Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Post w Ewangelii (4)

Głód posiadania, czy wolności

Ks. Edward Sta­niek

Są dwa rodza­je gło­du, głę­bo­ko ukry­te w ser­cu czło­wie­ka. Jed­nym jest głód posia­da­nia, dru­gim głód wła­dzy. Wirus wła­dzy jest naj­moc­niej­szym – i jeśli ktoś otrzy­ma wła­dzę na kil­ka dni, już się od gło­du wła­dzy nie wyzwo­li. Dia­beł, chcąc znie­wo­lić Jezu­sa, dotknął tych dwóch rodza­jów gło­du. Jesz­cze raz wziął Go dia­beł na bar­dzo wyso­ką górę, poka­zał Mu wszyst­kie kró­le­stwa świa­ta oraz ich prze­pych i rzekł do Nie­go: „Dam Ci to wszyst­ko, jeśli upad­niesz i oddasz mi pokłon”. Na to odrzekł mu Jezus: „Idź precz, sza­ta­nie! Jest bowiem napi­sa­ne: Panu, Bogu swe­mu, będziesz odda­wał pokłon i Jemu same­mu słu­żyć będziesz”. Wte­dy opu­ścił Go dia­beł, a oto anio­ło­wie przy­stą­pi­li i usłu­gi­wa­li Mu (Mt 4,8–11). Św. Łukasz moc­no akcen­tu­je wła­dzę dia­bła na tej zie­mi. On oświad­cza Jezu­so­wi: Tobie dam potę­gę i wspa­nia­łość tego wszyst­kie­go, bo mnie są pod­da­ne i mogę je odstą­pić, komu chcę (Łk 4,6). W tych sło­wach nie mówi, że to jest jego, ale że to jest jemu pod­da­ne. On wie, że to jest wła­sno­ścią Boga, a nie jego. Ale sko­ro został strą­co­ny z nie­ba na zie­mię, cza­so­wo stał się jej księ­ciem. Fak­tycz­nie on zarzą­dza bogac­twem i daje je temu, komu chce. Takie odsło­nię­cie kart księ­cia tego świa­ta jest waż­ne dla każ­de­go, kto zaczy­na oce­niać sie­bie według tego, co posia­da. On zro­bi wszyst­ko, cze­go zażą­da ksią­żę tego świa­ta, aby mieć do dys­po­zy­cji bogac­two i wła­dzę. Sza­tan daje pro­po­zy­cję prze­ję­cia jed­ne­go i dru­gie­go. Cena, jakiej żąda, pozor­nie jest mała: „upad­niesz i oddasz mi pokłon”. Inny­mi sło­wy, będziesz moim pod­wład­nym. Uznasz, że jestem two­im panem. W takim posta­wie­niu spra­wy wyraź­nie widać, że to, co sza­tan daje, daje na chwi­lę i tyl­ko dla zarzą­dza­nia. Odtąd jego wła­sno­ścią jest ten, kto odda­je mu pokłon. Odpo­wiedź Jezu­sa jest zde­cy­do­wa­na: „Idź precz, sza­ta­nie! Jest bowiem napi­sa­ne: Panu, Bogu swe­mu, będziesz odda­wał pokłon i Jemu same­mu słu­żyć będziesz”. Jezus i tym razem posłu­żył się tek­stem z Księ­gi Powtó­rzo­ne­go Pra­wa. On nie roz­ma­wiał z sza­ta­nem. On ude­rzał w nie­go świę­tym tek­stem. To waż­ny znak la wszyst­kich, któ­rzy chcą roz­ma­wiać z sza­ta­nem, zwłasz­cza dla egzor­cy­stów. Jezus zosta­wił wzór takiej roz­mo­wy przy pomo­cy tek­stów natchnio­nych, któ­rych – jako świę­tych – sza­tan nie zno­si, bo są sło­wem Boga. War­to o tym pamię­tać, czy­ta­jąc o egzor­cy­stach. Post przy­go­to­wu­je do opa­no­wa­nia gło­du posia­da­nia i gło­du wła­dzy. Kto wie, że chci­wość kar­mi się bogac­twa­mi tego świa­ta, ten umie zacho­wać umiar i dystans wobec tych bogactw. Post na tym pole­ga. Kto kar­mi się bogac­twem szyb­ko stra­ci wol­ność i dla jego pomno­że­nia odda pokłon mają­cym wła­dzę. Podob­nie jest z tymi, któ­rzy uru­cho­mi­li aktyw­ność wiru­sów wła­dzy; nawet za jej małą cząst­kę potra­fią nie tyl­ko się kła­niać, ale nad­ska­ki­wać i cało­wać po pię­tach tych, któ­rzy im pomo­gą zdo­być tro­chę pie­nię­dzy lub jakieś sta­no­wi­ska. Jezus swo­im przy­kła­dem uczy, jak nale­ży rozu­mieć post jako waru­nek życia w wol­no­ści i szczę­ściu oraz jak postem nale­ży przy­go­to­wać się do zwal­cza­nia pokus, jaki­mi jeste­śmy nie­ustan­nie wabie­ni. Bez mądre­go postu nie da się wygrać życia.