Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Władza w Ewangelii (2)

Herod Wielki

Ks. Edward Sta­niek

Św. Mate­usz adre­so­wał swą Ewan­ge­lię głów­nie do Żydów miesz­ka­ją­cych na tere­nie Pale­sty­ny. Odsła­nia zatem speł­nie­nie prze­po­wied­ni mesjań­skich, obec­nych w Sta­rym Testa­men­cie. Przy tej oka­zji uka­zu­je jeden z rysów por­tre­tu Hero­da, miej­sco­we­go wład­cy, któ­ry liczył się z rzym­skim cesa­rzem Augu­stem: Gdy zaś Jezus naro­dził się w Betle­jem w Judei za pano­wa­nia kró­la Hero­da, oto Mędr­cy ze Wscho­du przy­by­li do Jero­zo­li­my i pyta­li: „Gdzie jest nowo naro­dzo­ny król żydow­ski? Ujrze­li­śmy bowiem jego gwiaz­dę na Wscho­dzie i przy­by­li­śmy oddać mu pokłon”. Sko­ro to usły­szał król Herod, prze­ra­ził się, a z nim cała Jero­zo­li­ma. Zebrał więc wszyst­kich arcy­ka­pła­nów i uczo­nych ludu i wypy­ty­wał ich, gdzie ma się naro­dzić Mesjasz. Ci mu odpo­wie­dzie­li: „W Betle­jem judz­kim, bo tak napi­sał Pro­rok: A ty, Betle­jem, zie­mio Judy, nie jesteś zgo­ła naj­lich­sze spo­śród głów­nych miast Judy, albo­wiem z cie­bie wyj­dzie wład­ca, któ­ry będzie paste­rzem ludu mego, Izra­ela”. Wte­dy Herod przy­wo­łał pota­jem­nie Mędr­ców i wypy­tał ich dokład­nie o czas uka­za­nia się gwiaz­dy. A kie­ru­jąc ich do Betle­jem, rzekł: „Udaj­cie się tam i wypy­tuj­cie sta­ran­nie o Dzie­cię, a gdy Je znaj­dzie­cie, donie­ście mi, abym i ja mógł pójść i oddać Mu pokłon”. Oni zaś wysłu­chaw­szy kró­la, ruszy­li w dro­gę. A oto gwiaz­da, któ­rą widzie­li na Wscho­dzie, szła przed nimi, aż przy­szła i zatrzy­ma­ła się nad miej­scem, gdzie było Dzie­cię. Gdy ujrze­li gwiaz­dę, bar­dzo się ura­do­wa­li. Weszli do domu i zoba­czy­li Dzie­cię z Mat­ką Jego, Mary­ją; upa­dli na twarz i odda­li Mu pokłon. I otwo­rzyw­szy swe skar­by, ofia­ro­wa­li Mu dary: zło­to, kadzi­dło i mir­rę. A otrzy­maw­szy we śnie nakaz, żeby nie wra­ca­li do Hero­da, inną dro­gą uda­li się do swo­jej ojczy­zny (Mt 2,1–12). To wyda­rze­nie jest odno­to­wa­ne tyl­ko w Ewan­ge­lii. Herod Wiel­ki jest jed­nak posta­cią dobrze zna­ną z innych źró­deł histo­rycz­nych, zwłasz­cza dzieł Józe­fa Fla­wiu­sza. Zasłu­żył na tytuł Wiel­ki, bo doko­nał zdu­mie­wa­ją­cych dzieł, nawet wzno­szo­ne przez nie­go budow­le impo­no­wa­ły przez wie­ki. Miał jed­nak poryw­czy cha­rak­ter i był szcze­gól­nie wraż­li­wy na zagro­że­nie swej wła­dzy. Spo­tka­nie Mędr­ców z Jezu­sem prze­szło do histo­rii, a ich gro­by przez ponad tysiąc lat były ota­cza­ne sza­cun­kiem. Herod zare­ago­wał na ich pyta­nie i popro­sił ich o infor­ma­cję doty­czą­cą domu, w któ­rym miesz­ka­ła Świę­ta Rodzi­na w Betle­jem. Oni jed­nak posłu­cha­li anio­ła, a nie wład­cy. To jeden z waż­nych ele­men­tów życia wia­rą. Posłu­szeń­stwo Bogu jest waż­niej­sze niż posłu­szeń­stwo mają­cym wła­dzę.