Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z NAUCZANIA OJCA ŚWIĘTEGO

ŚWIĘTA RODZINA SZKOŁĄ EWANGELII

Frag­men­ty roz­wa­ża­nia Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­ne­go na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie 27 grud­nia 2015 r., przed modli­twą Anioł Pań­ski

Fot. L’Osservatore Roma­no

Dro­dzy bra­cia i sio­stry!
Jak pięk­nie śpie­wa­ją te dzie­ci. Zuchy! W tę nie­dzie­lę, we wła­ści­wym Boże­mu Naro­dze­niu kli­ma­cie rado­ści obcho­dzi­my uro­czy­stość Świę­tej Rodzi­ny. (…) Ewan­ge­lia dzi­siej­sza zachę­ca rodzi­ny, aby przy­ję­ły świa­tło nadziei pocho­dzą­ce z domu w Naza­re­cie, gdzie w rado­ści spę­dził swe dzie­ciń­stwo Jezus, któ­ry – jak mówi św. Łukasz– „czy­nił postę­py w mądro­ści, w latach i w łasce u Boga i u ludzi”. Rodzi­na Jezu­sa, Maryi i Józe­fa jest dla każ­de­go wie­rzą­ce­go, a zwłasz­cza dla rodzin, praw­dzi­wą szko­łą Ewan­ge­lii. To tu podzi­wia­my wypeł­nie­nie Boże­go pla­nu uczy­nie­nia z rodzi­ny szcze­gól­nej wspól­no­ty życia i miło­ści. Tutaj uczy­my się, że każ­da rodzi­na chrze­ści­jań­ska jest wezwa­na do bycia „Kościo­łem domo­wym”, aby jaśnieć cno­ta­mi ewan­ge­licz­ny­mi i sta­wać się zaczy­nem dobra w spo­łe­czeń­stwie. Typo­wy­mi cecha­mi Świę­tej Rodzi­ny są: medy­ta­cja i modli­twa, wza­jem­ne zro­zu­mie­nie i sza­cu­nek, duch poświę­ce­nia, pra­cy i soli­dar­no­ści. Z przy­kła­du i świa­dec­twa Świę­tej Rodzi­ny każ­da rodzi­na może wycią­gnąć cen­ne wska­zów­ki dla sty­lu i wybo­rów życio­wych oraz może czer­pać siłę i mądrość do codzien­ne­go piel­grzy­mo­wa­nia. Mat­ka Boża i świę­ty Józef uczą przyj­mo­wa­nia dzie­ci jako Boże­go daru, rodze­nia ich i wycho­wy­wa­nia, współ­pra­cu­jąc w cudow­ny spo­sób z dzie­łem Stwór­cy i dając świa­tu w każ­dym dziec­ku nowy uśmiech. To wła­śnie w zjed­no­czo­nej rodzi­nie dzie­ci doj­rze­wa­ją życio­wo, prze­ży­wa­jąc zna­czą­ce i sku­tecz­ne doświad­cze­nie bez­in­te­re­sow­nej miło­ści, czu­łej tro­ski, wza­jem­ne­go sza­cun­ku, wza­jem­ne­go zro­zu­mie­nia, prze­ba­cze­nia i rado­ści. Chciał­bym przede wszyst­kim sku­pić się na rado­ści. Praw­dzi­wa radość, któ­rej doświad­cza się w rodzi­nie, nie jest czymś przy­pad­ko­wym i loso­wym. Jest ona owo­cem głę­bo­kiej har­mo­nii mię­dzy oso­ba­mi, któ­ra pozwa­la kosz­to­wać pięk­na bycia razem, wza­jem­ne­go wspie­ra­nia się na dro­dze życia. Ale u pod­staw rado­ści tkwi zawsze obec­ność Boga, Jego ser­decz­na, miło­sier­na i cier­pli­wa miłość wobec wszyst­kich. Jeże­li drzwi rodzi­ny nie otwo­rzą się na obec­ność Boga i Jego miłość, rodzi­na tra­ci har­mo­nię, prze­wa­ża­ją indy­wi­du­ali­zmy i gaśnie radość. Nato­miast rodzi­na, któ­ra żyje rado­ścią – rado­ścią życia i wia­ry oraz spon­ta­nicz­nie ją prze­ka­zu­je, jest solą zie­mi i świa­tło­ścią świa­ta, zaczy­nem dla całe­go spo­łe­czeń­stwa. Niech Jezus, Mary­ja i Józef bło­go­sła­wią i strze­gą wszyst­kich rodzin świa­ta, aby pano­wa­ły w nich spo­kój i radość, spra­wie­dli­wość i pokój, któ­re Chry­stus, rodząc się, przy­niósł jako dar dla ludz­ko­ści.