Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z nauczania Ojca Świętego

SŁUCHAĆ SIEBIE NAWZAJEM

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­nej pod­czas
audien­cji ogól­nej na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie, 15 kwiet­nia br.

Dro­dzy Bra­cia i Sio­stry!

Fot. M. Ryb­czyń­ska­/KO-ŚDM

Dzi­siej­sza kate­che­za jest poświę­co­na cen­tral­ne­mu aspek­to­wi tema­ty­ki rodzi­ny: wiel­kie­go daru, jakim Bóg obda­rzył ludz­kość, stwa­rza­jąc męż­czy­znę i kobie­tę. (…) Bóg, stwo­rzyw­szy świat i wszyst­ko, co żyje, stwo­rzył arcy­dzie­ło, to zna­czy czło­wie­ka, któ­re­go uczy­nił na swój obraz: „na obraz Boży go stwo­rzył: stwo­rzył męż­czy­znę i nie­wia­stę”. Jak wszy­scy wie­my, róż­ni­ca płci wystę­pu­je w wie­lu for­mach życia, w dłu­gim sze­re­gu istot żywych. Ale tyl­ko w męż­czyź­nie i kobie­cie nosi ona w sobie obraz i podo­bień­stwo Boga: tekst biblij­ny powta­rza to trzy­krot­nie w dwóch wer­se­tach! Męż­czy­zna i kobie­ta są obra­zem i podo­bień­stwem Boga. Mówi to nam, że nie tyl­ko męż­czy­zna nosi w sobie obraz Boga, nie tyl­ko kobie­ta nosi w sobie obraz Boga, ale rów­nież męż­czy­zna i kobie­ta, jako para, są obra­zem Boga. [pul­lqu­ote]
Do Pola­ków Ojciec Świę­ty powie­dział:
Pozdra­wiam piel­grzy­mów pol­skich, szcze­gól­nie wszyst­kich mał­żon­ków.
Wraz z wami dzię­ku­ję Bogu za radość i pokój mał­żeństw szczę­śli­wych. Wie­my
jed­nak, jak wie­le rodzin, mał­żeństw, jest doświad­czo­nych kry­zy­sa­mi
i roz­bi­ciem. Pole­cam ich waszej modli­twie. Niech ufni w moc Chry­stu­sa
Zmar­twych­wsta­łe­go odkry­ją na nowo jed­no­czą­cą siłę sakra­men­tal­ne­go
przy­mie­rza, a w prze­ba­cze­niu i pojed­na­niu odbu­du­ją wza­jem­ne zaufa­nie.
Z ser­ca wam bło­go­sła­wię.
[/pullquote]Różnica mię­dzy męż­czy­zną a kobie­tą nie słu­ży ich prze­ciw­sta­wia­niu sobie czy też pod­po­rząd­ko­wa­niu, lecz słu­ży jed­no­ści i rodze­niu nowych poko­leń, będąc zawsze na obraz i podo­bień­stwo Boga. (…) Jeste­śmy stwo­rze­ni, aby się nawza­jem słu­chać i poma­gać sobie nawza­jem. ( …) Zasta­na­wiam się, czy tak zwa­na teo­ria gen­der nie jest tak­że wyra­zem jakiejś fru­stra­cji i rezy­gna­cji, któ­ra ma na celu zatar­cie róż­ni­cy sek­su­al­nej, ponie­waż nie potra­fi już z nią sobie pora­dzić? Tak, gro­zi nam uczy­nie­nie kro­ku wstecz. Usu­nię­cie róż­ni­cy jest w rze­czy­wi­sto­ści pro­ble­mem, a nie roz­wią­za­niem. Aby roz­wią­zać swe pro­ble­my rela­cji, męż­czy­zna i kobie­ta powin­ni zamiast wię­cej do sie­bie mówić, bar­dziej słu­chać sie­bie nawza­jem, lepiej się pozna­wać, bar­dziej miło­wać sie­bie nawza­jem. (…) Musi­my zro­bić znacz­nie wię­cej na rzecz kobiet, jeśli chce­my nadać roz­mach wza­jem­no­ści mię­dzy męż­czy­zna­mi a kobie­ta­mi. Trze­ba bowiem, aby kobie­ta była nie tyl­ko bar­dziej słu­cha­na, ale aby jej głos miał rze­czy­wi­sty cię­żar, uzna­ny auto­ry­tet w spo­łe­czeń­stwie i w Koście­le. (…) Stąd wypły­wa wiel­ka odpo­wie­dzial­ność Kościo­ła, wszyst­kich wie­rzą­cych, a przede wszyst­kim rodzin wie­rzą­cych, aby na nowo odkryć pięk­no pla­nu stwór­cze­go, któ­ry wpi­su­je obraz Boga tak­że w przy­mie­rze mię­dzy męż­czy­zną a kobie­tą. Zie­mia wypeł­nia się har­mo­nią i zaufa­niem, kie­dy przy­mie­rze mię­dzy męż­czy­zną a kobie­tą prze­ży­wa­ne jest w dobru. A jeśli męż­czy­zna i kobie­ta szu­ka­ją go razem mię­dzy sobą i z Bogiem, to bez wąt­pie­nia je znaj­dą. Jezus zachę­ca nas wyraź­nie do świad­cze­nia tego pięk­na, któ­re jest obra­zem Boga.