Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa kapłana

Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię (35)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

Sło­wo Boże, któ­re Bóg nam daje w czy­ta­niach nie­dziel­nych, jest świa­tłem, dro­go­wska­zem, nadzie­ją i upo­mnie­niem na naj­bliż­szy tydzień. Sło­wo od Boga jest łaską, ale i zada­niem dla każ­de­go z nas, jest łaską i zada­niem dla mał­żeństw i rodzin. Pan Jezus przy­po­mi­na: „Nikt nie może przyjść do Mnie, jeże­li go nie pocią­gnie Ojciec, któ­ry Mnie posłał” (J 6,44). Św. Paweł mówi: „Chry­stus was umi­ło­wał i same­go sie­bie wydał za nas w ofie­rze” (Ef 5,2). Odpo­wie­dzią na sło­wo praw­dy i miło­ści jest wia­ra: „Kto we Mnie wie­rzy, ma życie wiecz­ne” (J 6,47). Wia­ra w miło­sier­ne­go Boga, w Jego obiet­ni­ce, poma­ga nam wszyst­ko prze­ży­wać pod kątem życia wiecz­ne­go: „Ja go wskrze­szę w dniu osta­tecz­nym” (J 6,54); „To jest chleb, któ­ry z nie­ba zstę­pu­je: kto go spo­ży­wa, nie umrze” (J 6,50); „Jeśli kto spo­ży­wa ten chleb, będzie żył na wie­ki” (J 6,51). Wia­rę w Boga, w życie wiecz­ne, w powo­ła­nie, szcze­gól­nie mał­żeń­skie i rodzin­ne, umac­nia sło­wo Boże i Eucha­ry­stia. Św. Paweł w Liście do Efe­zjan daje bar­dzo prak­tycz­ne wska­zów­ki dla każ­de­go chrze­ści­ja­ni­na i każ­dej wspól­no­ty. Z wiel­kim pożyt­kiem niech czy­ta­ją ten tekst, indy­wi­du­al­nie i wspól­nie, mał­żon­ko­wie i rodzi­ny. Naj­pierw, co trze­ba usu­nąć: „Niech znik­nie spo­śród was wszel­ka gorycz, unie­sie­nie, gniew, wrza­skli­wość, znie­wa­ża­nie – wraz z wszel­ką zło­ścią” (Ef 4,31). Nie wol­no nosić w sobie gory­czy, trwa­łej nie­chę­ci, pra­gnie­nia zemsty. To wszyst­ko znaj­du­je roz­ła­do­wa­nie w cza­sie kłót­ni, w naj­mniej odpo­wied­niej chwi­li i w naj­gor­szej for­mie. Zra­nie­nia takiej kłót­ni, ujaw­nio­ne podej­rze­nia, trud­no się leczą. Jakie jest lekar­stwo? Św. Paweł wzy­wa: „Bądź­cie dla sie­bie nawza­jem dobrzy i miło­sier­ni. Prze­ba­czaj­cie sobie, tak jak i Bóg nam prze­ba­czył w Chry­stu­sie” (Ef 4,32). Boże wezwa­nie zawsze złą­czo­ne jest z Bożą pomo­cą. Gdy Bóg sta­wia wyma­ga­nia, nigdy nie zosta­wia czło­wie­ka same­mu. „Bądź­cie więc naśla­dow­ca­mi Boga, jako dzie­ci umi­ło­wa­ne, i postę­puj­cie dro­gą miło­ści” – wzy­wa św. Paweł (Ef 5,1). „Kościół pobu­dza i pro­wa­dzi rodzi­nę chrze­ści­jań­ską do służ­by miło­ści, aby naśla­do­wa­ła i prze­ży­wa­ła tę samą miłość odda­nia i ofia­ry, któ­rą Chry­stus żywi dla całej ludz­ko­ści” (św. Jan Paweł II, adh. Fami­lia­ris con­sor­tio, p. 49).
Pro­po­zy­cja reflek­sji
Prze­czy­tam i roz­wa­żę frag­ment Listu św. Paw­ła Apo­sto­ła do Efe­zjan (Ef 4,30–5,2). Zapro­po­nu­ję rodzi­nie tę lek­tu­rę i zachę­cę, by każ­dy podzie­lił się z inny­mi, jak rozu­mie ten tekst biblij­ny.