Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

1050 LAT CHRZTU POLSKI

PATRON ŁADU MORALNEGO

Ołtarz Ojczy­zny z reli­kwia­mi św. Sta­ni­sła­wa w Kate­drze na Wawe­lu (Fot. ks. Z.Pytel)

W tym cza­sie Pol­ska była roz­bi­ta na dziel­ni­ce. Kult nowe­go świę­te­go ode­grał bar­dzo waż­ną rolę w zjed­no­cze­niu i przy­wró­ce­niu Kró­le­stwa Pol­skie­go. W „Kro­ni­ce Wiel­ko­pol­skiej” zapi­sa­no, że tak „jak król Bole­sław posie­kał św. Sta­ni­sła­wa na drob­ne kawał­ki i poroz­rzu­cał je w sta­wie, tak Bóg z kolei roz­dzie­lił kró­le­stwo pol­skie, dopusz­cza­jąc w nim do wła­dzy wie­lu ksią­żąt. Lecz mimo to, jak cia­ło świę­te­go męża zro­sło się w jed­ną całość tak w przy­szło­ści, gdy Bogu spodo­ba się, kró­le­stwo to wró­ci do daw­ne­go sta­nu i jed­no­ści pod ber­łem jed­ne­go kró­la”. Św. papież Jan Paweł II uznał męczeń­stwo kra­kow­skie­go bisku­pa za bierz­mo­wa­nie pol­skie­go naro­du. Prze­le­wa­jąc krew, Sta­ni­sław dał świa­dec­two wier­no­ści Chry­stu­so­wi, do cze­go powo­łu­je każ­de­go sakra­ment doj­rza­ło­ści chrze­ści­jań­skiej. W kate­drze wawel­skiej znaj­du­je się ołtarz św. Sta­ni­sła­wa, zwa­ny Ołta­rzem Ojczy­zny. Od daw­na bowiem wła­śnie na nim skła­da­no zdo­by­te w cza­sie zwy­cię­skich bitew sztan­da­ry wro­ga. Tak uczy­nił Wła­dy­sław Jagieł­ło po bitwie pod Grun­wal­dem, czy Jan III Sobie­ski po zwy­cię­stwie pod Wied­niem. Co roku, w uro­czy­stość świę­te­go Sta­ni­sła­wa, 8 maja, w Kra­ko­wie wyru­sza wiel­ka pro­ce­sja, w któ­rej przez uli­ce mia­sta, z kate­dry na Wawe­lu do kościo­ła na Skał­ce, nie­sio­na jest w reli­kwia­rzu, ota­cza­na szcze­gól­ną czcią, czasz­ka Bisku­pa Męczen­ni­ka.
„Świę­ty Sta­ni­sław bywa nazy­wa­ny patro­nem ładu moral­ne­go w Pol­sce. Może wła­śnie na jego posta­ci widać szcze­gól­nie wyraź­nie, jak głę­bo­ko ów zasad­ni­czy dla czło­wie­ka, dla huma­num, ład moral­ny się­ga w ukła­dy i war­stwy byto­wa­nia Naro­du jako pań­stwa, w ukła­dy i war­stwy egzy­sten­cji poli­tycz­nej. Nigdy nie może­my dość zasta­na­wiać się nad tym, w jaki spo­sób ten świę­ty, któ­ry jako biskup kra­kow­ski zgi­nął z rąk nie­wąt­pli­wie wybit­ne­go przed­sta­wi­cie­la dyna­stii pia­stow­skiej, stał się póź­niej, zwłasz­cza w XIII wie­ku, tak bar­dzo przez spad­ko­bier­ców tej samej dyna­stii upra­gnio­nym, wymo­dlo­nym, a po kano­ni­za­cji w 1253 roku czczo­nym patro­nem jed­no­ści Ojczy­zny, któ­ra z powo­du podzia­łów dyna­stycz­nych znaj­do­wa­ła się w roz­bi­ciu. Z pew­no­ścią ta nie­zwy­kła tra­dy­cja kul­tu świę­te­go Sta­ni­sła­wa rzu­ca szcze­gól­ne świa­tło na wyda­rze­nia 1079 roku, pod­czas któ­rych biskup kra­kow­ski poniósł śmierć, a król Bole­sław Śmia­ły utra­cił koro­nę i musiał opu­ścić Pol­skę. A jeśli nawet piszą­cy w kil­ka­dzie­siąt lat potem swo­ją Kro­ni­kę Gall Ano­nim użył w sto­sun­ku do bisku­pa Sta­ni­sła­wa okre­śle­nia tra­di­tor, to te same lub podob­ne okre­śle­nia znaj­du­je­my w tam­tym okre­sie jako sto­so­wa­ne do róż­nych innych bisku­pów (jak na przy­kład świę­ty Tomasz Bec­ket) czy nawet papie­ży (jak na przy­kład świę­ty Grze­gorz VII), któ­rzy zasłu­ży­li na chwa­łę świę­to­ści. Widocz­nie posłu­ga bisku­pia nie­raz łączy się z koniecz­no­ścią nara­że­nia życia za cenę gło­sze­nia praw­dy i pra­wa Boże­go”.

Św. Jan Paweł II, Jasna Góra, 5 czerw­ca 1979