Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Kalendarium

Z DZIEJÓW KULTU MATKI

POCZĄTKI KULTU DO AK TU KONSEKRACJI ŚWIĄTYNI (1480–1511)

Miej­sce to sobie upodo­ba­łam, I tam mej woli ozna­ki dałam. (…) Mary­ja każe w swej łaska­wo­ści Iść do dzie­dzi­ca tej Skęp­skiej wło­ści. I pro­sić, aby ku Jej uczcze­niu Zbu­do­wał kościół przy tym kamie­niu.

(fragm. pie­śni jubi­le­uszo­wej, 1896)

Histo­ria Skę­pe­go jako mia­sta zie­mi dobrzyń­skiej zapo­cząt­ko­wa­na zosta­ła w roku 1445 przy­wi­le­jem loka­cyj­nym, nada­nym przez kró­la Kazi­mie­rza Jagiel­loń­czy­ka. Miej­sco­wość nigdy nie roz­wi­nę­ła się w pręż­ny ośro­dek miej­ski. Nato­miast dzie­je i tra­dy­cje Skę­pe­go jako ośrod­ka piel­grzym­ko­we­go, sły­ną­ce­go z uzy­ski­wa­nych tutaj łask, z cudów, są boga­te i god­ne przy­bli­że­nia, z uwa­gi na nie­zwy­kłe bogac­two zda­rzeń oraz ran­gę histo­rycz­ne­go i reli­gij­ne­go dzie­dzic­twa, zwią­za­ne­go z obec­no­ścią – od schył­ku XV wie­ku – Mat­ki Bożej w cudow­nej figu­rze.
Począt­ki kul­tu Maryj­ne­go w Skę­pem się­ga­ją 2. poł. XV w. Legen­dar­ne, poboż­ne prze­ka­zy splo­tły się z rela­cja­mi ber­nar­dyń­skie­go dzie­jo­pi­sa – bra­ta zakon­ne­go Ber­nar­dy­na z Sza­mo­tuł, któ­ry je spi­sał po łaci­nie i umie­ścił w kro­ni­ce klasz­tor­nej (1533). Oto przy trak­cie lip­now­skim, w pobli­żu Jezio­ra Wiel­kie­go (w miej­scu póź­niej­szej wie­ży kościo­ła ber­nar­dyń­skie­go), nad leżą­cym na roz­dro­żu wiel­kim kamie­niem, słu­żą­cym wędrow­com za dro­go­wskaz, kil­ka­krot­nie obser­wo­wa­no nie­zwy­kłe świa­tło lub sły­sza­no nie­zwy­kłej pięk­no­ści śpiew. Nie­któ­rzy z „widzą­cych” wręcz twier­dzi­li, że dostą­pi­li łaski zoba­cze­nia Mat­ki Bożej, sto­ją­cej na gła­zie, w oto­cze­niu chó­rów aniel­skich. Dowo­dem praw­dzi­wo­ści zeznań mia­ły być odci­śnię­te na kamie­niu śla­dy stóp Kró­lo­wej Nie­ba, a tak­że oświad­cze­nie po latach jed­ne­go z uprzy­wi­le­jo­wa­nych, że widział Naj­święt­szą Panien­kę, mówią­cą mu, że miej­sce to jest „naj­przy­jem­niej­sze” Bogu i Jej samej. Legen­da poda­je, że głaz ów był „mnó­stwem krzy­żów, w dziw­ny spo­sób tak zewnątrz, jak i wewnątrz ozdo­bio­ny”.
Wśród pierw­szych czci­cie­li Boga­ro­dzi­cy, w 1480 r. jeden z nich doznał szcze­gól­ne­go obja­wie­nia w świę­to Zwia­sto­wa­nia NMP. Jak potem zezna­wał pod przy­się­gą, miał dostą­pić łaski widze­nia Pani z Nie­ba, któ­ra nie tyl­ko potwier­dzi­ła, że w tym miej­scu „poboż­ni, modląc się, szcze­gól­nie będą mili Syno­wi moje­mu”, ale tak­że przy­ka­za­ła, że powin­ni tu osie­dlić się zakon­ni­cy, któ­rzy mie­li „…chwa­łę Bożą we dnie i w nocy odpra­wiać”.
Potwier­dze­niem wyjąt­ko­wo­ści nad­przy­ro­dzo­nych zna­ków były kolej­ne rela­cje, zapi­sa­ne przez br. Ber­nar­dy­na z Sza­mo­tuł. Szcze­gól­ne­go roz­gło­su świę­te miej­sce w Skę­pem nabra­ło w cza­sie wiel­kiej epi­de­mii dżu­my. Łaski, jakich w latach 1495–96 u stóp cudow­ne­go kamie­nia dozna­wa­li zwłasz­cza cho­rzy, pod­czas tra­pią­ce­go oko­licz­ną lud­ność moro­we­go powie­trza, powo­do­wa­ły coraz więk­szy napływ piel­grzy­mów. Aby uczcić „miej­sce, któ­re Bóg wybrał, a Mary­ja obra­ła dla sie­bie”, przy kamie­niu posta­wio­no potęż­ny dębo­wy krzyż, z wize­run­kiem Pana Jezu­sa Ukrzy­żo­wa­ne­go. Z wdzięcz­no­ści za otrzy­ma­ne łaski, pąt­ni­cy umiesz­cza­li na nim pierw­sze dzięk­czyn­ne wota. Jeden z nich, nęka­ny cho­ro­bą kuśnierz Jan z Pobie­dzisk k. Gnie­zna, nie tyl­ko dostą­pił pry­wat­ne­go obja­wie­nia Naj­święt­szej Panien­ki i łaski uzdro­wie­nia. Na proś­bę Mat­ki Bożej, skło­nił poboż­ne­go wła­ści­cie­la dóbr skęp­skich do wysta­wie­nia na miej­scu obja­wień drew­nia­nej kapli­cy pw. Zwia­sto­wa­nia NMP.

Herb Skę­pe­go z her­bem Ogoń­czyk w miej­skiej bra­mie

Wła­ści­cie­la­mi klu­cza skęp­skie­go aż do 1564 była rodzi­na Koście­lec­kich, her­bu Ogoń­czyk. Ich znak rodo­wy został uwiecz­nio­ny w her­bie mia­stecz­ka „na Kępie”: w otwar­tej bra­mie miej­skiej, w murach zwień­czo­nych trze­ma blan­ka­mi. Mogą one przy­wo­ły­wać zasłu­gi trzech kolej­nych, hoj­nych fun­da­to­rów o imie­niu Miko­łaj, zasłu­żo­nych dla roz­wo­ju przy­szłe­go sank­tu­arium Maryj­ne­go. Zwłasz­cza pierw­szy z nich, kasz­te­lan krusz­wic­ki Miko­łaj Koście­lec­ki nie tyl­ko wpi­sał się w sakral­ne dzie­je Skę­pe­go wysta­wie­niem pierw­szej kapli­cy w miej­scu obja­wień, ale tak­że dostą­pił cudu uzdro­wie­nia swo­jej uko­cha­nej cór­ki.
Nie­oce­nio­ny ber­nar­dyń­ski kro­ni­karz rodem z Sza­mo­tuł wspo­mi­nał, że po wysta­wie­niu i poświę­ce­niu kapli­cy, trze­ba było usu­nąć cudow­ny kamień. Był on bowiem „łupa­ny i po kawał­ku przez piel­grzy­mów zabie­ra­ny” jako naj­cen­niej­sza reli­kwia, w któ­rej tkwić mia­ła „magicz­na moc”. Jak mówi legen­da, wmu­ro­wa­no go póź­niej w pod­wa­li­ny skęp­skie­go kościo­ła. Rów­no­cze­śnie w roku 1495 doszło do cudow­ne­go wyda­rze­nia, któ­re mia­ło roz­strzy­ga­ją­ce zna­cze­nie dla dal­sze­go roz­wo­ju skęp­skie­go ośrod­ka pąt­ni­cze­go jako cen­trum kul­tu Maryj­ne­go zie­mi dobrzyń­skiej. W rodzi­nie fun­da­to­ra kapli­cy cięż­ko zacho­ro­wa­ła cór­ka dzie­dzi­ca. Nie­sio­na do miej­sca obja­wień, w poło­wie dro­gi odzy­ska­ła wła­dzę w nogach i o wła­snych siłach – ku zdu­mie­niu obec­nych – doszła do kapli­cy.
W Roku Pań­skim 1496, uzdro­wio­na z cięż­kiej dole­gli­wo­ści kasz­te­lan­ka Zofia (Kata­rzy­na?) umie­ści­ła w kapli­cy, z wdzięcz­no­ści za dar zdro­wia, przy­wie­zio­ną oso­bi­ście z Pozna­nia figu­rę Naj­święt­szej Boga­ro­dzi­cy. Gotyc­ki wize­ru­nek Madon­ny, w posta­ci nie­du­żej (o wys. 89 cm), drew­nia­nej sta­tuy Mat­ki Bożej Słu­żeb­ni­cy Pań­skiej, zło­żo­ny uro­czy­ście jako wotum dzięk­czyn­ne w ołta­rzu, zasły­nął wkrót­ce licz­ny­mi łaska­mi i sku­pił na sobie kult Maryj­ny, nie­prze­rwa­nie trwa­ją­cy po dzień dzi­siej­szy.
W związ­ku z obja­wie­nia­mi Maryj­ny­mi, na szcze­gól­ną uwa­gę zasłu­gu­je tak­że obszar leśny, będą­cy pozo­sta­ło­ścią daw­nej Pusz­czy Mazo­wiec­kiej, zwa­ny Bor­kiem. Poło­żo­ny mię­dzy klasz­to­rem skęp­skim a mia­stecz­kiem, w pobli­żu Jezio­ra Wiel­kie­go, sta­no­wi jeden z naj­bar­dziej malow­ni­czych zakąt­ków Skę­pe­go. Przez wie­ki wcho­dził w skład dóbr ber­nar­dyń­skich. Jak gło­si legen­da, i w tym miej­scu obja­wia­ła się Mary­ja Pan­na.
Wizja skęp­skie­go ośrod­ka pąt­ni­cze­go jako cen­trum kul­tu NMP. Pastel Sta­ni­sła­wa Gło­wac­kie­go, 2005

Umiesz­czo­na w kapli­cy przez cudow­nie uzdro­wio­ną Zofię Koście­lec­ką, figur­ka pew­nej nocy znik­nę­ła, a ran­kiem odna­le­zio­no ją w Bor­ku. Prze­nie­sio­na do kapli­cy, jesz­cze kil­ka­krot­nie wra­ca­ła do lasu.
W pro­ce­sjach, poprzez usil­ne, modli­tew­ne bła­ga­nia, upro­szo­no Mat­kę Bożą, aby zosta­ła w nowo budo­wa­nym koście­le. Od tego cza­su – po dzień dzi­siej­szy – Borek to tak­że miej­sce świę­te, oto­czo­ne szcze­gól­ną opie­ką wier­nych. W 1755 r. wznie­sio­no tu nie­wiel­ką, póź­no­ba­ro­ko­wą kaplicz­kę. Po jej zbu­rze­niu przez Niem­ców w cza­sie II woj­ny świa­to­wej, w 1947 r. zosta­ła odbu­do­wa­na w for­mie zbli­żo­nej do pier­wo­wzo­ru – nie bez utrud­nień ze stro­ny PRL-owskich władz.
Zwięk­szo­ny napływ piel­grzy­mów do Skę­pe­go po roku 1496 wymógł koniecz­ność budo­wy więk­szej świą­ty­ni i potrze­bę sys­te­ma­tycz­nej pra­cy dusz­pa­ster­skiej w miej­scu kul­tu. Zada­niu temu spro­sta­ły decy­zje kolej­ne­go wła­ści­cie­la Skę­pe­go, stry­ja fun­da­to­ra kapli­cy i jego imien­ni­ka – Miko­ła­ja Koście­lec­kie­go, dzie­ka­na kapi­tu­ły kate­dral­nej gnieź­nień­skiej, od 1505 r. bisku­pa chełm­skie­go, dyplo­ma­ty na dwo­rze kró­la Kazi­mie­rza Jagiel­loń­czy­ka. W miej­scu dotych­cza­so­wej, drew­nia­nej kapli­cy, ufun­do­wał w 1498 r. nie­wiel­ki, muro­wa­ny, kościół póź­no­go­tyc­ki, wraz z klasz­to­rem. Osa­dził przy nim –
Kapli­ca w Bor­ku na miej­scu obja­wień. Pastel Sta­ni­sła­wa Gło­wac­kie­go, 2005

zgod­nie z obja­wio­ną wolą NMP – fran­cisz­kań­skich zakon­ni­ków, potocz­nie zwa­nych ber­nar­dy­na­mi, z klasz­to­ru w Kole nad War­tą. Pierw­si ducho­wi syno­wie św. Fran­cisz­ka z Asy­żu przy­by­li do Skę­pe­go na Zwia­sto­wa­nie Pań­skie, 25 mar­ca 1498 r. Ich osie­dle­niu na nowej fun­da­cji towa­rzy­szy­ły licz­ne zabie­gi ks. bp. Koście­lec­kie­go u wika­riu­sza pro­win­cji ber­nar­dyń­skiej bł. Wła­dy­sła­wa z Giel­nio­wa i papie­ża Alek­san­dra VI. Dekret zezwa­la­ją­cy na zakon­ną dzia­łal­ność, budo­wę kościo­ła i
Ks. bp Miko­łaj Koście­lec­ki, fun­da­tor Maryj­ne­go sank­tu­arium. Obraz ano­ni­mo­we­go twór­cy – XVIII-wiecz­na kopia obra­zu z XVI w. Skę­pe, kościół klasz­tor­ny

klasz­to­ru, wydał ordy­na­riusz płoc­ki ks. bp Jan Lubrań­ski, 27 wrze­śnia 1498 r. Ber­nar­dyń­skiej posłu­dze dusz­pa­ster­skiej od począt­ku towa­rzy­szy­ły oka­za­łe nabo­żeń­stwa, ogra­ni­cze­nie uży­wa­nia mało rozu­mia­nej łaci­ny na rzecz języ­ka pol­skie­go, a tak­że wyso­ki poziom prak­tyk kazno­dziej­skich, kie­row­nic­two brac­twa­mi i człon­ka­mi III Zako­nu dla świec­kich, ofiar­na obsłu­ga pąt­ni­cza, pomoc w pra­cy para­fial­nej – a przede wszyst­kim krze­wie­nie kul­tu Mat­ki Bożej Skęp­skiej. Ta posłu­ga trwa­ła nie­prze­rwa­nie przez 366 lat – aż do kasa­ty klasz­to­ru przez wła­dze zabor­cze. Pierw­sze lata funk­cjo­no­wa­nia klasz­to­ru były ści­śle zwią­za­ne z oso­bą jed­ne­go z naj­wy­bit­niej­szych pol­skich kazno­dzie­jów – bł. Wła­dy­sła­wa z Giel­nio­wa (zm. 1505 r. w War­sza­wie w opi­nii świę­to­ści; od 1962 r. głów­ny patron sto­li­cy). Dla zamiesz­ku­ją­cych skęp­ski kon­went zakon­ni­ków (sied­miu do 1502 r.) był prze­ło­żo­nym (w latach 1501-04). Dbał o roz­wój inte­lek­tu­al­ny powie­rzo­nych swo­jej pie­czy bra­ci i dążył do roz­kwi­tu reli­gij­ne­go nowej fun­da­cji. Zało­żo­na przez nie­go biblio­te­ka klasz­tor­na (oddał cen­ny księ­go­zbiór przy­wie­zio­ny z Włoch) z cza­sem sta­ła się jed­ną z waż­niej­szych w zakon­nej pro­win­cji wiel­ko­pol­skiej. Dyna­micz­ny roz­kwit pla­ców­ki z począt­kiem XVI w. spo­wo­do­wał koniecz­ność roz­bu­do­wy całe­go kom­plek­su sakral­ne­go.
Bł. Wła­dy­sław z Giel­nio­wa otrzy­mu­je od Mat­ki Bożej akt wła­sno­ści. Obraz fun­da­cyj­ny nie­zna­ne­go twór­cy z krę­gu ber­nar­dyń­skie­go, XVIII w. Skę­pe, kościół klasz­tor­ny

Kamień węgiel­ny pod roz­bu­do­wę skęp­skie­go zespo­łu sakral­ne­go, po zebra­niu nie­zbęd­nych fun­du­szy i mate­ria­łów budow­la­nych, oso­bi­ście poświę­cił biskup-fun­da­tor w 1508 r.  W myśl poboż­ne­go prze­ka­zu, miał to być ten sam głaz, na któ­rym piel­grzy­mi widy­wa­li postać Mat­ki Bożej. Budo­wa muro­wa­ne­go kon­wen­tu (1508–20), pra­ce wokół posze­rze­nia prze­strze­ni dotych­cza­so­we­go kościo­ła o głów­ną nawę obec­nej świą­ty­ni (1510), prze­bie­ga­ły pod kie­run­kiem archi­tek­ta ber­nar­dyń­skie­go Bar­tło­mie­ja Łoya oraz Andrze­ja Kikol­skie­go z ramie­nia bisku­pa-fun­da­to­ra. Uro­czy­stej kon­se­kra­cji kościel­no- klasz­tor­ne­go obiek­tu pw. Zwia­sto­wa­nia NMP ks. bp Koście­lec­ki doko­nał 22 lute­go 1511 r. Fun­da­tor zatrosz­czył się tak­że o nie­zbęd­ne para­men­ty i sza­ty litur­gicz­ne oraz cybo­rium. Pod pre­zbi­te­rium zale­cił wymu­ro­wa­nie rodzin­nej kryp­ty gro­bo­wej. Spo­czął w niej, ubra­ny w habit ber­nar­dyń­ski, w 1518 r. Przed śmier­cią zdą­żył zabez­pie­czyć doku­men­tem erek­cyj­nym dobra klasz­to­ru (wpis do akt ziem­skich w Lip­nie, 4 stycz­nia 1517).