Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z NAUCZANIA OJCA ŚWIĘTEGO

BĄDŹCIE MIŁOSIERNI, JAK OJCIEC WASZ JEST MIŁOSIERNY”

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­nej pod­czas audien­cji ogól­nej na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie, 21 wrze­śnia br.


Dro­dzy bra­cia i sio­stry!
Wysłu­cha­li­śmy frag­men­tu z Ewan­ge­lii św. Łuka­sza, z któ­re­go zaczerp­nię­te zosta­ło mot­to obec­ne­go Nad­zwy­czaj­ne­go Roku Świę­te­go: „Miło­sier­ni jak Ojciec”. Peł­ne brzmie­nie tego frag­men­tu jest nastę­pu­ją­ce: „Bądź­cie miło­sier­ni, jak Ojciec wasz jest miło­sier­ny”. Nie jest to efek­tow­ny slo­gan, ale zaan­ga­żo­wa­nie życio­we. Aby dobrze zro­zu­mieć to wyra­że­nie, może­my porów­nać je z para­lel­nym w Ewan­ge­lii św. Mate­usza, gdzie Jezus mówi: „Bądź­cie więc wy dosko­na­li, jak dosko­na­ły jest Ojciec wasz nie­bie­ski”. (…) W tej samej per­spek­ty­wie św. Łukasz wyja­śnia, że dosko­na­łość to miłość miło­sier­na: bycie dosko­na­ły­mi ozna­cza bycie miło­sier­ny­mi. (…) Jeśli spoj­rzy­my na histo­rię zba­wie­nia, to widzi­my, że całe Obja­wie­nie Boga jest nie­ustan­ną i nie­stru­dzo­ną miło­ścią wobec ludzi: Bóg jest jak ojciec i mat­ka, któ­ra kocha nie­zgłę­bio­ną miło­ścią i prze­le­wa ją obfi­cie na wszel­kie stwo­rze­nie. Śmierć Jezu­sa na krzy­żu jest punk­tem kul­mi­na­cyj­nym histo­rii miło­ści Boga wobec czło­wie­ka. Miło­ści tak wiel­kiej, że tyl­ko Bóg ją może osią­gnąć. (…) Zasta­na­wia­my się, co dla uczniów ozna­cza bycie miło­sier­ny­mi? Jezus wyja­śnia nam to dwo­ma sło­wa­mi: „odpusz­czać” i „dawać”. Miło­sier­dzie wyra­ża się przede wszyst­kim w prze­ba­cze­niu: „Nie sądź­cie, a nie będzie­cie sądze­ni; nie potę­piaj­cie, a nie będzie­cie potę­pie­ni; odpusz­czaj­cie, a będzie wam odpusz­czo­ne”. (…) Sło­wa te odma­wia­my codzien­nie w „Ojcze nasz”: „odpuść nam nasze winy jako i my odpusz­cza­my naszym wino­waj­com”. (…) Jezus wska­zu­je swo­je­mu Kościo­ło­wi, nam rów­nież, dru­gi filar: „dawać”. Prze­ba­cza­nie jest pierw­szym fila­rem, zaś dru­gim jest dawa­nie. „Dawaj­cie, a będzie wam dane (…) Odmie­rzą wam bowiem taką mia­rą, jaką wy mie­rzy­cie”. Bóg daje znacz­nie wię­cej, niż na to zasłu­gu­je­my, ale będzie
jesz­cze bar­dziej hoj­ny wobec tych, któ­rzy tutaj na zie­mi byli szczo­drzy. (…) Zatem miłość miło­sier­na jest jedy­ną dro­gą, któ­rą nale­ży podą­żać. Jak­że bar­dzo musi­my być tro­chę bar­dziej miło­sier­ni! Nie obma­wiać innych, nie osą­dzać, nie osku­by­wać innych poprzez kry­ty­ki, zawi­ści, zazdro­ści. (…) Ale nie zapo­mi­naj­cie, że miło­sier­dzie jest darem, prze­ba­cze­niem i darem. W ten spo­sób ser­ce posze­rza się w miło­ści. Nato­miast ego­izm, gniew, czy­ni ser­ce malut­kim, któ­re zamie­nia się w kamień. Pytam was: co woli­cie: czy ser­ce z kamie­nia? Czy ser­ce peł­ne miło­ści? A zatem, jeśli woli­cie ser­ce peł­ne miło­ści, to
bądź­cie miło­sier­ni.