Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

SŁOWA ŻYCIA

NIEDZIELA:
Jr 38,4–6.8–10; Hbr 12,1–4; Łk 12,49–53

WYMAGANIA SŁUŻBY BOŻEJ

Jezus powie­dział do swo­ich uczniów: Przy­sze­dłem rzu­cić ogień na zie­mię i jak­że bar­dzo pra­gnę, żeby on już zapło­nął! Chrzest mam przy­jąć i jakiej dozna­ję udrę­ki, aż się to sta­nie. Czy myśli­cie, że przy­sze­dłem dać zie­mi pokój? Nie, powia­dam wam, lecz roz­łam. Odtąd bowiem pię­cio­ro będzie roz­dwo­jo­nych w jed­nym domu: tro­je sta­nie prze­ciw dwoj­gu, a dwo­je prze­ciw troj­gu; ojciec prze­ciw syno­wi, a syn prze­ciw ojcu; mat­ka prze­ciw cór­ce, a cór­ka prze­ciw mat­ce; teścio­wa prze­ciw syno­wej, a syno­wa prze­ciw teścio­wej.
ROZWAŻANIE
To w koń­cu Jezus przy­no­si pokój, czy roz­łam? Raz mówi o poko­ju, któ­ry prze­ka­zu­je uczniom, teraz zapo­wia­da roz­dwo­je­nie, któ­re dotknąć może nawet tak waż­ną wspól­no­tę jak rodzi­na. Czy to jest nie­kon­se­kwen­cja Jezu­sa, czy może nie­spój­ny prze­kaz Ewan­ge­li­stów? Nic z tego. Jezus przy­no­si napraw­dę pokój. Lecz pokój ten nie ma nic wspól­ne­go z dobro­sta­nem wyni­ka­ją­cym z obo­jęt­no­ści i tole­ran­cji, uzna­wa­nej czę­sto za naj­wyż­szą war­tość życia spo­łecz­ne­go. Pokój Jezu­so­wy dale­ki jest od obo­jęt­no­ści, któ­ra zga­dza się z wszyst­ki­mi i ze wszyst­kim, byle tyl­ko nie było napię­cia; chce przy­po­do­bać się każ­de­mu. Jezus rodzi pokój w ludz­kim ser­cu, gdy przyj­mie­my Go jako Zba­wi­cie­la. To może kosz­to­wać, to może rodzić napię­cia, pro­wa­dzić do nie­zro­zu­mie­nia. Jed­nak­że nic nie naru­szy poko­ju, któ­ry pły­nie z tej pew­no­ści, jaką daje obec­ność Pana w ludz­kim ser­cu.

(rs)