Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z NAUCZANIA OJCA ŚWIĘTEGO

LEKCEWAŻENIE UBOGIEGO JEST POGARDĄ WOBEC BOGA!

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­nej pod­czas audien­cji ogól­nej na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie, 18 maja br.


Pra­gnę zatrzy­mać się dziś wraz z wami nad przy­po­wie­ścią o boga­czu i ubo­gim Łaza­rzu. Życie tych dwóch osób zda­je się biec po rów­no­le­głych torach: ich warun­ki życio­we wyklu­cza­ją się wza­jem­nie i zupeł­nie się nie łączą. Bra­ma domu boga­cza jest zawsze zamknię­ta przed ubo­gim. (…)
Sce­na przy­po­mi­na suro­wą naga­nę Syna Czło­wie­cze­go pod­czas Sądu Osta­tecz­ne­go: „Byłem głod­ny, a nie dali­ście Mi jeść; byłem spra­gnio­ny, a nie dali­ście Mi pić; […] byłem nagi, a nie przy­odzia­li­ście Mnie”. Łazarz dobrze repre­zen­tu­je mil­czą­ce woła­nie ubo­gich wszyst­kich cza­sów i sprzecz­ność świa­ta, w któ­rym ogrom­ne bogac­two i zaso­by znaj­du­ją się w rękach nie­licz­nych osób. Jezus mówi, że pew­ne­go dnia ów bogacz umarł — ubo­dzy i boga­ci umie­ra­ją, cze­ka ich ten sam los, nas wszyst­kich, bez wyjąt­ku. (…) Lek­ce­wa­że­nie ubo­gie­go jest pogar­dą wobec Boga! I tego musi­my się dobrze nauczyć — lek­ce­wa­że­nie ubo­gie­go ozna­cza pogar­dę dla Boga! (…) Teraz bogacz roz­po­zna­je Łaza­rza i pro­si go o pomoc, pod­czas gdy za życia uda­wał, że go nie widzi. (…) Abra­ham, stwier­dza­jąc, że jego proś­ba jest nie­moż­li­wa do speł­nie­nia, oso­bi­ście daje klucz do całej tej histo­rii: wyja­śnia, że dobro i zło zosta­ły roz­dzie­lo­ne tak, aby zre­kom­pen­so­wać nie­spra­wie­dli­wość ziem­ską, a bra­ma, któ­ra za życia oddzie­la­ła boga­cza od ubo­gie­go, prze­mie­ni­ła się w „wiel­ką otchłań”. (…) Miło­sier­dzie Boga wobec nas jest zwią­za­ne z naszym miło­sier­dziem wobec bliź­nie­go; kie­dy go bra­ku­je, tak­że miło­sier­dzie Boże nie znaj­du­je miej­sca w naszym zamknię­tym ser­cu, nie może do nie­go wejść. (…)
Aby się nawró­cić, nie powin­ni­śmy cze­kać na cudow­ne zda­rze­nia, ale win­ni­śmy otwo­rzyć ser­ce na Sło­wo Boga, któ­ry wzy­wa nas do kocha­nia Boga i bliź­nie­go. (…) Żaden posła­niec ani też żad­ne orę­dzie nie mogą zastą­pić ubo­gich, któ­rych spo­ty­ka­my na swo­jej dro­dze, bo w nich wycho­dzi nam na spo­tka­nie sam Jezus: „Wszyst­ko, co uczy­ni­li­ście jed­ne­mu z tych bra­ci moich naj­mniej­szych, Mnie­ście uczy­ni­li”. Tak więc w opi­sa­nym przez przy­po­wieść odwró­ce­niu losów ukry­ta jest tajem­ni­ca nasze­go zba­wie­nia, w któ­rym Chry­stus jed­no­czy ubó­stwo z miło­sier­dziem. Dro­dzy bra­cia i sio­stry, słu­cha­jąc tej Ewan­ge­lii, my wszy­scy, razem z ubo­gi­mi zie­mi, może­my śpie­wać wraz z Mary­ją: „Strą­ca wład­ców z tro­nu, a wywyż­sza pokor­nych. Głod­nych nasy­ca dobra­mi, a boga­tych z niczym odpra­wia”.