Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z NAUCZANIA OJCA ŚWIĘTEGO

BÓG JEST MIŁOSIERNY!

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­nej pod­czas audien­cji ogól­nej na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie, 13 stycz­nia br.

Fot. L’Osservatore Roma­no

Dro­dzy bra­cia i sio­stry!
Dziś roz­po­czy­na­my kate­che­zy na temat miło­sier­dzia w per­spek­ty­wie biblij­nej, aby­śmy w ten spo­sób uczy­li się miło­sier­dzia słu­cha­jąc tego, cze­go poprzez swo­je Sło­wo uczy nas sam Bóg. Zaczy­na­my od Sta­re­go Testa­men­tu, któ­ry nas przy­go­to­wu­je i pro­wa­dzi do peł­ne­go obja­wie­nia Jezu­sa Chry­stu­sa, w któ­rym w peł­ni obja­wia się miło­sier­dzie Ojca. W Piśmie Świę­tym Bóg przed­sta­wio­ny jest jako „Bóg miło­sier­ny”. Jest to imię, poprzez któ­re, że tak powiem, obja­wia On nam swo­je obli­cze i ser­ce. On sam, jak mówi Księ­ga Wyj­ścia, obja­wia­jąc się Moj­że­szo­wi defi­niu­je sie­bie w nastę­pu­ją­cy spo­sób: „Pan, Pan, Bóg miło­sier­ny i lito­ści­wy, cier­pli­wy, boga­ty w łaskę i wier­ność”. Tak­że w innych tek­stach odnaj­du­je­my tę for­mu­łę, z pew­ny­mi zmia­na­mi, ale zawsze kła­dzio­ny jest nacisk na miło­sier­dzie i miłość Boga, któ­ry nie­stru­dze­nie prze­ba­cza. Przy­pa­trzy­my się każ­de­mu po kolei z tych słów Pisma Świę­te­go, któ­re nam mówią o Bogu. Pan jest „miło­sier­ny”: sło­wo to przy­wo­łu­je posta­wę czu­łej tro­ski – takiej, jaką mat­ka ota­cza swo­je dziec­ko (…) pra­gnąc jedy­nie je kochać, chro­nić, poma­gać, goto­wa oddać dla nie­go wszyst­ko, nawet sie­bie samą. (…) Napi­sa­no tak­że, że Pan jest „lito­ści­wy”, w tym sen­sie, że oka­zu­je łaskę, współ­czu­cie i w swo­jej wiel­ko­ści pochy­la się nad sła­by­mi i ubo­gi­mi, zawsze gotów, by przy­jąć, zro­zu­mieć, prze­ba­czyć. To jak ojciec z przy­po­wie­ści, o któ­rej mówi Ewan­ge­lia św. Łuka­sza: ojciec, któ­ry nie zamy­ka się w roz­ża­le­niu, z powo­du porzu­ce­nia przez młod­sze­go syna, lecz prze­ciw­nie – sta­le na nie­go cze­ka, bo go zro­dził, a następ­nie wybie­ga mu na spo­tka­nie i obej­mu­je go. (…) Miło­sier­dzie jest bowiem świę­tem. O tym Bogu miło­sier­nym mowa jest rów­nież, że jest „nie­sko­ry do gnie­wu”, dosłow­nie: „ma dłu­gi oddech”, to zna­czy ma sze­ro­ki oddech wiel­ko­dusz­no­ści i zdol­ność do zno­sze­nia. Bóg potra­fi cze­kać. (…) I wresz­cie Pan ogła­sza sie­bie „boga­tym w łaskę i wier­ność”. Jak­że pięk­na jest ta defi­ni­cja Boga! Jest w niej wszyst­ko. Ponie­waż Bóg jest wiel­ki i potęż­ny, ale ta wiel­kość i moc uka­zu­ją się w miło­ści wzglę­dem nas, tak małych, tak nie­zdol­nych. (…) Wier­ność bez gra­nic: oto ostat­nie sło­wo, jakie Bóg obja­wił Moj­że­szo­wi. Wier­no­ści Boga nigdy nie zabrak­nie, ponie­waż Pan jest opie­ku­nem, któ­ry jak mówi Psalm, nie zasy­pia, ale nie­ustan­nie czu­wa nad nami, aby nas dopro­wa­dzić do życia. (…) Ten Bóg miło­sier­ny jest wier­ny w swo­im miło­sier­dziu. Świę­ty Paweł mówi coś bar­dzo pięk­ne­go: jeśli nie jesteś wobec Nie­go wier­ny, „On wia­ry docho­wu­je, bo nie może się zaprzeć sie­bie same­go”. Wier­ność w miło­sier­dziu jest wręcz isto­tą Boga. Dla­te­go Bóg jest cał­ko­wi­cie i zawsze god­ny zaufa­nia. Jest to obec­ność solid­na i sta­bil­na. To jest pew­ność naszej wia­ry. Zatem w tym Jubi­le­uszu Miło­sier­dzia powierz­my się Jemu cał­ko­wi­cie, a doświad­czy­my rado­ści bycia kocha­ny­mi przez tego „Boga miło­sier­ne­go i lito­ści­we­go, cier­pli­we­go, boga­te­go w łaskę i wier­ność”.