Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Post w Ewangelii (13)

Wybór duchownych wymaga postu

Ks. Edward Sta­niek

Two­rze­nie śro­do­wi­ska ewan­ge­licz­ne­go wyma­ga atmos­fe­ry modli­twy i postu. Jest to moc­no akcen­to­wa­ne w Dzie­jach Apo­stol­skich: W tym mie­ście gło­si­li Ewan­ge­lię i pozy­ska­li wie­lu uczniów, po czym wró­ci­li do Listry, do Iko­nium i do Antio­chii, umac­nia­jąc dusze uczniów, zachę­ca­jąc do wytrwa­nia w wie­rze, bo przez wie­le uci­sków trze­ba nam wejść do kró­le­stwa Boże­go. Kie­dy w każ­dym Koście­le wśród modlitw i postów usta­no­wi­li im star­szych, pole­ci­li ich Panu, w któ­re­go uwie­rzy­li (Dz 14,21–23). Post i modli­twa otwie­ra­ją czło­wie­ka na dzia­ła­nie Ducha Świę­te­go. W Koście­le wszyst­kie sta­no­wi­ska win­ny być obsa­dza­ne przez Tego Ducha, bo jeśli przy wybo­rach zasto­su­je się tyl­ko ludz­kie kry­te­ria, to zosta­ną wybra­ni karie­ro­wi­cze, któ­rym na spra­wo­wa­niu wła­dzy zale­ży. Jeśli śro­do­wi­sko żyje wia­rą, to jest nasta­wio­ne na przy­ję­cie decy­zji Boga co do paste­rzy. Jezus wyraź­nie pod­kre­ślił to w Wie­czer­ni­ku, zazna­cza­jąc: „Nie wyście Mnie wybra­li, ale Ja was wybra­łem”. Tak jest przez wie­ki, choć świat, któ­ry chce ste­ro­wać życiem Kościo­ła, się­ga rów­nież do tego, aby obsa­dzać sta­no­wi­ska w Koście­le swo­imi ludź­mi. Jezus się z tym liczył i dla­te­go zgo­dził się na Juda­sza, by zazna­czyć, że jeśli nawet tacy, jak on, będą uczest­ni­czyć we wła­dzy paster­skiej, kapłań­skiej i nauczy­ciel­skiej, to On potra­fi wyko­rzy­stać ich dzia­ła­nie dla ubo­ga­ce­nia Kościo­ła. To jed­na z wiel­kich tajem­nic obec­no­ści Ducha Świę­te­go w Koście­le. Post i modli­twa to waru­nek nie tyl­ko dobre­go wybo­ru, ale przede wszyst­kim usta­wie­nia serc ludzi budu­ją­cych śro­do­wi­sko wia­ry, aby umie­li odczy­tać wszyst­kie decy­zje podej­mo­wa­ne przez paste­rzy tak, jak tego pra­gnie Dobry Pasterz, czy­li Chry­stus. Dziś w Koście­le czę­sto powsta­ją śro­do­wi­ska bez modli­twy i postu, mają więc wymia­ry czy­sto docze­sne i są ste­ro­wa­ne przez ducha tego świa­ta, a nie Ducha Świę­te­go. Owce trwa­ją­ce na modli­twie i zna­ją­ce war­tość postu zawsze zosta­ją posłusz­ne Dobre­mu Paste­rzo­wi i łatwo odróż­nia­ją paste­rza od najem­ni­ka. Para­fie pro­szą­ce o dobre­go paste­rza, takie­go dosta­ją. Jeśli on nie jest wymo­dlo­ny, to nie mogą się dzi­wić, że nie umie ich kochać. Sło­wa z Dzie­jów Apo­stol­skich odsła­nia­ją jeden z waż­nych mecha­ni­zmów pie­lę­gno­wa­nia śro­do­wi­ska ludzi żyją­cych Ewan­ge­lią. Tak powin­no być w rodzin­nym domu, gdzie modli­twa i post otwie­ra­ją ser­ca na obec­ność i dzia­ła­nie Boga. Tak win­no być w kate­che­zie, bo jeśli kate­che­ta jest przyj­mo­wa­ny modli­twą i postem rodzi­ców i mło­dzie­ży, to będzie wspa­nia­łym narzę­dziem w ręku Boga. Jeśli tego nie ma, to będzie tyl­ko nauczy­cie­lem kla­sy­fi­ko­wa­nym według ska­li obo­wią­zu­ją­cej w szko­le. Kate­che­ta jest odpo­wie­dzial­ny za pie­lę­gno­wa­nie śro­do­wi­ska wia­ry, któ­re żyje modli­twą i postem, czy­li wyrze­cze­niem wszyst­kie­go, co zasła­nia Boga i Jego war­to­ści. Pyta­nie o post i modli­twę jest waż­ne w każ­dym kon­flik­cie para­fial­nym, bo jeśli tego zabrak­nie, to pro­boszcz jest odbie­ra­ny tyl­ko jako zarząd­ca umie­ją­cy lub nie umie­ją­cy współ­pra­co­wać z wła­dza­mi lokal­ny­mi, któ­re pod­le­ga­ją wła­dzy pań­stwo­wej. Nie­wie­lu w nim dostrze­ga pra­cow­ni­ka fir­my Boga, jaką jest Kościół Chry­stu­sa. Kto nie rozu­mie modli­twy i postu, ten się nimi nie posłu­gu­je, ale też nie wie, czym jest Chry­stu­so­wy Kościół.