Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z NAUCZANIA OJCA ŚWIĘTEGO

PRAWDZIWY JUBILEUSZ

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­nej pod­czas audien­cji ogól­nej na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie, 10 lute­go br.

Fot. L’Osservatore Roma­no

Dro­dzy bra­cia i sio­stry, dobre­go prze­ży­cia Wiel­kie­go Postu! To pięk­ne, a tak­że wymow­ne, że odby­wa­my tę audien­cję wła­śnie w Śro­dę Popiel­co­wą. Roz­po­czy­na­my wiel­ko­post­ne piel­grzy­mo­wa­nie, a dziś sku­pi­my się na sta­ro­żyt­nej insty­tu­cji „jubi­le­uszu”. Jest to rzecz sta­ro­żyt­na, o któ­rej mówi Pismo Świę­te. Znaj­du­je­my ją zwłasz­cza w Księ­dze Kapłań­skiej (…): „Będzie­cie świę­cić pięć­dzie­sią­ty rok, oznaj­mi­cie wyzwo­le­nie w kra­ju dla wszyst­kich jego miesz­kań­ców. Będzie to dla was jubi­le­usz – każ­dy z was powró­ci do swej wła­sno­ści i każ­dy powró­ci do swe­go rodu”. (…) Był to rodzaj „ogól­ne­go daro­wa­nia dłu­gów”. (…) Głów­na idea jest taka, że zie­mia pier­wot­nie nale­ży do Boga i zosta­ła powie­rzo­na ludziom, a zatem nikt nie może przy­pi­sy­wać sobie jej wyłącz­ne­go posia­da­nia, two­rząc sytu­acje nie­rów­no­ści. Może­my dziś nad tym się zasta­no­wić i prze­my­śleć na nowo. Niech każ­dy zasta­no­wi się w swym ser­cu, czy nie ma zbyt wie­lu rze­czy. Dla­cze­go by nie zosta­wić tym, któ­rzy nic nie mają, dzie­sięć pro­cent, a może pięć­dzie­siąt pro­cent? Niech Duch Świę­ty natchnie każ­de­go z was. (…) Coś wam powiem: jeśli to pra­gnie­nie, jeśli jubi­le­usz nie dotrze do kie­sze­ni – to nie jest praw­dzi­wym jubi­le­uszem. Czy zro­zu­mie­li­ście? To znaj­du­je­my w Biblii. Ten papież nic sobie nie wymy­śla! To znaj­du­je się w Biblii! (…) Jubi­le­usz biblij­ny był „jubi­le­uszem miło­sier­dzia”, gdyż prze­ży­wa­ny był w szcze­rym poszu­ki­wa­niu dobra potrze­bu­ją­ce­go bra­ta. Podob­nie (…) prze­wi­dy­wa­no, że dzie­sią­ta część zbio­rów lub docho­dów z innej dzia­łal­no­ści mia­ła być przy­zna­wa­na oso­bom pozba­wio­nym ochro­ny i potrze­bu­ją­cym, aby w ten spo­sób pro­mo­wać warun­ki względ­nej rów­no­ści wśród ludu, w któ­rym wszy­scy powin­ni zacho­wy­wać się jak bra­cia. Ist­nia­ło tak­że pra­wo doty­czą­ce „pier­wo­cin”: cóż to jest? To pierw­sza część zbio­rów, część naj­cen­niej­sza, któ­ra mia­ła być dzie­lo­na z Lewi­ta­mi i cudzo­ziem­ca­mi, któ­rzy nie posia­da­li pól, tak aby tak­że dla nich zie­mia była źró­dłem poży­wie­nia i życia. „Zie­mia nale­ży do Mnie, a wy jeste­ście u Mnie przy­by­sza­mi i osad­ni­ka­mi” – mówi Pan. Wszy­scy jeste­śmy gosz­cze­ni przez Pana, ocze­ku­jąc nie­bie­skiej ojczy­zny. (…) Pismo Świę­te usil­nie zachę­ca do wiel­ko­dusz­nej odpo­wie­dzi na proś­by o pożycz­ki (…): „Jeże­li brat twój zubo­że­je i ręka jego osłab­nie, to pod­trzy­masz go (…). Nie będziesz brał od nie­go odse­tek ani lichwy”. To naucza­nie jest sta­le aktu­al­ne. Jak­że wie­le rodzin znaj­du­je się na uli­cy, będąc ofia­ra­mi lichwy! Pro­szę was, módl­my się, aby w tym cza­sie jubi­le­uszu Pan usu­nął z serc nas wszyst­kich tę chęć posia­da­nia wię­cej z lichwy. (…) Jest to poważ­ny grzech, lichwa, to grzech woła­ją­cy o pomstę do nie­ba. (…) Dro­dzy bra­cia i sio­stry, prze­sła­nie biblij­ne jest bar­dzo jasne: trze­ba odważ­nie otwo­rzyć się, by dzie­lić się z inny­mi: a to jest miło­sier­dzie! A jeśli chce­my Boże­go miło­sier­dzia, zacznij­my sami je czy­nić. Zacznij­my je czy­nić mię­dzy oby­wa­te­la­mi, pomię­dzy rodzi­na­mi, naro­da­mi czy kon­ty­nen­ta­mi. Wnie­sie­nie swe­go wkła­du, aby na zie­mi nie było ubo­gich, ozna­cza budo­wa­nie spo­łe­czeństw bez dys­kry­mi­na­cji, opar­tych na soli­dar­no­ści, któ­ra pro­wa­dzi do dzie­le­nia się tym, co posia­da­my, doko­nu­jąc redy­stry­bu­cji zaso­bów w opar­ciu o bra­ter­stwo i spra­wie­dli­wość.