Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z NAUCZANIA OJCA ŚWIĘTEGO

DUCH ŚWIĘTY KONTYNUUJE MISJĘ JEZUSACZYLI PROWADZI KOŚCIÓŁ KU PRZYSZŁOŚCI

Roz­wa­ża­nie Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­ne na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie 22 maja br., przed modli­twą „Anioł Pań­ski”.


Dro­dzy bra­cia i sio­stry!
Dzi­siaj, w uro­czy­stość Trój­cy Świę­tej Ewan­ge­lia świę­te­go Jana przed­sta­wia nam frag­ment dłu­giej mowy poże­gnal­nej, wygło­szo­nej przez Jezu­sa na krót­ko przed swo­ją męką. W mowie tej wyja­śnił On swo­im uczniom naj­głęb­sze praw­dy doty­czą­ce Jego oso­by. Zosta­ła w niej nakre­ślo­na rela­cja mię­dzy Jezu­sem, Ojcem i Duchem Świę­tym. Jezus wie, że jest bli­sko reali­za­cji pla­nu Ojca, któ­ry zosta­nie wypeł­nio­ny przez Jego śmierć i zmar­twych­wsta­nie. Dla­te­go pra­gnie zapew­nić swo­ich uczniów, że ich nie opu­ści, bo Jego misja będzie kon­ty­nu­owa­na przez Ducha Świę­te­go. To Duch Świę­ty będzie kon­ty­nu­ował misję Jezu­sa, czy­li pro­wa­dze­nia Kościo­ła ku przy­szło­ści. Jezus obja­wił na czym pole­ga ta misja. Przede wszyst­kim, Duch pro­wa­dzi nas do zro­zu­mie­nia wie­lu rze­czy, któ­rych sam Jezus jesz­cze nie wypo­wie­dział. Nie cho­dzi o nowe lub szcze­gól­ne dok­try­ny, ale o peł­ne zro­zu­mie­nie tego wszyst­kie­go, co Syn usły­szał od Ojca i co pozwo­lił poznać swo­im uczniom. Duch pro­wa­dzi nas do nowych sytu­acji życio­wych ze spoj­rze­niem zwró­co­nym ku Jezu­so­wi, a jed­no­cze­śnie otwar­tym na wyda­rze­nia i na przy­szłość. Poma­ga On nam podą­żać w dzie­jach, będąc sil­nie zako­rze­nio­ny­mi w Ewan­ge­lii, a tak­że z dyna­micz­ną wier­no­ścią wobec naszych tra­dy­cji i zwy­cza­jów. Ale tajem­ni­ca Trój­cy Świę­tej mówi rów­nież o nas, o naszej rela­cji z Ojcem, Synem i Duchem Świę­tym. Poprzez Chrzest Duch Świę­ty włą­czył nas bowiem w ser­ce i życie same­go Boga, któ­ry jest komu­nią miło­ści. Bóg jest „rodzi­ną” Trzech Osób, któ­re miłu­ją się tak bar­dzo, że two­rzą jed­no. Ta „Boska rodzi­na” nie jest zamknię­ta w sobie, ale jest otwar­ta, komu­ni­ku­je się w stwo­rze­niu i histo­rii, i wkra­cza w świat ludzi, by wezwać wszyst­kich do uczest­nic­twa w niej. Try­ni­tar­na per­spek­ty­wa komu­nii ogar­nia nas wszyst­kich, i pobu­dza nas do życia w miło­ści i bra­ter­skim dzie­le­niu się, będąc pew­ny­mi, że tam, gdzie jest miłość, tam jest Bóg. Fakt, że jeste­śmy stwo­rze­ni na obraz i podo­bień­stwo Boga-komu­nii wzy­wa nas do zro­zu­mie­nia samych sie­bie jako istot-w-rela­cji i prze­ży­wa­nia rela­cji mię­dzy­ludz­kich w soli­dar­no­ści i miło­ści wza­jem­nej. Rela­cje takie roz­gry­wa­ją się przede wszyst­kim w ramach naszych wspól­not kościel­nych, aby coraz wyraź­niej uka­zy­wał się obraz Kościo­ła jako Trój­cy Świę­tej. Roz­gry­wa­ją się tak­że w każ­dej innej rela­cji spo­łecz­nej, od rodzi­ny do przy­jaź­ni w śro­do­wi­sku pra­cy. Są to kon­kret­ne oka­zje, któ­re są nam dane, by budo­wać rela­cje po ludz­ku coraz bar­dziej boga­te, zdol­ne do wza­jem­ne­go sza­cun­ku i bez­in­te­re­sow­nej miło­ści. Uro­czy­stość Trój­cy Prze­naj­święt­szej zapra­sza nas do zaan­ga­żo­wa­nia się w codzien­ne wyda­rze­nia, aby być zaczy­nem jed­no­ści, pocie­sze­nia i miło­sier­dzia. W tej misji jeste­śmy pod­trzy­my­wa­ni mocą, któ­rą nam daje Duch Świę­ty: leczy ona cia­ło ludz­ko­ści zra­nio­nej nie­spra­wie­dli­wo­ścią, uci­skiem, nie­na­wi­ścią i chci­wo­ścią. Dzie­wi­ca Mary­ja w swej poko­rze przy­ję­ła wolę Ojca i poczę­ła Syna za spra­wą Ducha Świę­te­go. Niech nam Ona, zwier­cia­dło Trój­cy Świę­tej, pomo­że umoc­nić naszą wia­rę w tajem­ni­cę Trój­cy i wcie­lać ją w życie decy­zja­mi oraz posta­wa­mi miło­ści i jed­no­ści.