Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

FARYZEUSZEEWANGELII (5)

FARYZEUSZE I SATANIŚCI

KS. PRAŁAT PROF. DR HAB. EDWARD STANIEK

Fary­ze­usze dener­wo­wa­li się widząc entu­zjazm, z jakim rze­sze przyj­mo­wa­ły sło­wa i czy­ny Jezu­sa. Szu­ka­li zatem jakie­goś sła­be­go punk­tu, aby w Nie­go ude­rzyć. Z tego punk­tu widze­nia rozu­mie­my to, co pisze św. Mate­usz: Oto przy­pro­wa­dzo­no Mu nie­mo­wę opę­ta­ne­go. Po wyrzu­ce­niu złe­go ducha nie­my odzy­skał mowę, a tłu­my peł­ne podzi­wu woła­ły: „Jesz­cze się nigdy nic podob­ne­go nie poja­wi­ło w Izra­elu!”. Lecz fary­ze­usze mówi­li: „Wyrzu­ca złe duchy mocą ich przy­wód­cy” (Mt 9,32–34). Fary­ze­usze zali­czy­li Jezu­sa do sata­ni­stów. Dokład­niej przed­sta­wia to św. Mate­usz w roz­dzia­le dwu­na­stym: Wów­czas przy­pro­wa­dzo­no Mu opę­ta­ne­go, któ­ry był nie­wi­do­my i nie­my. Uzdro­wił go, tak że nie­my mógł mówić i widzieć. A wszyst­kie tłu­my peł­ne były podzi­wu i mówi­ły: „Czyż nie jest to Syn Dawi­da?”. Lecz fary­ze­usze, sły­sząc to, mówi­li: „On tyl­ko przez Bel­ze­bu­ba, wład­cę złych duchów, wyrzu­ca złe duchy”. Jezus, zna­jąc ich myśli, rzekł do nich: „Każ­de kró­le­stwo, wewnętrz­nie skłó­co­ne, pusto­sze­je. I żad­ne mia­sto ani dom, wewnętrz­nie skłó­co­ny, się nie ostoi. Jeśli sza­tan wyrzu­ca sza­ta­na, to sam ze sobą jest skłó­co­ny, jak­że się więc ostoi jego kró­le­stwo? I jeśli Ja przez Bel­ze­bu­ba wyrzu­cam złe duchy, to przez kogo je wyrzu­ca­ją wasi syno­wie? Dla­te­go oni będą waszy­mi sędzia­mi. Lecz jeśli Ja mocą Ducha Boże­go wyrzu­cam złe duchy, to istot­nie przy­szło do was kró­le­stwo Boże. Albo jak może ktoś wejść do domu moca­rza, i sprzęt mu zagra­bić, jeśli moca­rza wpierw nie zwią­że? I dopie­ro wte­dy dom Jego ogra­bi. Kto nie jest ze Mną, jest prze­ciw­ko Mnie; i kto nie zbie­ra ze Mną, roz­pra­sza” (Mt 12,22–0). Jezus pod­cho­dzi do fary­ze­uszy spo­koj­nie i odsła­nia jeden z waż­nych wymia­rów ich życia. Oni wśród sie­bie mie­li sata­ni­stów. Jezus nazy­wa ich syna­mi fary­ze­uszy. Czy­ni to spo­koj­nie, bo jest Panem sytu­acji, sta­wia pyta­nie: jeśli Ja przez Bel­ze­bu­ba wyrzu­cam złe duchy, to przez kogo wyrzu­ca­ją je wasi syno­wie? To moc­na kon­tra Jezu­sa – atak na Sie­bie obra­ca prze­ciw nim. Nad tą wypo­wie­dzią Jezu­sa nale­ży się zasta­no­wić, bo fary­ze­usze mie­li i mają swo­ich synów, któ­rzy zaj­mu­ją się sata­ni­zmem. Oni wcho­dzą w bli­ski kon­takt z sze­fem sza­ta­nów i jego wła­dzą mogą roz­ka­zy­wać mniej­szym demo­nom. Sata­nizm jest obec­ny w dzie­jach Kościo­ła, podob­nie jak był obec­ny w dzie­jach Izra­ela. Dzie­je Boga i sza­ta­na są bar­dzo ści­śle ze sobą sple­cio­ne. Kto chce wejść w egzor­cy­zmy, winien dobrze odczy­tać te tek­sty Ewan­ge­lii, bo jeśli nie zna metod dzia­ła­nia złe­go, to łatwo zosta­nie oszu­ka­ny. Jezus wykła­da kar­ty na stół i czy­ni to publicz­nie. Syno­wie fary­ze­uszy Go za to nie­na­wi­dzi­li. Jezus jed­nak zapo­wia­da swo­je osta­tecz­ne zwy­cię­stwo, gdy Bel­ze­bub zosta­nie poko­na­ny i zosta­nie mu ode­bra­ne to, co posia­da. Cho­dzi o ludzi znie­wo­lo­nych przez zło na tysią­ce spo­so­bów. Wystar­czy wspo­mnieć o uza­leż­nio­nych. Oni dobro­wol­nie odda­li się do dys­po­zy­cji zła i stra­ci­li wol­ność. Do dys­po­zy­cji Boga jest jedy­nie czło­wiek wol­ny! Ta kar­ta histo­rii Kościo­ła jest mało zna­na, a obec­nie jest pisa­na wiel­ki­mi lite­ra­mi. I dziś w Koście­le fary­ze­usze mogą mieć do dys­po­zy­cji wta­jem­ni­czo­nych w zło.