Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Władza w Ewangelii (14)

Władza może prześladować

Ks. Edward Sta­niek

Jezus uczy spoj­rze­nia na wła­dzę z każ­de­go punk­tu widze­nia. Może ona czy­nić wie­le dobra, ale też może czy­nić zło. Jed­ną z form tego zła jest prze­śla­do­wa­nie. Wypo­wiedź Jezu­sa jest moc­nym ostrze­że­niem: Miej­cie się na bacz­no­ści przed ludź­mi! Będą was wyda­wać sądom i w swych syna­go­gach będą was biczo­wać. Nawet przed namiest­ni­ków i kró­lów będą was wodzić z mego powo­du, na świa­dec­two im i poga­nom. Kie­dy was wyda­dzą, nie mar­tw­cie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzi­nie będzie wam pod­da­ne, co macie mówić, gdyż nie wy będzie­cie mówi­li, lecz Duch Ojca wasze­go będzie mówił przez was (Mt 10,17–20). Uczeń Chry­stu­sa musi się liczyć z ude­rze­nia­mi ze stro­ny mają­cych wła­dzę. Te ude­rze­nia mogą pocho­dzić od mają­cych wła­dzę reli­gij­ną, dla­te­go jest wzmian­ka o syna­go­gach, czy­li domach modli­twy Żydów. Jest też mowa o wład­cach pań­stwo­wych, tak kró­lach, jak i namiest­ni­kach spra­wu­ją­cych wła­dzę w czy­imś imie­niu. Waż­ne jest też to, że prze­śla­do­wa­nie będzie pro­wa­dzo­ne według obo­wią­zu­ją­ce­go pra­wa. Stąd Jezus mówi o sądach i o karach za samą przy­na­leż­ność do Nie­go. Z tego wyni­ka, że nawet pra­wo może być tak sta­no­wio­ne, aby karać czło­wie­ka żyją­ce­go Ewan­ge­lią. Za opo­wie­dze­nie się po stro­nie Jezu­sa może spo­tkać biczo­wa­nie, a nawet śmierć. Uczeń Jezu­sa musi się z tym liczyć. Tych słów nie moż­na wyma­zać z Ewan­ge­lii. One zawsze były i są aktu­al­ne. Kto je odczy­ta w odnie­sie­niu do sie­bie, ten się poważ­nie zasta­no­wi, czy stać go na opo­wie­dze­nie się po stro­nie Jezu­sa, jeśli to jest sprzecz­ne z pra­wem pań­stwo­wym i z tej racji może być bity. To było głę­bo­ko w świa­do­mo­ści pierw­szych chrze­ści­jan i dla­te­go oni wie­dzie­li na co się decy­du­ją. Nie dzi­wi­li się, gdy ich aresz­to­wa­no i sta­wia­no przed sądem. Przed sędzią odważ­nie wyzna­wa­li swo­ją przy­na­leż­ność do Jezu­sa i pono­si­li kon­se­kwen­cje tego wyzna­nia. Kary były róż­ne, począw­szy od kon­fi­ska­ty mająt­ku, przez zsył­kę i pra­cę w kopal­niach razem z nie­wol­ni­ka­mi, aż po śmierć. Współ­cze­śnie w Euro­pie czy Ame­ry­ce Pół­noc­nej otwar­cie tej kar­ty Ewan­ge­lii jest szo­kiem i nie­wie­lu jest goto­wych do pod­pi­sa­nia się pod Imie­niem Jezu­sa, jeśli­by mie­li nara­zić się na kon­flikt z pra­wem i mają­cy­mi wła­dzę. Jezus powie­dział to tak jasno, aby każ­dy poważ­nie się zasta­no­wił, dla­cze­go Go wybie­ra i co razem z Nim jest gotów prze­żyć. Ta kar­ta Ewan­ge­lii jest otwar­ta w kra­jach, gdzie trwa prze­śla­do­wa­nie chrze­ści­jan. Żyje­my w świe­cie ide­ali­zo­wa­nia wła­dzy i sta­wia­nia jej wyma­gań, któ­rym nie jest w sta­nie spro­stać. To jeden z poważ­nych błę­dów. Żad­nej wła­dzy nie nale­ży ide­ali­zo­wać. Trze­ba przy­jąć taką jaka jest i umieć żyć Ewan­ge­lią. Jezus nie sta­wia wyma­gań wła­dzy, ale swym uczniom, aby byli przy­go­to­wa­ni do wier­no­ści Jemu – nawet jeśli wła­dza wystą­pi prze­ciw nim. Pyta­nie ile cza­su i miej­sca w pro­gra­mach szkol­nej kate­che­zy jest poświę­co­nych opa­no­wa­niu tej umie­jęt­no­ści? Gdy­by to zosta­ło usta­wio­ne ewan­ge­licz­nie, dwie trze­cie rodzi­ców zabro­ni­ło­by dzie­ciom uczęsz­czać na kate­che­zę.
Prze­śla­do­wa­nie zawsze jest waż­nym testem wia­ry. Nie­wie­lu ten test zali­cza.