Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa kapłana

Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię (37)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

Coraz czę­ściej sze­rzo­ny jest pogląd, że nie ma sta­łych prawd, sta­łych zasad moral­nych. Szcze­gól­nie odno­si się tę tezę do norm moral­nych doty­czą­cych mał­żeń­stwa, rodzi­ny, wier­no­ści mał­żeń­skiej, prze­ka­zy­wa­nia życia, związ­ków osób jed­nej płci. Dziś pod­kre­śla się, że o nor­mach moral­nych decy­du­je tra­dy­cja, warun­ki eko­no­micz­ne, środ­ki prze­ka­zu, a osta­tecz­nie – każ­dy czło­wiek z osob­na. Nie ma sta­łych norm – gło­si się obec­nie – któ­re by zawsze i dla wszyst­kich były obo­wią­zu­ją­ce. Pod­sta­wo­we, istot­ne zasa­dy moral­ne Bóg zapi­sał w ser­cu czło­wie­ka, w sumie­niu. Każ­dy czło­wiek ma wyczu­cie, co jest dobre, a co złe oraz to, że dobro nale­ży czy­nić, a zła uni­kać. Jest to pra­wo natu­ral­ne. To, co czło­wiek ma zapi­sa­ne w sumie­niu, Bóg obja­wił w Deka­lo­gu, w Dzie­się­ciu Przy­ka­za­niach. Boże przy­ka­za­nia okre­śla­ją zada­nia czło­wie­ka wobec swe­go Stwór­cy oraz obo­wiąz­ki wzglę­dem dru­gie­go czło­wie­ka. „Słu­chaj praw i naka­zów, któ­rych uczę was wypeł­niać… Nic nie doda­cie do tego, co ja wam naka­zu­ję, i nic z tego nie odej­mie­cie” (Pwt 4,1–2). Pan Jezus upo­mi­nał fary­ze­uszów: „Uchy­li­li­ście przy­ka­za­nie Boże, a trzy­ma­cie się ludz­kiej tra­dy­cji” (Mk 7,8). Te sło­wa Zba­wi­cie­la wciąż są aktu­al­ne. Wie­lu ludzi uspra­wie­dli­wia swe złe czy­ny tym, że więk­szość lub spo­ra gru­pa tak myśli, czu­je i postę­pu­je. „Ten lud czci Mnie war­ga­mi, lecz ser­cem swym dale­ko jest ode Mnie. Ale czci Mnie na próż­no, ucząc zasad poda­nych przez ludzi” (Mk 7,6–7). Św. Jakub Apo­stoł przy­po­mi­na, by przyj­mo­wać i sto­so­wać w życiu sło­wo, któ­re otrzy­mu­je­my od Boga. „A przyj­mij­cie… zaszcze­pio­ne w was sło­wo, któ­re ma moc zba­wić dusze wasze. Wpro­wa­dzaj­cie zaś sło­wo w czyn, a nie bądź­cie tyl­ko słu­cha­cza­mi oszu­ku­ją­cy­mi samych sie­bie” (por. Jk 1,21–22). „Rodzi­na chrze­ści­jań­ska, budu­jąc Kościół w miło­ści, odda­je się na służ­bę czło­wie­ko­wi i świa­tu (Jan Paweł II, adh. Fami­lia­ris con­sor­tio, p. 64).
Pro­po­zy­cja reflek­sji
Co odpo­wiem w roz­mo­wie, wśród zna­jo­mych, czy w rodzi­nie, gdy ktoś mówi, że są róż­ne tra­dy­cje w oce­nia­niu roz­ma­itych aspek­tów życia mał­żeń­skie­go i rodzin­ne­go? Nie moż­na więc – mówi dziś wie­lu – narzu­cać ludziom tych samych zasad. Co odpo­wiem, gdy ktoś twier­dzi, że sumie­nie mu nie czy­ni wyrzu­tów, choć postę­pu­je ina­czej niż „uczą bisku­pi”, bo jego sytu­acja jest wyjąt­ko­wa?