (Dz 3,15); „Poku­tuj­cie więc i nawróć­cie się, aby grze­chy wasze zosta­ły zgła­dzo­ne” (Dz 3,19). Roz­cza­ro­wa­nie spra­wia, że pry­ska zaufa­nie, rodzi się smu­tek, nie ma dia­lo­gu, coraz częst­sze są kłót­nie i oskar­że­nia. War­to wra­cać do pyta­nia, któ­re zadał uczniom Zmar­twych­wsta­ły Jezus: „Cze­mu jeste­ście zmie­sza­ni i dla­cze­go wąt­pli­wo­ści budzą się w waszych ser­cach?” (Łk 24,38). Co radzi Pan Jezus? „Popa­trz­cie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknij­cie się Mnie” (Łk 24,39). Spoj­rze­nie na Pana Jezu­sa, ducho­we dotknię­cie Zba­wi­cie­la, oży­wie­nie wia­ry w Jego obec­ność – uspo­ka­ja wewnętrz­nie, poma­ga dostrzec w mał­żon­ku dobro; oskar­ża­nie, pod­da­wa­nie się czar­nej wyobraź­ni zamie­nia się na życz­li­wość, na pyta­nie, jak mogę pomoc mężo­wi, żonie, dzie­ciom. Św. Jan pisze: „Jeśli­by nawet kto zgrze­szył, mamy Rzecz­ni­ka wobec Ojca – Jezu­sa Chry­stu­sa… On bowiem jest ofia­rą prze­bła­gal­ną za nasze grze­chy” (1 J 2,1–2). „Do rodzi­ny chrze­ści­jań­skiej będzie nale­ża­ła tro­ska o to, by rów­nież w domu obcho­dzić w for­mie sto­sow­nej dla jej człon­ków okre­sy i świę­ta roku litur­gicz­ne­go” (św. Jan Paweł II, adh. Fami­lia­ris con­sor­tio, p. 61).
Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia
Gdy poja­wia się poczu­cie roz­cza­ro­wa­nia, gdy widzi­my u sie­bie skłon­ność do szu­ka­nia „argu­men­tów” prze­ciw­ko mał­żon­ko­wi, teściom, trze­ba oży­wić w sobie wia­rę w obec­ność Pana Jezu­sa w rodzi­nie i wię­cej modlić się za mał­żon­ka i z mał­żon­kiem.