Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

FARYZEUSZEEWANGELII (12)

NAUCZYCIELE KŁAMSTWA

KS. PRAŁAT PROF. DR HAB. EDWARD STANIEK

Jezus mając na uwa­dze uczniów odsła­nia im taj­ni­ki pro­gra­mów dwu stron­nictw, któ­re wte­dy w Pale­sty­nie ste­ro­wa­ły mają­cy­mi wła­dzę. Byli to sadu­ce­usze zwią­za­ni ze świą­ty­nią i fary­ze­usze odpo­wie­dzial­ni za naucza­nie i wycho­wa­nie nowe­go poko­le­nia, czy­li za ówcze­sne szkol­nic­two. Prze­pra­wia­jąc się na dru­gi brzeg, ucznio­wie zapo­mnie­li wziąć z sobą chle­ba. Jezus rzekł do nich: „Uwa­żaj­cie i strzeż­cie się kwa­su fary­ze­uszów i sadu­ce­uszów!”. Oni zaś roz­pra­wia­li mię­dzy sobą i mówi­li: „Nie wzię­li­śmy chle­ba”. Jezus, poznaw­szy to, rzekł: „Ludzie małej wia­ry, cze­mu zasta­na­wia­cie się nad tym, że nie wzię­li­ście chle­ba? Czy jesz­cze nie rozu­mie­cie i nie pamię­ta­cie owych pię­ciu chle­bów na pięć tysię­cy, i ile zebra­li­ście koszów? Ani owych sied­miu chle­bów na czte­ry tysią­ce, i ile­ście koszów zebra­li? Jak to, nie rozu­mie­cie, że nie o chle­bie mówi­łem wam, lecz: strzeż­cie się kwa­su fary­ze­uszów i sadu­ce­uszów?”. Wów­czas zro­zu­mie­li, że mówił o wystrze­ga­niu się nie kwa­su chle­bo­we­go, lecz nauki fary­ze­uszów i sadu­ce­uszów (Mt 16,5–12). Roz­mo­wa w łodzi, w któ­rej już nie pra­co­wa­no lecz odpo­czy­wa­no. Jezus w for­mie przy­po­wie­ści, mówiąc o kwa­sie, prze­ka­zu­je waż­ny temat. Ucznio­wie Jego sło­wa ode­bra­li dosłow­nie i roz­ma­wia­li na temat chle­ba, za któ­ry byli odpo­wie­dzial­ni. Oni dba­li o codzien­ne zaopa­trze­nie. Judasz miał na to kasę. Usły­sze­li o kwa­sie, ale nie usły­sze­li o kwa­sie fary­ze­uszy i sadu­ce­uszy. Jezus zarzu­ca im brak wia­ry i przy­po­mi­na dwa cuda roz­mno­że­nia chle­ba. Po tym upo­mnie­niu zro­zu­mie­li, że Jezus ma na uwa­dze kwas nauki tych dwu stron­nictw, z jaki­mi mie­li do czy­nie­nia. To była pró­ba wezwa­nia uczniów do licze­nia się z poli­ty­ką wewnętrz­ną. Temat zawsze aktu­al­ny. Każ­de spo­łe­czeń­stwo funk­cjo­nu­je w opar­ciu o jakieś par­tie i trze­ba dobrze znać ich pro­gra­my oraz meto­dy, jaki­mi się posłu­gu­ją. Kto ich nie zna, łatwo zosta­nie zaszu­flad­ko­wa­ny, a to jest rów­no­znacz­ne z utra­tą wol­no­ści. W Ewan­ge­lii nie mówi się wprost o poli­tycz­nym zaan­ga­żo­wa­niu, ale Jezus miał sze­ro­ko otwar­te oczy na ukła­dy, w jakich przy­szło Mu żyć i chciał, aby tak­że ucznio­wie je widzie­li. Liczył się z hero­dia­na­mi, zwo­len­ni­ka­mi tetrar­chy, z sadu­ce­usza­mi, fary­ze­usza­mi i Rzy­mia­na­mi. War­to zauwa­żyć, jak Jezus pod­cho­dził do fana­ty­ków jed­nej z par­tii, okre­śla­jąc ich dzia­ła­nie jako kwas roz­kła­da­ją­cy spo­łe­czeń­stwo od wewnątrz. War­to z Nim usiąść spo­koj­nie na godzi­nę i poroz­ma­wiać na temat zaan­ga­żo­wa­nia w ukła­dy par­tyj­ne, z jaki­mi mamy do czy­nie­nia. Taka roz­mo­wa jest ewan­ge­licz­na. Jezus nie miał pre­ten­sji do samych par­tii, ale do ich pro­gra­mów i celów. Miał bowiem w gro­nie fary­ze­uszy swo­ich uczniów, któ­rzy prze­ko­na­li się, że Jego kwas jest cen­niej­szy niż ten, jakim żyła ich par­tia. Kto nie zna kwa­su, jakim pla­nu­je się prze­kwa­sza­nie świa­do­mo­ści pod­wład­nych, ten będzie im ule­gły. Strzeż­cie się kwa­su!!!