Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa kapłana

Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię (41)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

„Co Bóg złą­czył, tego czło­wiek niech nie roz­dzie­la” (Mk 10,9). Te sło­wa Pana Jezu­sa wypo­wia­da ksiądz lub dia­kon, urzę­do­wy świa­dek, w cza­sie zawie­ra­nia Sakra­men­tu Mał­żeń­stwa. To zda­nie sły­szą nowo­żeń­cy, sza­fa­rze sakra­men­tu, któ­rzy skła­da­ją przy­się­gę mał­żeń­ską. Poda­ją sobie pra­we dło­nie, któ­re kapłan lub dia­kon wią­że stu­łą i mówią: „Ślu­bu­ję ci miłość, wier­ność i uczci­wość mał­żeń­ską oraz, że cię nie opusz­czę aż do śmier­ci”. Wie­lu mał­żon­ków po kil­ku­dzie­się­ciu latach, np. po pięć­dzie­się­ciu, dzię­ku­je Bogu za wspól­ne życie, za wytrwa­nie w mał­żeń­stwie, za wier­ność zło­żo­nej Bogu przy­się­dze. Nie­ste­ty, coraz wię­cej jest mał­żeństw, któ­re się roz­pa­da­ją. Po cywil­nym roz­wo­dzie duża część roz­wie­dzio­nych zawie­ra cywil­ne mał­żeń­stwa, nie mając dostę­pu do Komu­nii świę­tej. Są tacy, któ­rzy spra­wę swe­go mał­żeń­stwa kie­ru­ją do sądu kościel­ne­go sta­ra­jąc się o orze­cze­nie nie­waż­no­ści mał­żeń­stwa. Są też tacy, szcze­gól­nie star­si mał­żon­ko­wie, któ­rzy miesz­ka­ją razem, ale żyją „jak brat i sio­stra” i przy­stę­pu­ją do sakra­men­tów. Św. Marek zapi­sał też inne sło­wa Pana Jezu­sa: „Kto odda­la żonę swo­ją, a bie­rze inną, popeł­nia cudzo­łó­stwo wzglę­dem niej. I jeśli żona opu­ści swe­go męża i wyj­dzie za inne­go, popeł­nia cudzo­łó­stwo” (Mk 10,12) Pan Jezus, nawią­zu­jąc do Księ­gi Rodza­ju, powie­dział: „Na począt­ku stwo­rze­nia Bóg stwo­rzył ich jako męż­czy­znę i kobie­tę, dla­te­go opu­ści czło­wiek ojca i mat­kę i złą­czy się ze swo­ją żoną i będą obo­je jed­nym cia­łem. A tak już nie są dwo­je, lecz jed­no cia­ło” (Mk 10,8). Nie jest mał­żeń­stwem zwią­zek osób tej samej płci, ale zwią­zek, przy­mie­rze męż­czy­zny i kobie­ty. Ewan­ge­li­sta św. Marek prze­ka­zu­je sło­wa Pana Jezu­sa: „Pozwól­cie dzie­ciom przy­cho­dzić do mnie i nie prze­szka­dzaj­cie im; do takich bowiem nale­ży kró­le­stwo Boże … Kto nie przyj­mie kró­le­stwa Boże­go jak dziec­ko, ten nie wej­dzie do nie­go” (Mk 10,14–15) „Obrzęd zaślu­bin jako sakra­men­tal­ny akt uświę­ca­nia… winien być sam w sobie waż­ny, god­ny i owoc­ny” (Fami­lia­ris con­sor­tio, 67)
Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia
Co odpo­wia­dam, gdy ktoś mówi: nie­któ­rzy mają ślub kościel­ny i źle żyją, a my nie mamy ślu­bu, ale zga­dza­my się, jeste­śmy sobie wier­ni? Co odpo­wia­dam (czy w ogó­le reagu­ję), gdy ktoś mówi: trze­ba być tole­ran­cyj­nym, miło­sier­nym, nie osą­dzać ludzi, sko­ro mówią, że postę­pu­ją zgod­nie z sumie­niem?