Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

OBRONA ŻYCIA

ZWIASTOWANIE MARYI

W szó­stym mie­sią­cu posłał Bóg anio­ła Gabrie­la do mia­sta w Gali­lei, zwa­ne­go Naza­ret, do Dzie­wi­cy poślu­bio­nej mężo­wi, imie­niem Józef, z rodu Dawi­da; a Dzie­wi­cy było na imię Mary­ja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: „Bądź pozdro­wio­na, peł­na łaski, Pan z Tobą”. Ona zmie­sza­ła się na te sło­wa i roz­wa­ża­ła, co mia­ło­by zna­czyć to pozdro­wie­nie. Lecz anioł rzekł do Niej: „Nie bój się, Mary­jo, zna­la­złaś bowiem  łaskę u Boga. Oto poczniesz i poro­dzisz Syna, któ­re­mu nadasz imię Jezus. Będzie On wiel­ki i będzie nazwa­ny Synem Naj­wyż­sze­go, a Pan Bóg da Mu tron Jego pra­oj­ca, Dawi­da. Będzie pano­wał nad domem Jaku­ba na wie­ki, a Jego pano­wa­niu nie będzie koń­ca”. Na to Mary­ja rze­kła do anio­ła: „Jak­że się to sta­nie, sko­ro nie znam męża?”. Anioł Jej odpo­wie­dział: „Duch Świę­ty zstą­pi na Cie­bie i moc Naj­wyż­sze­go osło­ni Cię. Dla­te­go też Świę­te, któ­re się naro­dzi, będzie nazwa­ne Synem Bożym. A oto rów­nież krew­na Two­ja, Elż­bie­ta, poczę­ła w swej sta­ro­ści syna i jest już w szó­stym mie­sią­cu ta, któ­ra ucho­dzi za nie­płod­ną. Dla Boga bowiem nie ma nic nie­moż­li­we­go”. Na to rze­kła Mary­ja: „Oto Ja słu­żeb­ni­ca Pań­ska, niech Mi się sta­nie według twe­go sło­wa!”. Wte­dy odszedł od Niej anioł. (Łk 1,26–38)
 ROZWAŻANIE
MARYJA POCZNIEPORODZI SYNA
Anioł pro­si Mary­ję o przy­zwo­le­nie na przyj­ście Sło­wa na świat. Ocze­ki­wa­nie prze­szłych stu­le­ci sku­pia się w tym punk­cie: od nie­go zale­ży zba­wie­nie czło­wie­ka. Świę­ty Ber­nard, komen­tu­jąc Zwia­sto­wa­nie, wyra­ża w zachwy­cie ten jedy­ny moment, gdy mówi zwra­ca­jąc się do Maryi: „Świat cały cze­ka, leżąc u Two­ich stóp; nie bez powo­du, bowiem od ust Two­ich zale­ży pocie­sze­nie stra­pio­nych, odku­pie­nie wię­zio­nych, wyzwo­le­nie ska­za­nych, wresz­cie zba­wie­nie wszyst­kich synów Ada­ma, całe­go jego rodu. Pośpiesz się, Pan­no, z odpo­wie­dzią”. Zgo­da Maryi jest zgo­dą wia­ry. Znaj­du­je się na linii wia­ry. Słusz­nie więc Sobór Waty­kań­ski II, roz­wa­ża­jąc postać Maryi – pier­wo­wzo­ru i mode­lu Kościo­ła – posta­wił Ją jako przy­kład czyn­nej wia­ry wła­śnie w momen­cie Jej fiat: „Mary­ja nie zosta­ła czy­sto bier­nie przez Boga uży­ta, lecz (…) z wol­ną wia­rą i posłu­szeń­stwem czyn­nie współ­pra­co­wa­ła w dzie­le ludz­kie­go zba­wie­nia” (KK 56). Do stą­pa­nia po tych samych śla­dach aktyw­nej wia­ry Maryi zachę­ca nas więc dzi­siej­sza uro­czy­stość: wia­ry hoj­nej, otwie­ra­ją­cej się na Sło­wo Boże, przyj­mu­ją­cej wolę Boga, jaka by ona nie była i jak­kol­wiek by się wyra­ża­ła; wia­ry moc­nej, poko­nu­ją­cej wszel­kie trud­no­ści, nie­zro­zu­mie­nia, kry­zy­sy; wia­ry dzia­ła­ją­cej, pod­sy­ca­nej jak żywy pło­mień miło­ści, pra­gną­cej współ­pra­co­wać ści­śle z Bożym zamy­słem w sto­sun­ku do nas. „Oto ja słu­żeb­ni­ca Pań­ska”: każ­dy z nas, jak do tego zachę­ca Sobór, musi być gotów do takiej odpo­wie­dzi jak Jej, w wie­rze i posłu­szeń­stwie, aby współ­pra­co­wać, każ­dy w zakre­sie wła­snej odpo­wie­dzial­no­ści, w budo­wa­niu kró­le­stwa Boże­go. (…) Św. Jan Paweł II Rzym, 25.03.1981 r.