Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa kapłana

Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię (47)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

Są sytu­acje, kie­dy wię­cej niż zwy­kle myśli­my o śmier­ci, sądzie Bożym, wiecz­no­ści. Do takich roz­wa­żań skła­nia czło­wie­ka cho­ro­ba, sta­rość, śmierć kogoś bli­skie­go. Pew­ne okre­sy w roku litur­gicz­nym rów­nież kie­ru­ją nasze myśli ku praw­dom wiecz­nym, uro­czy­stość Wszyst­kich Świę­tych, Dzień Zadusz­ny, mie­siąc listo­pad. Gdy umie­ra ktoś bli­ski, szcze­gól­nie – gdy odcho­dzi z tego świa­ta nagle – zasta­na­wia­my się, czy sami jeste­śmy goto­wi na odej­ście z tego świa­ta. „Czu­waj­cie i módl­cie się w każ­dym cza­sie, aby­ście mogli… sta­nąć przed Synem Czło­wie­czym” (Łk 21,36) – wzy­wa Pan Jezus. W naucza­niu Pana Jezu­sa znaj­du­je­my peł­ne gro­zy opi­sy Sądu Osta­tecz­ne­go: „Gwiaz­dy będą padać z nie­ba i moce na nie­bie zosta­ną wstrzą­śnię­te. Wów­czas ujrzą Syna Czło­wie­cze­go, przy­cho­dzą­ce­go w obło­kach z wiel­ką mocą i chwa­łą” (Mk 13, 25–26). W wie­lu rodzi­nach nie mówi się o śmier­ci i wiecz­no­ści. Nie­któ­rzy, mając cięż­ko cho­re­go w rodzi­nie, nie pro­szą księ­dza, aby cho­ry się wyspo­wia­dał, przy­jął Komu­nię świę­tą i Namasz­cze­nie Cho­rych. Nie chcą – jak mówią – by cho­ry „się prze­stra­szył”. Rodzi­na jest odpo­wie­dzial­na za przy­go­to­wa­nie cho­re­go do śmier­ci. Oczy­wi­ście, roz­mo­wy o śmier­ci i wiecz­no­ści win­ny być peł­ne deli­kat­no­ści, miło­ści i nadziei oraz peł­ne wia­ry, zawie­rze­nia wszyst­kie­go miło­sier­ne­mu Bogu. Za cho­re­go i z cho­rym trze­ba się modlić. Wiel­ką pocie­chą jest czy­ta­nie cho­re­mu Pisma Świę­te­go. Cho­ry Jan Paweł II pro­sił, by czy­ta­no mu Mękę Pana Jezu­sa według św. Jana. Pan Jezus zapo­wia­da­jąc Sąd Osta­tecz­ny, wypo­wie­dział zda­nia: „Nie­bo i zie­mia prze­mi­ną, ale moje sło­wa nie prze­mi­ną”, a tak­że: „Lecz o dniu owym lub godzi­nie nikt nie wie, ani anio­ło­wie w nie­bie, ani Syn, tyl­ko Ojciec” (Mk 13, 31–32). „Do człon­ków rodzi­ny chrze­ści­jań­skiej moż­na w spo­sób szcze­gól­ny odnieść sło­wa: … Bo gdzie są dwaj albo trzej zebra­ni w imię moje, tam jestem pośród nich” (Mt 18,20) – (św. Jan Paweł II, adh. Fami­lia­ris con­sor­tio, p. 59).
Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia
Przed każ­dą trud­ną roz­mo­wą, a tym bar­dziej przed roz­mo­wą o śmier­ci, wiecz­no­ści, trze­ba dużo się modlić za czło­wie­ka, z któ­rym będzie­my roz­ma­wiać i za sie­bie, o świa­tło Ducha Świę­te­go.