Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

FARYZEUSZEEWANGELII (13)

FARYZEJSKIE WYPACZENIE PRZYKAZANIA – NIE CUDZOŁÓŻ

KS. PRAŁAT PROF. DR HAB. EDWARD STANIEK

Pyta­nie o nie­ro­ze­rwal­ność mał­żeń­stwa jest tak sta­re, jak sta­re jest przy­ka­za­nie Deka­lo­gu: „Nie cudzo­łóż”. Żydzi mie­li z nim kło­pot i Moj­żesz otwo­rzył im furt­kę unie­waż­nie­nia mał­żeń­stwa. Fary­ze­usze, dla któ­rych wyma­ga­nia Boga były za trud­ne, posta­wi­li Jezu­sa w sytu­acji, w któ­rej miał się wypo­wie­dzieć prze­ciw Moj­że­szo­wi, a ten dla nich był naj­wyż­szym auto­ry­te­tem. Przy­stą­pi­li do Nie­go fary­ze­usze, chcąc Go wysta­wić na pró­bę, i zada­li Mu pyta­nie: „Czy wol­no odda­lić swo­ją żonę z jakie­go­kol­wiek powo­du?”. On odpo­wie­dział: „Czy nie czy­ta­li­ście, że Stwór­ca od począt­ku stwo­rzył ich jako męż­czy­znę i kobie­tę? I rzekł: Dla­te­go opu­ści czło­wiek ojca i mat­kę i złą­czy się ze swo­ją żoną, i będą obo­je jed­nym cia­łem. A tak już nie są dwo­je, lecz jed­no cia­ło. Co więc Bóg złą­czył, niech czło­wiek nie roz­dzie­la”. Odpar­li Mu: „Cze­mu więc Moj­żesz pole­cił dać jej list roz­wo­do­wy i odpra­wić ją?”. Odpo­wie­dział im: „Przez wzgląd na zatwar­dzia­łość serc waszych pozwo­lił wam Moj­żesz odda­lać wasze żony; lecz od począt­ku tak nie było. A powia­dam wam: Kto odda­la swo­ją żonę – chy­ba w wypad­ku nie­rzą­du – a bie­rze inną, popeł­nia cudzo­łó­stwo. I kto odda­lo­ną bie­rze za żonę, popeł­nia cudzo­łó­stwo” (Mt 19,3–9). Jezus przy­po­mi­na, że pra­wem Boga jest: „Nie cudzo­łóż”. Odsła­nia czym się kie­ro­wał Moj­żesz, dając szan­sę na roz­wód. Widząc na jaką ska­lę Żydzi łama­li przy­się­gę mał­żeń­ską, zgo­dził się na list roz­wo­do­wy. Jezus jed­nak robi korek­tę w prze­pi­sach pra­wa Moj­że­szo­we­go i odwo­łu­je się do auto­ry­te­tu Boga. Kto chce być posłusz­ny Bogu, ten winien Go słu­chać. Jezus jasno okre­śla na czym pole­ga cudzo­łó­stwo. Poda­je dwa wypad­ki. Jeden to moż­li­wość odda­le­nia żony na zasa­dzie sepa­ra­cji, czy­li nie podej­mo­wa­nia inne­go związ­ku. Jest to moż­li­we, gdy ona współ­ży­je z inny­mi, czy­li upra­wia nie­rząd. Ona popeł­nia cudzo­łó­stwo. Dru­gi to przy­ję­cie za żonę odda­lo­nej przez męża; wte­dy obo­je popeł­nia­ją cudzo­łó­stwo. Jezus nie podej­mu­je tema­tu, czy po sepa­ra­cji moż­na zawrzeć dru­gie mał­żeń­stwo. Jasno okre­śla, kto prze­kra­cza przy­ka­za­nie szó­ste. Cudzo­łó­stwem jest odda­le­nie żony i przy­ję­cie innej, i cudzo­łó­stwem jest przy­ję­cie odrzu­co­nej. Takie jest podej­ście Boga. Jest to roz­mo­wa Jezu­sa z fary­ze­usza­mi i On im mówi, że swym pra­wem łamią przy­ka­za­nie Boga. Jezus nie doty­ka sakra­men­tu mał­żeń­stwa, bo o nim w Ewan­ge­lii nie mówi. On mówi tyl­ko o mał­żeń­stwie, mają­cym za sobą dłu­gą histo­rię wie­lo­żeń­stwa u Żydów, zwłasz­cza boga­tych. Sakra­ment mał­żeń­stwa jest świę­ty, mał­żeń­stwo jest tyl­ko spra­wie­dli­we. Jezus przy­po­mi­na, że jeste­śmy od peł­nie­nia woli Boga, a nie Bóg od peł­nie­nia woli naszej.