Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa kapłana

Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię (43)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

Św. Marek zapi­sał sło­wa Pana Jezu­sa: „Wie­cie, że ci, któ­rzy ucho­dzą za wład­ców naro­dów, uci­ska­ją je, a ich wiel­cy dają im odczuć swą wła­dzę. Nie tak będzie mię­dzy wami” (Mk 10,42). Rzą­dzą­cy mają wiel­ki wpływ na warun­ki, w jakich żyją rodzi­ny. Par­la­men­ty uchwa­la­ją nie tyl­ko pra­wa doty­czą­ce spraw mate­rial­nych, wykształ­ce­nia, środ­ków prze­ka­zu, ale tak­że pra­wa doty­czą­ce wprost zasad moral­nych: np. warun­ki prze­ry­wa­nia cią­ży, in vitro, roz­wo­dy, euta­na­zja. Paste­rze Kościo­ła wciąż przy­po­mi­na­ją wier­nym, by wybie­ra­li do par­la­men­tu ludzi, któ­rzy bro­nią życia i god­no­ści mał­żeń­stwa i rodzi­ny. Czy moż­na mówić o „wła­dzy”, nawet o „wal­ce o wła­dzę” w rodzi­nie? Zapew­ne moż­na. Powta­rza­ne są opi­nie: w tej rodzi­nie rzą­dzi mąż, w innej – tam rzą­dzi żona, teścio­wa. Nie­kie­dy sły­szy­my, że w danej rodzi­nie dzie­ci, nawet małe, wymu­sza­ją na rodzi­cach róż­ne ustęp­stwa. W wie­lu rodzi­nach decy­zje, tak­że te, któ­re doty­czą spraw mate­rial­nych, są oma­wia­ne wspól­nie. Dobrze, gdy rodzi­ny modlą się o świa­tło Ducha Świę­te­go, aby podej­mo­wa­ne wybo­ry, czy­ny, były zgod­ne z wolą Bożą. Naj­waż­niej­szą naukę o rzą­dze­niu zawarł Pan Jezus w sło­wach: „Kto by mię­dzy wami chciał się stać wiel­ki, niech będzie słu­gą waszym… Bo i Syn Czło­wie­czy nie przy­szedł, aby Mu słu­żo­no, lecz by słu­żyć i dać swo­je życie na okup za wie­lu” (Mk 10,43–45). Co zna­czy „słu­żyć” w mał­żeń­stwie i rodzi­nie, w spo­łe­czeń­stwie? Nie­rzad­ko powta­rza­ne są opi­nie: „nie będę słu­żą­cą męża”, „nie będę popie­ra­ła leni­stwa i wygod­nic­twa męża, dora­sta­ją­cych dzie­ci”. Jak pogo­dzić sta­wia­nie wyma­gań, roz­trop­ne wyma­ga­nie, z posta­wą służ­by za przy­kła­dem Pana Jezu­sa? Pro­rok Iza­jasz, zapo­wia­da­jąc cier­pie­nie zbaw­cze Mesja­sza, pisał: „wyda swe życie na ofia­rę za grze­chy… ich nie­pra­wo­ści On sam dźwi­gać będzie” (Iz 53,10–11). Cząst­ką służ­by jest ofia­ra, poku­ta za grze­chy rodzi­ny. Dro­go­wskaz dla służ­by: „Przy­bliż­my się więc z ufno­ścią do tro­nu łaski, aby­śmy otrzy­ma­li miło­sier­dzie” (Hbr 4,16). „Decy­zja zawar­cia zgod­nie z zamy­słem Bożym mał­żeń­stwa… zakła­da… posta­wę głę­bo­kie­go posłu­szeń­stwa woli Bożej, ta zaś posta­wa nie jest moż­li­wa bez Jego łaski” (św. Jan Paweł II, adh. Fami­lia­ris con­sor­tio, p. 68).