Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z nauczania Ojca Świętego

KLUCZOWE SŁOWA ŻYCIA RODZINNEGO

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­nej
pod­czas audien­cji ogól­nej na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie, 13 maja br.

Fot. M. Ryb­czyń­ska­/KO-ŚDM

Dro­dzy Bra­cia i Sio­stry!
Dzi­siej­sza kate­che­za jest jak­by bra­mą wej­ścio­wą do serii reflek­sji na temat życia rodzi­ny, jej życia real­ne­go, z jego ryt­ma­mi i wyda­rze­nia­mi. Na tej bra­mie wej­ścio­wej wypi­sa­ne są trzy sło­wa (…): „czy mogę?”, „dzię­ku­ję”, „prze­pra­szam”. W isto­cie sło­wa te otwie­ra­ją dro­gę do dobre­go życia w rodzi­nie, życia w poko­ju. Są to sło­wa pro­ste, ale nie tak łatwo wpro­wa­dzić je w życie! Zawie­ra­ją wiel­ką siłę: siłę, by chro­nić dom, tak­że kie­dy napo­ty­ka­my wie­le trud­no­ści i prób. Nato­miast ich brak stop­nio­wo otwie­ra szcze­li­ny, któ­re mogą spra­wić nawet jego upa­dek. Zazwy­czaj rozu­mie­my te sło­wa jako wyra­zy dobre­go wycho­wa­nia. (…) Wiel­ki biskup Fran­ci­szek Sale­zy mawiał, że „dobre wycho­wa­nie to poło­wa świę­to­ści”. Nale­ży jed­nak uwa­żać, wie­my bowiem, że był w histo­rii for­ma­lizm o [pul­lqu­ote]
Do Pola­ków Ojciec Świę­ty powie­dział:
Ser­decz­nie pozdra­wiam piel­grzy­mów pol­skich, a szcze­gól­nie dzie­ci z para­fii
św. Sta­ni­sła­wa w Rzy­mie, któ­re w minio­ną nie­dzie­lę przy­stą­pi­ły do I Komu­nii
Świę­tej. Wam kocha­ne dzie­ci i wszyst­kim dzie­ciom w Pol­sce, któ­re w tym
roku prze­ży­wa­ją tę samą uro­czy­stość, życzę, byście zawsze kocha­ły Pana Jezu­sa,
ufa­ły Mu, trwa­ły z Nim w przy­jaź­ni. Niech On was pro­wa­dzi i bło­go­sła­wi
wam, waszym rodzi­com, kate­che­tom oraz bli­skim. W nas wszyst­kich niech
odro­dzi prze­ży­cie pięk­na tego pierw­sze­go spo­tka­nia z Nim w Eucha­ry­stii.
[/pullquote]dobrych manie­rach, któ­re mogą stać się maską ukry­wa­ją­cą oschłość duszy i brak zain­te­re­so­wa­nia bliź­nim. (…) Sza­tan kuszą­cy Jezu­sa popi­su­je się dobry­mi manie­ra­mi, jest wręcz dżen­tel­me­nem i cytu­je Pismo Świę­te, wyda­je się teo­lo­giem. Jego styl wyda­je się popraw­ny, ale jego inten­cją jest odcią­gnię­cie od praw­dy Bożej miło­ści. Ale my rozu­mie­my dobre wycho­wa­nie w jego poję­ciu auten­tycz­nym, gdzie styl dobrych rela­cji jest moc­no zako­rze­nio­ny w umi­ło­wa­niu dobra i sza­cun­ku dla bliź­nie­go. Rodzi­na żyje tą wraż­li­wo­ścią miło­wa­nia. Pierw­sze sło­wo to: „czy mogę?”. Kie­dy trosz­czy­my się, by uprzej­mie popro­sić rów­nież o to, cze­go naszym zda­niem może­my żądać, to chro­ni­my ducha współ­ży­cia mał­żeń­skie­go i rodzin­ne­go. Wej­ście w życie dru­gie­go, nawet gdy jest ono czę­ścią nasze­go życia, wyma­ga deli­kat­no­ści posta­wy nie­in­wa­zyj­nej, odna­wia­ją­cej zaufa­nie i sza­cu­nek. (…) Jest to język dobre­go wycho­wa­nia, ale tak­że pełen miło­ści, a to bar­dzo słu­ży rodzi­nie. Dru­gie sło­wo to: „dzię­ku­ję”. Cza­sa­mi wyda­je mi się, że sta­je­my się spo­łe­czeń­stwem złych manier i złych słów, jak­by były one zna­kiem eman­cy­pa­cji. (…) Musi­my być bez­kom­pro­mi­so­wi w spra­wie wycho­wy­wa­nia do wdzięcz­no­ści, do uzna­nia: cho­dzi tu zarów­no o god­ność oso­by ludz­kiej jak i spra­wie­dli­wość spo­łecz­ną. (…) Ponad­to dla czło­wie­ka wie­rzą­ce­go wdzięcz­ność to samo ser­ce wia­ry: chrze­ści­ja­nin, któ­ry nie umie dzię­ko­wać, to czło­wiek, któ­ry zapo­mniał języ­ka Boga. (…) Trze­cie sło­wo to „prze­pra­szam”. Na pew­no jest ono trud­ne, ale bar­dzo koniecz­ne. Kie­dy go bra­ku­je, to małe pęk­nię­cia się posze­rza­ją – nawet nie­świa­do­mie – sta­jąc się głę­bo­ki­mi rowa­mi. Nie na dar­mo w modli­twie, jakiej nauczał Pan Jezus, „Ojcze nasz”, pod­su­mo­wu­ją­cej wszyst­kie klu­czo­we pyta­nia nasze­go życia, znaj­du­je­my nastę­pu­ją­ce sło­wa: „prze­bacz nam nasze winy, jak i my prze­ba­cza­my tym, któ­rzy prze­ciw nam zawi­ni­li”. (…) W życiu mał­żeń­skim wie­le razy są kłót­nie…, ale dam wam radę: nigdy nie kończ­cie dnia bez pojed­na­nia. (…) A teraz pro­szę was o powtó­rze­nie – wszy­scy razem – tych trzech słów: „czy mogę?”, „dzię­ku­ję”, „prze­pra­szam” (…).