Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

SŁOWA KAPŁANA

NOWE ŻYCIE W CHRYSTUSIE (13)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

W Wiel­kim Poście, w Roku Miło­sier­dzia, ze szcze­gól­ną uwa­gą czy­ta­my i roz­wa­ża­my przy­po­wieść Pana Jezu­sa o synu mar­no­traw­nym (Łk 15,1–3;11–32). Jest to przede wszyst­kim przy­po­wieść o miło­sier­nym ojcu, w któ­rym odkry­wa­my miłu­ją­ce­go, prze­ba­cza­ją­ce­go Ojca nie­bie­skie­go. W synu, któ­ry otrzy­mał od ojca część mająt­ku, jaka na nie­go przy­pa­dła, roz­po­zna­je­my sie­bie. Otrzy­ma­li­śmy od Boga życie, dary natu­ral­ne, zdro­wie, zdol­no­ści, warun­ki do roz­wo­ju oraz dary nad­przy­ro­dzo­ne, łaskę Chrztu i Eucha­ry­stii, sło­wo Boże, Boże dzie­cięc­two – łaskę uświę­ca­ją­cą, prze­ba­cze­nie grze­chów, dobre natchnie­nia, powo­ła­nie. Grzech jest mar­no­wa­niem Bożych darów. Przez grzech zada­je­my ból kocha­ją­ce­mu Ojcu w nie­bie. Gdy syn zaznał bie­dy i upo­ko­rze­nia, posta­no­wił: „Zabio­rę się i pój­dę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze zgrze­szy­łem…” (Łk 15,18). Wró­cił do ojca, wyznał swój grzech. Ojciec „wzru­szył się głę­bo­ko; wybiegł naprze­ciw nie­go, rzu­cił mu się na szy­ję i uca­ło­wał go” (Łk 15,20). Dał syno­wi pier­ścień, san­da­ły i pole­cił, by urzą­dzo­no ucztę. Roz­po­zna­je­my sie­bie tak­że w posta­wie dru­gie­go syna, któ­ry „roz­gnie­wał się i nie chciał wejść” (Łk 15,28). Nie mógł zro­zu­mieć, że ojciec jest miło­sier­ny, prze­ba­cza i przyj­mu­je syna, któ­ry się nawró­cił. Ojciec tłu­ma­czył: „trze­ba się wese­lić i cie­szyć z tego, że ten brat twój był umar­ły, a znów ożył; zagi­nął a odna­lazł się” (Łk 15,32). Naszym powo­ła­niem jest nie tyl­ko wdzięcz­ne otwar­cie na miło­sier­dzie Ojca, ale sami, szcze­gól­nie wobec ludzi sła­bych, pogu­bio­nych, znie­chę­co­nych, bądź­my obra­zem Ojca nie­bie­skie­go, któ­ry potę­pia grzech, ale nie potę­pia czło­wie­ka, lecz go ratu­je. Nie­kie­dy może­my ofia­ro­wać tyl­ko modli­twę, cier­pie­nie, czyn pokut­ny, jako pokor­ną proś­bę o nawró­ce­nie bliź­nie­go. Św. Paweł pisze, że „w Chry­stu­sie Bóg pojed­nał ze sobą świat, nie poczy­tu­jąc ludziom ich grze­chów” (2 Kor 5,19). Apo­stoł poucza nas, że Bóg „zle­cił nam posłu­gę jed­na­nia” (2 Kor 5,18), „nam prze­ka­zu­jąc sło­wo jed­na­nia (2 Kor 5,19); „w imie­niu Chry­stu­sa speł­nia­my posłan­nic­two jak­by Boga same­go, któ­ry przez nas udzie­la napo­mnień” (2 Kor 5,20).Te sło­wa Apo­sto­ła odno­szą się nie tyl­ko do kapła­nów, ale do wszyst­kich uczniów Chry­stu­sa. „Ze wzro­kiem utkwio­nym w Chry­stu­sie i Jego obli­czu miło­sier­nym może­my zagłę­bić się w miłość Trój­cy Prze­naj­święt­szej” (Ojciec Świę­ty Fran­ci­szek, Bul­la Mise­ri­cor­diae vul­tus, p. 8).
Pro­po­zy­cja reflek­sji
Co zna­czy, szcze­gól­nie w rodzi­nie, peł­nić „posłu­gę jed­na­nia” i prze­ka­zy­wać „sło­wo jed­na­nia”?