Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Władza w Ewangelii (18)

Władza decyduje o podatku

Ks. Edward Sta­niek

Wro­go­wie Jezu­sa chcie­li usły­szeć Jego zda­nie na temat podat­ku, bowiem mie­li w tym zama­sko­wa­ny cel. Chcie­li Go oskar­żyć wobec Piła­ta. Żydzi dobrze zna­li podat­ki, jakie pła­ci­li arcy­ka­pła­nom; były to pie­nią­dze na utrzy­ma­nie świą­ty­ni i kapła­nów. Ponie­waż byli oku­po­wa­ni przez Rzy­mian, mie­li narzu­co­ny przez nich poda­tek, któ­ry pła­co­no dena­ra­mi, czy­li pie­niędz­mi Rzy­mian. Poda­tek jest jed­nym z waż­nych narzę­dzi w rękach mają­cych wła­dzę. To, że ta roz­mo­wa z Jezu­sem jest wpi­sa­na w Ewan­ge­lię, sta­no­wi wezwa­nie skie­ro­wa­ne do nas, jako Jego uczniów, aby­śmy byli dobrze zorien­to­wa­ni co do podat­ków, jakie pła­ci­my. Mądre podej­ście do podat­ków ze stro­ny wła­dzy jest wyra­zem jej tro­ski o dobro spo­łe­czeń­stwa, jakim zarzą­dza. Pie­nią­dze z podat­ku win­ny być dokład­nie roz­li­cza­ne, aby nie były prze­zna­cza­ne na cele pry­wat­ne. Podat­ni­cy mają pra­wo wie­dzieć, jak ich pie­nią­dze są wyko­rzy­sty­wa­ne. Jeże­li poda­tek bie­rze oku­pant, wia­do­mo, że jest on jego, a nie pod­da­nych. Jezus uznał koniecz­ność pła­ce­nia podat­ku, któ­re­go ocze­ki­wał namiest­nik Judei – Piłat. Z wła­dzą oku­pan­ta trze­ba się liczyć. Kil­ka­dzie­siąt lat póź­niej Żydzi dopro­wa­dzi­li do bun­tu wobec Rzy­mian – i skoń­czy­ło się to strasz­nym znisz­cze­niem Jero­zo­li­my oraz wywie­zie­niem wie­lu Żydów do nie­wo­li. Wte­dy fary­ze­usze ode­szli i nara­dza­li się, jak by pod­chwy­cić Go w mowie. Posła­li więc do Nie­go swych uczniów razem ze zwo­len­ni­ka­mi Hero­da, aby Mu powie­dzie­li: „Nauczy­cie­lu, wie­my, że jesteś praw­do­mów­ny i dro­gi Bożej w praw­dzie nauczasz. Na nikim Ci też nie zale­ży, bo nie oglą­dasz się na oso­bę ludz­ką. Powiedz nam więc, jak Ci się zda­je? Czy wol­no pła­cić poda­tek Ceza­ro­wi, czy nie?”. Jezus przej­rzał ich prze­wrot­ność i rzekł: „Cze­mu Mnie wysta­wia­cie na pró­bę, obłud­ni­cy? Pokaż­cie Mi mone­tę podat­ko­wą!”. Przy­nie­śli Mu dena­ra. On ich zapy­tał: „Czyj jest ten obraz i napis?”. Odpo­wie­dzie­li: „Ceza­ra”. Wów­czas  rzekł do nich: „Oddaj­cie więc Ceza­ro­wi to, co nale­ży do Ceza­ra, a Bogu to, co nale­ży do Boga”. Gdy to usły­sze­li, zmie­sza­li się i zosta­wiw­szy Go, ode­szli (Mt 22,15–22). Rzecz waż­na, że Jezus łączy poda­tek z odpo­wie­dzial­no­ścią przed Bogiem – i to na zasa­dzie licze­nia się z Jego wła­dzą. On ma pra­wo do podat­ku, dla­te­go spra­wie­dli­wość czło­wie­ka pole­ga na odda­wa­niu Bogu tego, co się Mu nale­ży. Dziś wie­lu trak­tu­je wol­ność jako nie­li­cze­nie się z Bogiem. „Bogu nic nie potrze­ba i z Nim nie musi­my się liczyć” – oto hasło współ­cze­snej wol­no­ści. Jezus jed­nak sta­wia spra­wę wyraź­nie: „Oddaj­cie Bogu to, co nale­ży do Boga” – a do Nie­go nale­ży wszyst­ko. Czło­wiek jest jedy­nie zarząd­cą darów, jakie otrzy­mał od Boga. Cze­ka go dokład­ne roz­li­cze­nie przed Bogiem ze wszyst­kie­go. Wol­ność pole­ga na wyko­rzy­sta­niu darów Boga tak, aby zosta­ły pomno­żo­ne, jak o tym mówi przy­po­wieść o talen­tach. Wystar­czy spoj­rzeć na roz­li­cze­nie z Bogiem z cza­su, jaki od Nie­go otrzy­mu­je­my. Na sądzie zoba­czy­my każ­dą zmar­no­wa­ną minu­tę i trze­ba wziąć za to odpo­wie­dzial­ność. Każ­dy mądry wład­ca dokład­nie roz­li­cza i nagra­dza spra­wie­dli­wych wobec nie­go, a karze nie­spra­wie­dli­wych. Wpi­sa­nie podat­ku w Ewan­ge­lię poma­ga w odna­le­zie­niu się w ukła­dach spo­łecz­nych i poli­tycz­nych, oraz w licze­niu się z wła­dzą Boga. Wie­rzą­cy wie, jaki poda­tek pła­ci Bogu. Jest bowiem świa­dom tego, co od Nie­go otrzy­mu­je.