Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa kapłana

Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię (21)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

„Ja jestem dobrym paste­rzem. Dobry pasterz daje życie swo­je za owce” (J 10,11). Pan Jezus obja­wia, kim jest i czym jest Jego kró­le­stwo, w porów­na­niach i przy­po­wie­ściach. Nazwa­nie sie­bie paste­rzem prze­ma­wia­ło do słu­cha­czy, dla któ­rych pasie­nie owiec – obok rybo­łów­stwa – było w Gali­lei czę­stym zaję­ciem. Pan Jezus nazwał sie­bie dobrym paste­rzem, w prze­ci­wień­stwie do najem­ni­ka, któ­ry – zamiast bro­nić owiec przed wil­kiem – ucie­ka, ratu­jąc sie­bie. „Dobry pasterz daje życie” – to się sta­ło w Wiel­ki Pią­tek na Kal­wa­rii. Każ­dy z nas jest owcą, za któ­rą dobry pasterz, Wcie­lo­ny Syn Boży, dał życie. Czy­niąc znak krzy­ża prze­ży­wa­my codzien­nie  miłość Zba­wi­cie­la do nas. Jest to miłość wier­na, ofiar­na, „aż do koń­ca”. Dla mał­żon­ków miłość dobre­go paste­rza, Jezu­sa, jest źró­dłem siły ducho­wej, cią­głym wezwa­niem, aby się nawra­cać. Umie­ra­jąc za nas, owce Jego pastwi­ska, nie tyl­ko pojed­nał nas z Ojcem, ale rów­nież uczy­nił nas owczar­nią, Kościo­łem, wspól­no­tą wie­rzą­cych. Szcze­gól­ną owczar­nią jest rodzi­na. Im bar­dziej mał­żon­ko­wie, człon­ko­wie rodzi­ny, będą żyć tą praw­dą, że są owca­mi Pana Jezu­sa, owczar­nią, któ­rą pro­wa­dzi On, dobry pasterz, tym ochot­niej i bar­dziej ofiar­nie będą dbać o to, by ufać Mu i przy Nim się gro­ma­dzić. „Znam owce moje, a moje Mnie zna­ją” – mówi Pan Jezus. My sie­bie same­go nie dość zna­my. Roz­cza­ro­wu­je­my się nie­raz swo­im postę­po­wa­niem. Chęt­nie mówi­my, że zna­my dru­gie­go czło­wie­ka, męża, żonę, dzie­ci, rodzi­ców, teściów. Ta zna­jo­mość jest nie­kie­dy powierz­chow­na. Wyda­je­my sądy – w myślach, w sło­wach – peł­ne ego­izmu, pychy, wyol­brzy­mia­my przy­kre zda­rze­nia z życia mał­żeń­skie­go i rodzin­ne­go. Zapo­mi­na­my w chwi­li wzbu­rze­nia, mając poczu­cie krzyw­dy, że mał­żo­nek, dziec­ko – to owca Jezu­so­wa, Jego Krwią odku­pio­na, a ja mam pomóc dru­gie­mu, by szedł za dobrym paste­rzem, Jezu­sem. „Pra­gnie­my gorą­co zale­cić odma­wia­nie różań­ca maryj­ne­go w rodzi­nach… poboż­ność maryj­na… jest uprzy­wi­le­jo­wa­nym środ­kiem zasi­la­nia komu­nii miło­ści w rodzi­nie i roz­wi­ja­niem ducho­wo­ści mał­żeń­skiej” (św. Jan Paweł II, adh. Fami­lia­ris con­sor­tio, p.61).
Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia
W nie­dzie­lę Dobre­go Paste­rza trze­ba się zasta­no­wić, czy czę­sto modli­my się w rodzi­nie za bisku­pów, pre­zbi­te­rów, kle­ry­ków, oso­by kon­se­kro­wa­ne? Czy modli­my się o nowe powo­ła­nia do służ­by Bożej? Jakie są nasze roz­mo­wy o księ­żach? Czy mamy odwa­gę sta­nąć w obro­nie naszych paste­rzy?