Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

1050 LAT CHRZTU POLSKI

OJCIEC OJCZYZNY

Bole­sław świę­te­go męża, odpra­wia­ją­ce­go mszę w kapli­cy św. Micha­ła na Skał­ce, okrut­nie zgła­dził swo­im mie­czem. A wywló­kł­szy cia­ło jego z kapli­cy poćwiar­to­wał je” napi­sa­no o męczeń­stwie św. Sta­ni­sła­wa bisku­pa w „Kro­ni­ce Wiel­ko­pol­skiej”.

Św. Sta­ni­sław

Fot. Wiki­me­dia Com­mons

Pra­wnuk Chro­bre­go, ksią­żę Bole­sław, któ­ry objął rzą­dy w Pol­sce w 1058 roku, sta­rał się dokoń­czyć odbu­do­wę Pol­ski i pol­skie­go Kościo­ła. To on dopro­wa­dził do odno­wie­nia kate­dry i przy­wró­ce­nia archi­die­ce­zji gnieź­nień­skiej, po nisz­czy­ciel­skim najeź­dzie cze­skie­go księ­cia Brze­ty­sła­wa. Pod­niósł z ruin tak­że wie­le kościo­łów i ufun­do­wał nowe klasz­to­ry. Gall Ano­nim nadał mu przy­do­mek Szczo­dre­go, ale nazy­wa­ny był też Śmia­łym. Pań­stwo pol­skie, dzię­ki temu wład­cy, znów sta­ło się sil­ne i liczą­ce się w Euro­pie. ole­sław miał dobre sto­sun­ki z papie­żem i sąsia­da­mi. W 1076 roku został kró­lem olski. Po nim, przez następ­ne dwie­ście lat, nie zdo­łał tego uczy­nić żaden z pia­stow­skich wład­ców. Ale tak wspa­nia­le zapo­wia­da­ją­ce się pano­wa­nie nie trwa­ło już dłu­go, a skoń­czy­ło się tra­gicz­nie z powo­du kon­flik­tu, w jaki w 1079 roku król popadł z kra­kow­skim bisku­pem Sta­ni­sła­wem. Sta­ni­sław pocho­dził ze Szcze­pa­no­wa. Jak mówi legen­da, jego mat­ka uro­dzi­ła go na małej polan­ce, gdy wra­ca­ła z pola. Dzi­siaj w tym miej­scu stoi kapli­ca, oto­czo­na murem. Chło­piec już w domu rodzin­nym poznał zasa­dy wia­ry kato­lic­kiej, a potem kształ­cił się dalej w Kra­ko­wie oraz za gra­ni­cą. Kie­dy został bisku­pem kra­kow­skim, podob­nie jak Bole­sław, ufun­do­wał wie­le nowych kościo­łów i klasz­to­rów. W jego Żywo­cie opi­sa­na jest histo­ria wskrze­sze­nia przez nie­go ryce­rza Pio­tro­wi­na, od któ­re­go Sta­ni­sław kupił wieś, pła­cąc sre­brem. Ale po śmier­ci Pio­tro­wi­na jego rodzi­na zażą­da­ła od bisku­pa zwro­tu posia­dło­ści i poda­ła go do sądu. Wte­dy Sta­ni­sław udał się do gro­bu zmar­łe­go ryce­rza i po trzech dniach modlitw wypro­sił u Boga jego wskrze­sze­nie. Przy­wró­co­ny do życia Pio­tro­win zaświad­czył, że sprze­dał bisku­po­wi zie­mię i rodzi­na nie ma do niej pra­wa. Kro­ni­karz Win­cen­ty Kadłu­bek napi­sał, że w cza­sie, gdy król prze­by­wał na wypra­wie wojen­nej na Rusi, w kra­ju zapa­no­wa­ło bez­pra­wie i cha­os. Król przy­wró­cił porzą­dek po swo­im powro­cie, ale win­nych uka­rał wyjąt­ko­wo suro­wo. W ich obro­nie sta­nął biskup kra­kow­ski i odważ­nie upo­mniał wład­cę, że postę­pu­je nie­wła­ści­wie. Ponie­waż Bole­sław nie chciał uznać swo­jej winy, Sta­ni­sław zagro­ził mu klą­twą. Wte­dy zagnie­wa­ny król ska­zał bisku­pa na karę obcię­cia człon­ków. Pole­ga­ła ona na obcię­ciu ska­za­ne­mu pra­wej dło­ni. Wie­my jed­nak, że biskup został zabi­ty, a zgi­nął od cio­su w gło­wę. W 1963 roku, Karol Woj­ty­ła, przy­szły papież Jan Paweł II, jako biskup kra­kow­ski, pole­cił dwóm spe­cja­li­stom zba­da­nie czasz­ki św. Sta­ni­sła­wa, prze­cho­wy­wa­nej w reli­kwia­rzu na Wawe­lu. Bada­cze zna­leź­li z tyłu czasz­ki wyraź­ne wgnie­ce­nie kości i inne uszko­dze­nia. Według kro­ni­ki Win­cen­te­go Kadłub­ka, to sam król Bole­sław napadł na bisku­pa, kie­dy ten odpra­wiał Mszę św. w koście­le św. Micha­ła na Skał­ce, nie­da­le­ko Wawe­lu. Kro­ni­karz poda­je tak­że, że król kazał pociąć cia­ło zabi­te­go na kawał­ki. Śmierć bisku­pa wywo­ła­ła bunt pod­da­nych i król, strą­co­ny z tro­nu, musiał ucie­kać na Węgry, gdzie zmarł.