Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

SŁOWA ŻYCIA

NIEDZIELA:
Dz 1,1–11; Ef 1,17–23; Łk 24,46–53

JEZUS ZOSTAŁ UNIESIONY DO NIEBA

Jezus powie­dział do swo­ich uczniów: Tak jest napi­sa­ne: Mesjasz będzie cier­piał i trze­cie­go dnia zmar­twych­wsta­nie; w imię Jego gło­szo­ne będzie nawró­ce­nie i odpusz­cze­nie grze­chów wszyst­kim naro­dom, począw­szy od Jero­zo­li­my. Wy jeste­ście świad­ka­mi tego. Oto Ja ześlę na was obiet­ni­cę moje­go Ojca. Wy zaś pozo­stań­cie w mie­ście, aż będzie­cie uzbro­je­ni mocą z wyso­ka. Potem wypro­wa­dził ich ku Beta­nii i pod­nió­sł­szy ręce pobło­go­sła­wił ich. A kie­dy ich bło­go­sła­wił, roz­stał się z nimi i został unie­sio­ny do nie­ba. Oni zaś odda­li Mu pokłon i z wiel­ką rado­ścią wró­ci­li do Jero­zo­li­my, gdzie sta­le prze­by­wa­li w świą­ty­ni, wiel­biąc i bło­go­sła­wiąc Boga.
ROZWAŻANIE
Jak­by nie patrzeć, wnie­bo­wstą­pie­nie Jezu­sa było Jego rady­kal­nym odej­ściem z tej zie­mi. Ucznio­wie musie­li mieć tego świa­do­mość. Czy nie powin­ni z tego powo­du prze­ży­wać smut­ku – nawet jeśli mia­ło to być roz­sta­nie chwi­lo­we, to jed­nak smu­tek w takiej sytu­acji jest natu­ral­ną reak­cją ser­ca. Tym­cza­sem Ewan­ge­li­sta mówi o rado­ści, jaka wypeł­nia ser­ca uczniów, mówi o odda­nym pokło­nie Jezu­so­wi i wspo­mi­na, że wra­ca­jąc do Jero­zo­li­my, wiel­bi­li i bło­go­sła­wi­li Boga. Dla­cze­go nie są przy­gnę­bie­ni odej­ściem Pana? Bo wie­dzą, że On odcho­dząc pozo­sta­je. Że będąc nie­wi­docz­nym nadal bło­go­sła­wi. Że pozo­sta­jąc w ukry­ciu jest nie­mniej aktyw­ny jak wcze­śniej. Choć wnie­bo­wstą­pie­nie tak wie­le zmie­ni­ło, to osta­tecz­nie w ser­cu wie­rzą­ce­go ucznia nic nie zmie­ni­ło. Pan jest z nami i będzie do koń­ca, bo tak obie­cał.

(rs)