Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa kapłana

Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię (28)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

Pan Jezus nauczał o kró­le­stwie Bożym w przy­po­wie­ściach. Kró­le­stwo Boże „jest jak ziarn­ko gor­czy­cy; gdy się je wsie­wa w zie­mię, jest naj­mniej­sze ze wszyst­kich nasion na zie­mi. Lecz wsia­ne, wyra­sta… wypusz­cza wiel­kie gałę­zie, tak że pta­ki powietrz­ne gro­ma­dzą się w jego cie­niu” (Mk 4,31–32). To porów­na­nie mówi o Bogu, o dzia­ła­niu łaski Bożej, o mocy sło­wa Boże­go, mocy sakra­men­tów. Ale mówi też o czło­wie­ku, o naszej współ­pra­cy z łaską Bożą. Dobro zasia­ne w naszej duszy przez Boga wzra­sta, prze­mie­nia nas i owo­cu­je. Myśl wzbu­dzo­na przez Boga, natchnie­nia, dobre posta­no­wie­nia, skie­ro­wu­ją nas ku temu, co lep­sze. Naszym zada­niem jest przy­jąć Boże ziar­no, zatrosz­czyć się o warun­ki jego wzro­stu. Przy­po­wieść o ziar­nie gor­czy­cy jest waż­nym dro­go­wska­zem dla mał­żeń­stwa i rodzi­ny. Poucza nas o Bożym dzia­ła­niu, szcze­gól­nie w Sakra­men­cie Mał­żeń­stwa. Wiel­ka jest potę­ga łaski Bożej. Każ­dy z mał­żon­ków, strze­gąc Bożych skar­bów w swym ser­cu, musi wciąż zasta­na­wiać się jak pomóc współ­mał­żon­ko­wi, by ziar­no gor­czy­cy owo­co­wa­ło w nim, owo­co­wa­ło umac­nia­niem wza­jem­nej wię­zi oraz tro­ską o wycho­wa­nie dzie­ci. Nie wol­no lek­ce­wa­żyć spraw, któ­re wyda­ją się być mało waż­ne, na przy­kład codzien­ną modli­twę, wypeł­nia­nie swo­ich obo­wiąz­ków w pra­cy czy w domu. Porów­na­nie rodzi­ny do ziarn­ka gor­czy­cy ostrze­ga przed tole­ro­wa­niem zła, grze­chu – w sobie i w rodzi­nie. Małe kłam­stwo, mała nie­uczci­wość, nie­czy­stość nie usu­nię­ta zawcza­su, może stop­nio­wo nisz­czyć wia­rę i nisz­czyć miłość, zaufa­nie w rodzi­nie. Wier­ność w małym nie ozna­cza prze­sad­nej dro­bia­zgo­wo­ści. Nie moż­na nie­ustan­nie upo­mi­nać dru­gie­go, w rodzi­nie czy w pra­cy. Ale wier­ność w codzien­no­ści przy­go­to­wu­je nas do wier­no­ści w godzi­nie pró­by. Św. Paweł przy­po­mi­na o tym, co naj­waż­niej­sze: „Jeste­śmy piel­grzy­ma­mi… według wia­ry, a nie dzię­ki widze­niu postę­pu­je­my… Wszy­scy bowiem musi­my sta­nąć przed try­bu­na­łem Chry­stu­sa, aby każ­dy otrzy­mał zapła­tę za uczyn­ki doko­na­ne w cie­le, złe lub dobre” (2 Kor 5,6–10). „Aby słu­żąc Chry­stu­so­wi w bliź­nich, przy­wo­dzi­li rów­nież bra­ci swo­ich poko­rą i cier­pli­wo­ścią do Kró­la, któ­re­mu słu­żyć – zna­czy pano­wać” (św. Jan Paweł II, adh. Fami­lia­ris con­sor­tio, 63).
Pro­po­zy­cja reflek­sji
Czy doce­niam w życiu rodzin­nym rze­czy, spra­wy małe, drob­ne? Czy pamię­tam o waż­no­ści rze­czy małych w wycho­wa­niu dzie­ci? Ale czy nie jestem zbyt dro­bia­zgo­wy, co prze­ja­wia się np. w usta­wicz­nym upo­mi­na­niu i narze­ka­niu?