Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa kapłana

Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię (40)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

Św. Jakub Apo­stoł pisze, że „Mądrość… zstę­pu­ją­ca z góry jest przede wszyst­kim czy­sta, dalej, skłon­na do zgo­dy, ustęp­stwa, posłusz­na, peł­na miło­sier­dzia i dobrych owo­ców, wol­na od wzglę­dów ludz­kich i obłu­dy” (Jk 3,17). Mądrość „zstę­pu­ją­ca z góry” – to Ewan­ge­lia, nauka i przy­kład Pana Jezu­sa, mądrość, któ­rej towa­rzy­szy łaska, uzdal­nia­ją­ca czło­wie­ka do kształ­to­wa­nia codzien­no­ści według Bożej mądro­ści. Ta mądrość jest dana każ­de­mu czło­wie­ko­wi i każ­dej wspól­no­cie, szcze­gól­nie jed­nak win­na kształ­to­wać życie mał­żeń­skie i rodzin­ne. Każ­da rodzi­na doświad­cza tego, jak waż­na jest zgo­da, któ­ra umie ustą­pić, jak waż­ne jest miło­sier­dzie, któ­re prze­ba­cza i widzi potrze­by dru­gie­go czło­wie­ka. Św. Jakub poma­ga nam, poma­ga rodzi­nom robić rachu­nek sumie­nia: „skąd się … bio­rą kłót­nie mię­dzy wami?… z waszych żądz… żywi­cie mor­der­czą zazdrość… Pro­wa­dzi­cie wal­ki i kłót­nie… gdyż się nie modli­cie… bo się źle modli­cie” (Jk 4,1–3). Św. Jakub tłu­ma­czy, co ozna­cza: „bo się źle modli­cie”. Pisze, że źle się modlą ci, któ­rzy – nawet w modli­twie – sta­ra­ją się „jedy­nie o zaspo­ko­je­nie swych żądz” (Jk 4,3). W Ewan­ge­lii św. Mar­ka mał­żeń­stwa i rodzi­ny mogą zna­leźć dwie waż­ne wska­zów­ki Pana Jezu­sa. Ucznio­wie „posprze­cza­li się mię­dzy sobą o to, kto z nich jest naj­więk­szy” (Mk 9,34). Pan Jezus rzekł do nich: „Jeśli kto chce być pierw­szym, niech będzie ostat­nim ze wszyst­kich i słu­gą wszyst­kich” (Mk 9,35). „Potem wziął dziec­ko… objąw­szy je ramio­na­mi, rzekł do nich: Kto przyj­mu­je jed­no z tych dzie­ci w imię moje, Mnie przyj­mu­je” ( Mk 9 ‚36– 7). Więk­szość z rado­ścią i wdzięcz­no­ścią wobec Boga przyj­mu­je dziec­ko. Potrzeb­na jest wia­ra, aby przy­jąć dziec­ko jak same­go Chry­stu­sa, gdy jest nie­ocze­ki­wa­ne. Gdy bada­nia przed naro­dze­niem wyka­zu­ją, że dziec­ko jest nie­peł­no­spraw­ne. Potrzeb­na jest wiel­ka wia­ra, zaufa­nie do Boga, gdy mał­żon­ko­wie nie mogą mieć dziec­ka. „Przy­go­to­wa­nie bliż­sze… jest koniecz­ne… aby sakra­ment był spra­wo­wa­ny i prze­ży­wa­ny w nale­ży­tym uspo­so­bie­niu moral­nym i ducho­wym” (św. Jan Paweł II, adh. Fami­lia­ris con­sor­tio, p. 66).
Pro­po­zy­cja reflek­sji
Co to zna­czy mieć posta­wę służ­by w rodzi­nie, tak aby zacho­wać swo­ją god­ność, nie dać się wyko­rzy­sty­wać i nie tole­ro­wać czy­je­goś leni­stwa?