Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

WŁADZA W EWANGELII (23)

KRYZYS WIARY POD CIOSAMI

Ks. Edward Sta­niek

Jezus odsła­nia­jąc mecha­nizm prze­śla­do­wa­nia, ste­ro­wa­ne­go przez mają­cych wła­dzę, jasno zazna­cza, że głów­nym celem tych dzia­łań jest znisz­cze­nie wia­ry w Nie­go. Środ­kiem jest krzyw­dze­nie prze­śla­do­wa­nych przez kasa­cję ich wła­sno­ści, wię­zie­nia, tor­tu­ry, a nawet śmierć. Jest to godzi­na, w któ­rej uczeń Jezu­sa wybie­ra mię­dzy dobra­mi tego świa­ta a dobra­mi, jakie posia­da Jezus. Prze­śla­dow­cy chcą wymu­sić na wie­rzą­cych rezy­gna­cję z Jezu­sa i przej­ście na ich stro­nę. Dzie­je Kościo­ła to nie­ustan­ne zma­ga­nie mię­dzy tymi dwo­ma świa­ta­mi. Kto chce żyć docze­sno­ścią, ten nie­na­wi­dzi ludzi żyją­cych wiecz­no­ścią. Komu sma­ku­ją potra­wy tego świa­ta, ten nie cier­pi stra­ga­nów z pokar­ma­mi ducho­wy­mi. Zatem atak na wie­rzą­cych zmie­rza do ich cał­ko­wi­te­go wytę­pie­nia. Sło­wa Jezu­sa są jasne: Wte­dy wyda­dzą was na udrę­kę i będą was zabi­jać, i będzie­cie w nie­na­wi­ści u wszyst­kich naro­dów, z powo­du mego imie­nia. Wów­czas wie­lu zachwie­je się w wie­rze; będą się wza­jem­nie wyda­wać i jed­ni dru­gich nie­na­wi­dzić. Powsta­nie wie­lu fał­szy­wych pro­ro­ków i wie­lu w błąd wpro­wa­dzą; a ponie­waż wzmo­że się nie­pra­wość, ozięb­nie miłość wie­lu. Lecz kto wytrwa do koń­ca, ten będzie zba­wio­ny. A ta Ewan­ge­lia o kró­le­stwie będzie gło­szo­na po całej zie­mi, na świa­dec­two wszyst­kim naro­dom. I wte­dy nadej­dzie koniec (Mt 24,9–14). Naiw­ni są kato­li­cy, któ­rzy wie­rzą w budo­wa­nie na zie­mi świa­ta spra­wie­dli­wo­ści. Takie­go świa­ta Jezus nigdy nie chciał budo­wać. Taki świat cze­ka nas po prze­kro­cze­niu pro­gu wiecz­no­ści. Na zie­mi trze­ba się liczyć z nie­spra­wie­dli­wo­ścią i nie­na­wi­ścią, i w niej umieć żyć prze­ba­cza­ją­cą miło­ścią. Prze­śla­do­wa­nia dopro­wa­dza­ją do zała­ma­nia w wie­rze. Jed­nym poma­ga­ją umoc­nić wia­rę i miłość – oni zosta­ją wypeł­nie­ni wiel­kim poko­jem i odwa­gą. Inni tra­cą wia­rę, miłość ich zięb­nie – a oni prze­cho­dzą na stro­nę wro­gów Ewan­ge­lii. Jezus mówi, że wie­lu zachwie­je się w wie­rze. Wia­ra jest dro­gą wiel­kie­go ryzy­ka – i z tym nale­ży się liczyć. Nawet w samym Koście­le od wewnątrz trwa prze­śla­do­wa­nie. Dla­te­go Jezus mówi o fał­szy­wych pro­ro­kach, a więc bar­dzo nie­bez­piecz­nym ata­ku na wie­rzą­cych. Fał­szy­wy pro­rok to wilk w owczej skó­rze. To ludzie uwa­ża­ją­cy się za kato­li­ków, ale nie żyją­cy Ewan­ge­lią. Roz­po­zna­wa­nie duchów to sztu­ka roze­zna­nia fał­szy­wych pro­ro­ków, i im trud­niej dla Kościo­ła, tym wię­cej ich jest. Jezus pra­gnie, aby Jego ucznio­wie zna­li realizm cza­sów prze­śla­do­wa­nia i mie­li się na bacz­no­ści. Dema­sko­wa­nie fał­szy­wych pro­ro­ków nale­ży do bisku­pów, ale zanim oni powie­dzą sło­wo na ich temat, upły­wa spo­ro cza­su i ci, któ­rzy mają z fał­szy­wym pro­ro­kiem do czy­nie­nia na co dzień, win­ni to – na pod­sta­wie daru roz­po­zna­wa­nia duchów – wie­dzieć. Prze­śla­do­wa­nie jest cza­sem bło­go­sła­wio­nym, bo kto wytrwa do koń­ca, ten będzie zba­wio­ny. Wytrwa­łość przy Chry­stu­sie, z Chry­stu­sem i w Chry­stu­sie jest naj­waż­niej­sza. Jed­ni prze­gry­wa­ją, inni wygry­wa­ją, Jed­ni wia­rę tra­cą, inni umac­nia­ją. Dla Kościo­ła wszyst­kie prze­śla­do­wa­nia są owoc­ne, bo oczysz­cza­ją go z ludzi sła­bej wia­ry, a przez czy­tel­ność świa­dec­twa ludzi moc­nej wia­ry wzy­wa­ją do myśle­nia.