Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa kapłana

Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię (31)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

Św. Marek pisze, że Pan Jezus w rodzin­nym mie­ście Naza­re­cie był zlek­ce­wa­żo­ny: „I powąt­pie­wa­li o Nim” (Mk 6,3). Pro­rok Eze­chiel wspo­mi­na swo­je powo­ła­nie oraz posła­nie: „Wstą­pił we mnie duch… Posy­łam cię… do ludzi bun­tow­ni­ków, któ­rzy Mi się sprze­ci­wia­li… To ludzie… o zatwar­dzia­łych ser­cach” (Ez 2,2–4). Ewan­ge­lia mał­żeń­stwa i rodzi­ny jest zawar­ta w Bożym pra­wie natu­ral­nym, w naucza­niu Pisma Świę­te­go i w naucza­niu Urzę­du Nauczy­ciel­skie­go Kościo­ła, któ­ry w imie­niu Chry­stu­sa i Kościo­ła, oświe­co­ny przez Ducha Świę­te­go, prze­ka­zu­je Bożą praw­dę i Boże wyma­ga­nia. W pra­wie natu­ral­nym Bóg zawarł pod­sta­wo­wą praw­dę, że mał­żeń­stwo jest przy­mie­rzem męż­czy­zny i kobie­ty. Pra­wo natu­ral­ne mówi o świę­to­ści życia czło­wie­ka od poczę­cia do natu­ral­nej śmier­ci. Chry­stus wciąż przy­po­mi­na: „Co Bóg złą­czył, czło­wiek niech nie roz­dzie­la” (Mt 19,6). Wszyst­ko, co prze­ka­zał nam Zba­wi­ciel o czło­wie­ku, jego god­no­ści, powo­ła­niu do miło­ści, świę­to­ści i zba­wie­nia, odno­si się w szcze­gól­ny spo­sób do mał­żeń­stwa, przy­mie­rza życia i miło­ści. Św. Paweł uczy, że mał­żeń­stwo ochrzczo­nych jest uczest­nic­twem w miło­ści Chry­stu­sa i Kościo­ła. W imie­niu Chry­stu­sa Kościół odno­si ogól­ne zasa­dy moral­ne do szcze­gó­ło­wych pro­ble­mów życia mał­żeń­skie­go i rodzin­ne­go. Przy­po­mi­na, że rodzi­na jest domo­wym Kościo­łem, uczy o nie­na­ru­szal­no­ści życia od poczę­cia do natu­ral­nej śmier­ci, o sakra­men­tal­no­ści i nie­ro­ze­rwal­no­ści mał­żeń­stwa, o wier­no­ści mał­żeń­skiej. Z poko­rą i odwa­gą (szcze­gól­nie od bł. Paw­ła VI) przy­po­mi­na o złu moral­nym anty­kon­cep­cji. Mimo wie­lu opo­rów, tak­że u wie­rzą­cych, mimo wiel­kiej pro­pa­gan­dy, Kościół odrzu­ca meto­dę in vitro, bio­rąc w obro­nę zarod­ki – poczę­te dzie­ci, któ­re wte­dy są nisz­czo­ne lub zamra­ża­ne. Obo­wiąz­kiem wszyst­kich kato­li­ków jest przy­jąć tę naukę, według niej żyć i z odwa­gą prze­ka­zy­wać innym, nie zra­ża­jąc się prze­ciw­no­ścia­mi i kry­ty­ką. Eze­chiel usły­szał głos Boga, któ­ry mówił do nie­go, aby powo­ły­wał się na Jego auto­ry­tet: „Tak mówi Pan Bóg” (Ez 2,4). Papie­że nie gło­szą swo­jej nauki, ale Bożą. Wszyst­kim, a szcze­gól­nie tym, któ­rzy twier­dzą, że nauka kato­lic­ka o mał­żeń­stwie, o ety­ce mał­żeń­skiej, kato­lic­ka ety­ka sek­su­al­na – są za trud­ne, nie­ży­cio­we, trze­ba przy­po­mi­nać sło­wa św. Paw­ła: „Wystar­czy ci mojej łaski. Moc bowiem w sła­bo­ści się dosko­na­li (2 Kor 12,9). „W każ­dym… miłość umie dostrzec obli­cze Chry­stu­sa” (św. Jan Paweł II, adh. Fami­lia­ris con­sor­tio, 64).
Pro­po­zy­cja reflek­sji
Czy jestem na tyle roz­mo­dlo­ny, kom­pe­tent­ny i odważ­ny, by pod­jąć roz­mo­wę – w rodzi­nie, czy w innym śro­do­wi­sku – na temat trud­nych pro­ble­mów, np. czy­sto­ści przed­mał­żeń­skiej, anty­kon­cep­cji, in vitro, związ­ków nie­sa­kra­men­tal­nych, związ­ków jed­no­pł­cio­wych?