Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Władza w Ewangelii (5)

Polityczna sceneria głoszenia Ewangelii

Ks. Edward Sta­niek

Św. Łukasz, jako histo­ryk, poda­je dość dokład­nie imio­na ludzi mają­cych wła­dzę, gdy Jan Chrzci­ciel roz­po­czął publicz­ną dzia­łal­ność, aby przy­go­to­wać dro­gę dla Jezu­sa Chry­stu­sa: Było to w pięt­na­stym roku rzą­dów Tybe­riu­sza Ceza­ra. Gdy Pon­cjusz Piłat był namiest­ni­kiem Judei, Herod tetrar­chą Gali­lei, brat jego Filip tetrar­chą Itu­rei i kra­ju Tra­cho­nu, Liza­niasz tetrar­chą Abi­le­ny; za naj­wyż­szych kapła­nów Anna­sza i Kaj­fa­sza skie­ro­wa­ne zosta­ło sło­wo Boże do Jana, syna Zacha­ria­sza, na pusty­ni. Obcho­dził więc całą oko­li­cę nad Jor­da­nem i gło­sił chrzest nawró­ce­nia dla odpusz­cze­nia grze­chów, jak jest napi­sa­ne w księ­dze mów pro­ro­ka Iza­ja­sza: „Głos woła­ją­ce­go na pusty­ni: Przy­go­tuj­cie dro­gę Panu” (Łk 3,1–5). Tybe­riusz Cezar, jeden z wiel­kich wład­ców impe­rium Rzy­mu, kon­ty­nu­ują­cy dzie­ło roz­po­czę­te przez Ceza­ra Augu­sta, mia­no­wał do Judei namiest­ni­ka, któ­ry spra­wo­wał wła­dzę w Jero­zo­li­mie i wydał na Jezu­sa wyrok śmier­ci. Nakre­śle­nie jego syl­wet­ki na pod­sta­wie wypo­wie­dzi Ewan­ge­li­stów odsło­ni zarów­no cechy indy­wi­du­al­ne, jak i meto­dy, jaki­mi się posłu­gi­wał. W reflek­sji nad wła­dzą cywil­ną spo­tka­nie z Piła­tem jest waż­ną lek­cją życia w pogań­skim świe­cie. Herod był wład­cą Gali­lei, a sąsia­dem jego był brat Filip. Liza­niasz był zarząd­cą Abi­le­ny. Tetrar­cho­wie mie­li połą­cze­nia rodzin­ne, nawią­zu­ją­ce do Hero­da Wiel­kie­go. Mie­li wła­dzę lokal­ną, ale pod­le­ga­li namiest­ni­ko­wi. Wia­do­mo­ści o tych wład­cach w pismach Fla­wiu­sza jest dużo i kogo inte­re­su­je histo­ria, może wejść w życie ówcze­sne­go świa­ta na tere­nie Pale­sty­ny i kra­jów sąsied­nich. Św. Łukasz poda­je też imio­na
naj­wyż­szej wła­dzy reli­gij­nej w Świą­ty­ni Jero­zo­lim­skiej. To Annasz i Kaj­fasz. Taki wstęp do przed­sta­wie­nia publicz­ne­go naucza­nia Jezu­sa, zakoń­czo­ne­go Jego zamor­do­wa­niem opie­czę­to­wa­nym przez wład­ców, świad­czy o tym, że życie Ewan­ge­lią musi uwzględ­niać ukła­dy poli­tycz­ne oraz rela­cje władz reli­gij­nych z wła­dza­mi cywil­ny­mi. Tak Jan Chrzci­ciel, jak Jezus speł­nia­li zada­nie wyzna­czo­ne im przez Ojca Nie­bie­skie­go w try­bach ówcze­snej poli­ty­ki. Kto chce desty­lo­wać Ewan­ge­lię od poli­ty­ki, ten odry­wa ją od życia. W poli­ty­ce jest ona nie­wy­god­na i naj­czę­ściej tej desty­la­cji doma­ga­ją się jej wro­go­wie. Nie da się żyć na zie­mi nie pod­le­ga­jąc ludziom mają­cym wła­dzę, ani poza mecha­ni­zma­mi ukła­dów, w jakich oni odgry­wa­ją waż­ną rolę. Nie ma pustel­ni, któ­ra była­by na tere­nie poza gra­ni­ca­mi poli­tycz­ny­mi. Gdzie­kol­wiek czło­wiek się znaj­dzie, tam musi wie­dzieć, kto i w jaki spo­sób rzą­dzi. Obja­wie­nie Boże odsła­nia nie tyl­ko wiel­kie tajem­ni­ce Boże­go Życia i świa­ta duchów, ale rów­nież praw­dę o świe­cie, w jakim żyje­my, a w nim poli­ty­ka jest jed­nym z liczą­cych się ele­men­tów. Waż­ne jest jed­nak, aby zaan­ga­żo­wa­nie w nią nie przy­sła­nia­ło war­to­ści naj­wyż­szych. Ewan­ge­lia wzy­wa do Boże­go spoj­rze­nia na ukła­dy poli­tycz­ne.