Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

SŁOWA KAPŁANA

NOWE ŻYCIE W CHRYSTUSIE (36)

BP JAN SZKODOŃ BISKUP POMOCNICZY

„Żaden słu­ga nie może dwom panom słu­żyć. Gdyż albo jed­ne­go będzie nie­na­wi­dził, a dru­gie­go miło­wał; albo z tam­tym będzie trzy­mał, a tym wzgar­dzi. Nie może­cie słu­żyć Bogu i mamo­nie” (Łk 16,12–13). Nie może­my słu­żyć „dwom panom” ani w życiu indy­wi­du­al­nym, ani w spo­łecz­nym, ani w mał­żeń­stwie, ani w rodzi­nie. Co to zna­czy w życiu rodzin­nym? Słu­żyć „dwom panom” dla wie­lu ozna­cza: budo­wa­nie rodzin­ne­go domu bez modli­twy, bez Sakra­men­tu Mał­żeń­stwa, bez spo­wie­dzi i Eucha­ry­stii. Słu­żyć „jed­ne­mu Panu” – to budo­wa­nie na ska­le, któ­rą jest Chry­stus, a nie na pia­sku, któ­ry nie oprze się desz­czom i wia­trom. „Nie może­cie słu­żyć Bogu i mamo­nie”. Mamo­na – to nie tyl­ko sta­wia­nie dóbr mate­rial­nych wyżej niż Chry­stu­sa i Jego Ewan­ge­lię, ale to ule­ga­nie wygod­nej, nasta­wio­nej na przy­jem­no­ści wizji mał­żeń­stwa i rodzi­ny. „Słu­żyć Bogu” – ozna­cza ufać Jego sło­wu, Jego mocy i miło­ści. Pan Jezus uczy: „Kto w drob­nej rze­czy jest wier­ny, ten i w wiel­kiej będzie wier­ny; a kto w drob­nej rze­czy jest nie­uczci­wy, ten i w wiel­kiej nie­uczci­wy będzie” (Łk 16,10). Życie ludz­kie, codzien­ność w mał­żeń­stwie i rodzi­nie skła­da się zazwy­czaj z rze­czy drob­nych: tro­ska o miesz­ka­nie, ubra­nie, jedze­nie, wykształ­ce­nie dzie­ci i wszyst­ko, co się łączy ze szko­łą, stu­dia­mi; codzien­nie wypo­wia­da­ne sło­wa miło­ści, życz­li­wo­ści, ale i sło­wa peł­ne zło­ści, nie­opa­no­wa­ne, ranią­ce, któ­re dłu­go nisz­czą, osła­bia­ją bli­skość i zaufa­nie. Na pierw­szym miej­scu: „Jeden jest Bóg, jeden też pośred­nik mię­dzy Bogiem a ludź­mi, czło­wiek, Chry­stus Jezus, któ­ry wydał same­go sie­bie na okup za wszyst­kich” (1 Tm 2,5–6).
„Bóg jest nie­sko­ry do gnie­wu” (Wj 34,6)… „Cier­pli­wość Boga jest wypeł­nia­niem miło­sier­dzia wobec grzesz­ni­ków i uka­zu­je praw­dzi­wą moc… Jeśli nie dba­my o cier­pli­wość, to zawsze będzie­my… reago­wać gnie­wem… a rodzi­na sta­nie się polem bitwy… Dru­ga oso­ba ma pra­wo do życia na tej zie­mi wraz ze mną, taka, jak jest” (Ojciec Świę­ty Fran­ci­szek, adh. Amo­ris laeti­tia – „O miło­ści i rodzi­nie”, p. 91–92).
Pro­po­zy­cja reflek­sji
Roz­wa­ży­my, co to zna­czy na co dzień: „miłość cier­pli­wa jest” (1 Kor 13,4).