Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z nauczania Ojca Świętego

MODLITWA NASZYM SKARBEM

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­nej pod­czas audien­cji ogól­nej na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie, 28 paź­dzier­ni­ka br.

Dro­dzy bra­cia i sio­stry!

Fot. L’Osservatore Roma­no

W audien­cjach ogól­nych czę­sto bio­rą udział oso­by lub gru­py wyznaw­ców innych reli­gii. Dziś jed­nak obec­ność ta ma zupeł­nie szcze­gól­nych cha­rak­ter. Cho­dzi bowiem o wspól­ne upa­mięt­nie­nie 50. rocz­ni­cy Dekla­ra­cji „Nostra aeta­te” Sobo­ru Waty­kań­skie­go II o sto­sun­ku Kościo­ła kato­lic­kie­go do reli­gii nie­chrze­ści­jań­skich. (…) Ist­nie­je wie­le wyda­rzeń, ini­cja­tyw, rela­cji insty­tu­cjo­nal­nych czy oso­bi­stych z wyznaw­ca­mi reli­gii nie­chrze­ści­jań­skich minio­nych pięć­dzie­się­ciu lat, i trud­no je wszyst­kie przy­po­mnieć. Szcze­gól­nie waż­nym wyda­rze­niem było spo­tka­nie w Asy­żu, 27 paź­dzier­ni­ka 1986 roku. Pra­gnął go i pro­mo­wał św. Jan Paweł II. (…) Na szcze­gól­ną [pul­lqu­ote]
Do Pola­ków Ojciec Świę­ty powie­dział:
Witam ser­decz­nie Pola­ków. Bra­cia i sio­stry, pro­mul­go­wa­na przez pięć­dzie­się­ciu
laty Dekla­ra­cja o sto­sun­ku Kościo­ła do reli­gii nie­chrze­ści­jań­skich
wska­zu­je jako szcze­gól­ne zada­nie Kościo­ła umac­nia­nie jed­no­ści i miło­ści
mię­dzy ludź­mi oraz dia­lo­gu mię­dzy­re­li­gij­ne­go. Pod­czas Nad­zwy­czaj­ne­go
Jubi­le­uszu Miło­sier­dzia, któ­ry wkrót­ce się roz­pocz­nie, włącz­my się w to
zada­nie poprzez naszą modli­twę i tro­skę o roz­wój dzieł cha­ry­ta­tyw­nych.
Wszyst­kim, któ­rzy podej­mą to wyzwa­nie, z ser­ca bło­go­sła­wię.
[/pullquote]wdzięczność Bogu zasłu­gu­je praw­dzi­wa i głę­bo­ka prze­mia­na, jaka na prze­strze­ni minio­nych 50 lat nastą­pi­ła w rela­cjach mię­dzy chrze­ści­ja­na­mi a żyda­mi. Obo­jęt­ność i nie­zgod­ność zmie­ni­ły się we współ­pra­cę i życz­li­wość. Z nie­przy­ja­ciół i obcych sta­li­śmy się przy­ja­ciół­mi i brać­mi. (…) Pozna­nie, sza­cu­nek i wza­jem­ne powa­ża­nie sta­no­wią dro­gę, któ­ra słu­ży szcze­gól­nie budo­wa­niu rela­cji z żyda­mi, ale tak­że ana­lo­gicz­nie budo­wa­niu rela­cji z inny­mi reli­gia­mi. Myślę zwłasz­cza o muzuł­ma­nach, któ­rzy – jak przy­po­mniał Sobór – są „czci­cie­la­mi jedy­ne­go Boga, żywe­go i samo­ist­ne­go, miło­sier­ne­go i wszech­moc­ne­go, Stwo­rzy­cie­la nie­ba i zie­mi, któ­ry prze­mó­wił do ludzi” (…). Dia­log, jakie­go potrze­bu­je­my, nie może być innym, jak otwar­ty i nazna­czo­ny sza­cun­kiem, a wów­czas oka­zu­je się owoc­nym. Wza­jem­ny sza­cu­nek jest warun­kiem, a jed­no­cze­śnie celem dia­lo­gu mię­dzy­re­li­gij­ne­go: posza­no­wa­nie pra­wa innych do życia, inte­gral­no­ści fizycz­nej, pod­sta­wo­wych wol­no­ści – a mia­no­wi­cie wol­no­ści sumie­nia, myśli, wypo­wie­dzi i reli­gii. (…) My, chrze­ści­ja­nie, nie mamy recept na te pro­ble­my, ale mamy wiel­kie bogac­two: modli­twę. Modli­twa jest naszym skar­bem, z któ­re­go czer­pie­my zgod­nie ze swo­imi tra­dy­cja­mi, aby pro­sić o dary, któ­rych gorą­co pra­gnie ludz­kość. (…) Dia­log, opar­ty na ufnym posza­no­wa­niu, może przy­nieść ziar­na dobra, któ­re z kolei sta­ną się zaczy­nem przy­jaź­ni i współ­pra­cy w wie­lu dzie­dzi­nach (…) Może­my iść razem, trosz­cząc się jed­ni o dru­gich oraz o świat stwo­rzo­ny. Wspól­nie może­my chwa­lić Stwór­cę za to, że dał nam ogród świa­ta, aby go upra­wiać i strzec jako dobro wspól­ne. Może­my też reali­zo­wać wspól­ne pro­jek­ty na rzecz zwal­cza­nia ubó­stwa i zapew­nie­nia każ­de­mu czło­wie­ko­wi god­nych warun­ków życia. (…) Jeśli cho­dzi o przy­szłość dia­lo­gu mię­dzy­re­li­gij­ne­go, pierw­szą rze­czą, jaką musi­my zro­bić, to modli­twa. Musi­my modlić się jed­ni za dru­gich, jeste­śmy brać­mi! Bez Pana nic nie jest moż­li­we; z Nim wszyst­ko sta­je się moż­li­we! Oby nasza modli­twa – każ­dy zgod­nie z wła­sną tra­dy­cją – b yła w peł­ni zgod­na z wolą Boga, któ­ry pra­gnie, aby wszy­scy ludzie uzna­li sie­bie za bra­ci i żyli jako bra­cia, two­rząc wiel­ką rodzi­nę ludz­ką w har­mo­nii róż­no­rod­no­ści.