Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

SŁOWA ŻYCIA

NIEDZIELA:
Pwt 26,4–10; Rz 10,8–13; Łk 4,1–13

JEZUS PRZEBYWAŁ W DUCHU ŚWIĘTYM NA PUSTYNI I BYŁ KUSZONY

Duc­cio di Buonin­se­gna, Kusze­nie Jezu­sa (1308–1311)

Jezus pełen Ducha Świę­te­go powró­cił znad Jor­da­nu i czter­dzie­ści dni prze­by­wał w Duchu na pusty­ni, gdzie był kuszo­ny przez dia­bła. Nic w owe dni nie jadł, a po ich upły­wie poczuł głód. Rzekł Mu wte­dy dia­beł: Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz temu kamie­nio­wi, żeby się stał chle­bem. Odpo­wie­dział mu Jezus: Napi­sa­ne jest: „Nie samym chle­bem żyje czło­wiek”. Wów­czas wypro­wa­dził Go w górę, poka­zał Mu w jed­nej chwi­li wszyst­kie kró­le­stwa świa­ta i rzekł dia­beł do Nie­go: Tobie dam potę­gę i wspa­nia­łość tego wszyst­kie­go, bo mnie są pod­da­ne i mogę je odstą­pić, komu chcę. Jeśli więc upad­niesz i oddasz mi pokłon, wszyst­ko będzie Two­je. Lecz Jezus mu odrzekł: Napi­sa­ne jest: „Panu, Bogu swe­mu, będziesz odda­wał pokłon i Jemu same­mu słu­żyć będziesz”. Zapro­wa­dził Go też do Jero­zo­li­my, posta­wił na naroż­ni­ku świą­ty­ni i rzekł do Nie­go: Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się stąd w dół. Jest bowiem napi­sa­ne: „Anio­łom swo­im roz­ka­że o Tobie, żeby Cię strze­gli” i „na rękach nosić Cię będą, byś przy­pad­kiem nie ura­ził swej nogi o kamień”. Lecz Jezus mu odparł: Powie­dzia­no: „Nie będziesz wysta­wiał na pró­bę Pana, Boga swe­go”. Gdy dia­beł dokoń­czył całe­go kusze­nia, odstą­pił od Nie­go aż do cza­su.
ROZWAŻANIE
Gdy sza­tan suge­ru­je, by Jezus z kamie­ni uczy­nił chleb, pro­po­zy­cja zosta­je odrzu­co­na, ale wkrót­ce Zba­wi­ciel w cudow­ny spo­sób nakar­mi tysią­ce głod­nych ludzi. Gdy sza­tan pro­po­nu­je bogac­twa świa­ta, Jezus odma­wia, ale wkrót­ce pod­bi­je cały świat swo­ją nauką. Gdy sza­tan zachę­ca, by Jezus poka­zał swo­je nad­zwy­czaj­ne moż­li­wo­ści, znów spo­ty­ka go odmo­wa, ale wkrót­ce Pro­rok z Naza­re­tu uka­że się jako zmar­twych­wsta­ły Pan, któ­re­mu wszyst­ko słu­ży. Władz­two sza­ta­na i władz­two Boga, służ­ba sza­ta­no­wi i służ­ba Bogu – wyda­je się być tak bli­sko i jakoś podob­ne w zewnętrz­nych wyra­zach, a prze­cież w rze­czy­wi­sto­ści jest tak odle­głe od sie­bie. War­to o tym pomy­śleć.

(rs)