Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

WŁADZA W EWANGELII (27)

EWANGELICZNY KONFLIKT

Ks. Edward Sta­niek

Kon­flikt z wła­dza­mi nie jest rze­czy­wi­sto­ścią codzien­ną. Św. Jan Ewan­ge­li­sta ma na uwa­dze napię­cie, jakie ist­nie­je mię­dzy Jezu­sem a świa­tem, bo w to napię­cie wcho­dzą rów­nież żyją­cy Ewan­ge­lią. Jeśli ludzie spra­wu­ją­cy wła­dzę są po stro­nie spra­wie­dli­wo­ści, kon­flikt nie tyl­ko nie ist­nie­je, ale jest moż­li­wa har­mo­nij­na współ­pra­ca. Ucznio­wie Jezu­sa to ludzie odpo­wie­dzial­ni, a na takich moż­na budo­wać każ­de spo­łe­czeń­stwo. Gdy­by nie było księ­cia tego świa­ta, ist­nia­ła­by szan­sa szczę­śli­wych śro­do­wisk. Ale na zie­mi on ma wię­cej do powie­dze­nia niż Jezus, bo do cza­su otrzy­mał wła­dzę. Jezus nie likwi­du­je jego kró­le­stwa, ale dowo­dzi, że w nim moż­na żyć spra­wie­dli­wie, i za to zosta­je przez księ­cia tego świa­ta zli­kwi­do­wa­ny. Jezus mając na uwa­dze Wiel­ki Pią­tek mówił, że nad­cho­dzi jego godzi­na. W tym bowiem dniu on mor­du­jąc odniósł zwy­cię­stwo nad Chry­stu­sem, Ten jed­nak zamie­nił swo­ją klę­skę
w zwy­cię­stwo, któ­re obja­wił w dniu swe­go zmar­twych­wsta­nia. Odtąd ksią­żę ciem­no­ści już nie może w Nie­go ude­rzyć. Jezus na kil­ka godzin przed poj­ma­niem odsła­niał to apo­sto­łom w wie­czer­ni­ku. Jeże­li was świat nie­na­wi­dzi, wiedz­cie, że Mnie pier­wej znie­na­wi­dził. Gdy­by­ście byli ze świa­ta, świat by was kochał jako swo­ją wła­sność. Ale ponie­waż nie jeste­ście ze świa­ta, bo Ja was wybra­łem sobie ze świa­ta, dla­te­go was świat nie­na­wi­dzi. Pamię­taj­cie na sło­wo, któ­re do was powie­dzia­łem: „Słu­ga nie jest więk­szy od swe­go pana”. Jeże­li Mnie prze­śla­do­wa­li, to i was będą prze­śla­do­wać (J 15,18–20). Te sło­wa Jezus trak­tu­je jako przy­go­to­wa­nie uczniów: To wam powie­dzia­łem, aby­ście się nie zała­ma­li w wie­rze. Wyłą­czą was z syna­go­gi. Owszem, nad­cho­dzi godzi­na, w któ­rej każ­dy, kto was zabi­je, będzie sądził, że odda­je cześć Bogu (…). Ale powie­dzia­łem wam o tych rze­czach, aby­ście, gdy nadej­dzie ich godzi­na, pamię­ta­li o nich, że Ja wam to powie­dzia­łem. Tego jed­nak nie powie­dzia­łem wam od począt­ku, ponie­waż byłem z wami (J 16,1–4). Jezus wzy­wa do opa­no­wa­nia sztu­ki życia w świe­cie, w któ­rym wła­dze spra­wu­ją ludzie spra­wie­dli­wi, bo bywa­ją takie sytu­acje, ale i do opa­no­wa­nia sztu­ki życia Ewan­ge­lią, gdy wła­dza spo­czy­wa w rękach ludzi, jaki­mi ste­ru­je ksią­żę tego świa­ta. W tej dru­giej sytu­acji kon­flikt jest nie­unik­nio­ny i o tym trze­ba wie­dzieć. Nie nale­ży się dzi­wić, że tak jest. Jezus celo­wo nie mówił o tym wcze­śniej, lecz dopie­ro w ostat­nim spo­tka­niu z Apo­sto­ła­mi, bo jak dłu­go z nimi był, tak dłu­go ude­rze­nia były wymie­rza­ne w Nie­go, a nie w uczniów. Wie­dział jed­nak, że ude­rze­nie w paste­rza spo­wo­du­je roz­pro­sze­nie owiec, a jeśli owce mimo jego bra­ku zosta­ną Mu wier­ne, będzie polo­wa­nie na nie. Ist­nie­je bowiem napię­cie mię­dzy Nim a księ­ciem tego świa­ta, a ten nie­na­wi­dzi ludzi posłusz­nych Bogu. Tak jasno usta­wio­na praw­da jest wezwa­niem do uczniów Jezu­sa, aby decy­du­jąc się na wier­ność Jemu, byli goto­wi na ostre prze­śla­do­wa­nie i nigdy nie zapo­mi­na­li o tym napię­ciu, jakie na świe­cie jest. Na zie­mi nie ma mowy o sta­łym poko­ju. Nie nale­ży tak się usta­wiać, że będzie coraz spo­koj­niej. Napię­cie było, jest i będzie. Wiek poprzed­ni to nie­ustan­ne napię­cia. Rewo­lu­cja paź­dzier­ni­ko­wa, pierw­sza i dru­ga woj­na świa­to­wa, Mek­syk i Hisz­pa­nia, Korea i Wiet­nam, wszę­dzie z udzia­łem wła­dzy, któ­ra wyda­je roz­ka­zy. Teraz zagro­że­nie w imię Alla­cha. Jezus ostrze­ga i wzy­wa do goto­wo­ści.