Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

SŁOWA KAPŁANA

NOWE ŻYCIE W CHRYSTUSIE (2)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

„W Kanie Gali­lej­skiej odby­wa­ło się wese­le i była tam Mat­ka Jezu­sa. Zapro­szo­no na to wese­le tak­że Jezu­sa i Jego uczniów” (J 2,1–2). Ewan­ge­lia o wese­lu w Kanie czy­ta­na jest w nie­któ­re świę­ta maryj­ne. Do tej Ewan­ge­lii nawią­zu­je­my w cza­sie ślu­bu, reko­lek­cji dla mał­żeństw i rodzin oraz w cza­sie waż­nych spo­tkań z rodzi­na­mi. Obec­ność Pana Jezu­sa na wese­lu, Jego Mat­ki i uczniów mówi nam o waż­no­ści powo­ła­nia mał­żeń­skie­go i rodzin­ne­go. U samych począt­ków wspól­ne­go życia jest obec­ny Pan Jezus, któ­ry – na proś­bę Maryi – czy­ni cud zakło­po­ta­nym orga­ni­za­to­rom wese­la. Mary­ja wsta­wia się: „Nie mają już wina” (J 2,3). Do sług powie­dzia­ła: „Zrób­cie wszyst­ko, cokol­wiek wam powie” (J 2,5). To zda­nie Maryi odno­si się do wszyst­kich uczniów Chry­stu­sa, ale powin­ni te sło­wa odnieść do sie­bie mał­żon­ko­wie w cza­sie ślu­bu i na każ­dym eta­pie życia. Wie­lu mło­dych roz­po­czy­na życie mał­żeń­skie po dłuż­szym miesz­ka­niu razem, wie­lu pyta, będąc w trud­nej sytu­acji, zna­jo­mych, krew­nych, co mają czy­nić, zamiast pytać o sło­wa praw­dy i miło­ści same­go Pana Jezu­sa i o wsta­wien­nic­two Maryi, Mat­ki pięk­nej, ofiar­nej i wier­nej miło­ści. Słu­dzy nie byli bez­czyn­ni. Napeł­ni­li stą­gwie wodą. Wspól­ne życie mał­żeń­skie, rodzi­ciel­stwo, wycho­wa­nie dzie­ci wyma­ga wysił­ku, poświę­ce­nia, wal­ki z wła­snym ego­izmem i pychą. A jed­no­cze­śnie mał­żon­ko­wie, rodzi­ny potrze­bu­ją z poko­rą i ufno­ścią szu­kać świa­tła i mocy we wspól­nej modli­twie, w spo­wie­dzi i Eucha­ry­stii, w czy­ta­niu, słu­cha­niu i roz­wa­ża­niu sło­wa Boże­go, w pozna­wa­niu naucza­nia papie­ży, szcze­gól­nie św. Jana Paw­ła II. „I uwie­rzy­li w Nie­go Jego ucznio­wie” (J 2,11). Mał­żon­kom potrzeb­na jest wia­ra w obec­ność Pana Jezu­sa w cza­sie ślu­bu i w całym życiu rodzin­nym. Rodzi­ce są w szcze­gól­ny spo­sób świad­ka­mi wia­ry dla swo­ich dzie­ci. „Oblu­bie­ni­ca Chry­stu­sa woli posłu­gi­wać się raczej lekar­stwem miło­sier­dzia, ani­że­li suro­wo­ścią… Kościół Kato­lic­ki pra­gnie oka­zać się mat­ką miłu­ją­cą wszyst­kich, mat­ką łaska­wą, cier­pli­wą, peł­ną miło­sier­dzia” (sło­wa św. Jana XXIII, cyto­wa­ne przez papie­ża Fran­cisz­ka, Bul­la Mise­ri­cor­diae vul­tus, p. 4).
Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia
Będę czę­sto przy­po­mi­nał sobie sło­wa Maryi: „Zrób­cie wszyst­ko, cokol­wiek wam powie”.