Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

FARYZEUSZEEWANGELII (17)

CZYIM SYNEM JEST MESJASZ?

KS. PRAŁAT PROF. DR HAB. EDWARD STANIEK

Nie tyl­ko fary­ze­usze sta­wia­li Jezu­so­wi pyta­nia, ale i On im sta­wiał. Kon­cen­tro­wał uwa­gę na tajem­ni­cy Mesja­sza i na wła­ści­wym odczy­ta­niu Pisma Sta­re­go Testa­men­tu. Gdy fary­ze­usze byli zebra­ni, Jezus zadał im takie pyta­nie: „Co sądzi­cie o Mesja­szu? Czy­im jest synem?”. Odpo­wie­dzie­li Mu: „Dawi­da”. Wte­dy rzekł do nich: „Jak­żeż więc Dawid natchnio­ny przez Ducha może nazy­wać Go Panem, gdy mówi: Rzekł Pan do Pana mego: Siądź po pra­wi­cy mojej, aż poło­żę Two­ich nie­przy­ja­ciół pod sto­py Two­je. Jeśli więc Dawid nazy­wa Go Panem, to jak może być [tyl­ko] jego synem?”. I żaden z nich nie mógł Mu odpo­wie­dzieć. Nikt też od owe­go dnia nie odwa­żył się wię­cej Go pytać (Mt 22,41– 6). Pismo Świę­te jest peł­ne tajem­nic. Bez łaski Boga one nie są dostęp­ne. Wie­lu sądzi, że wystar­czy umieć czy­tać Pismo Świę­te, tak jak czy­ta­my inne książ­ki, ale to wiel­kie nie­po­ro­zu­mie­nie. Jezus zwra­ca uwa­gę fary­ze­uszom na potrze­bę dokład­ne­go odczy­ta­nia, co łączy się z posta­wie­niem wie­lu pytań, na któ­re trze­ba odpo­wie­dzieć. Te pyta­nia są waż­ne, bo one zmu­sza­ją do myśle­nia. Pismo Świę­te to pięk­ny pałac, a wej­ście do nie­go jest moż­li­we, gdy sta­je­my przed bra­mą i mamy klucz, bo bra­ma jest zamknię­ta. Po jego zna­le­zie­niu wcho­dzi­my do wyjąt­ko­wo pięk­ne­go i boga­te­go ogro­du. W nim stoi wspa­nia­ły pałac, ale i drzwi do nie­go są zamknię­te. Moż­na cie­szyć się samym ogro­dem. Komu jed­nak zale­ży na wej­ściu do pała­cu, musi szu­kać klu­cza, bo bez nie­go o wej­ściu nie ma mowy. Zna­le­zie­nie klu­cza jest wta­jem­ni­cze­niem, bo pozwa­la wejść do pomiesz­czeń pała­cu. W nim jed­nak każ­de z pomiesz­czeń jest zamknię­te i tyl­ko przez zna­le­zie­nie kolej­nych klu­czy moż­na poszcze­gól­ne drzwi otwie­rać. Na zie­mi nie ma takie­go czło­wie­ka, któ­ry mógł­by otwo­rzyć wszyst­kie drzwi. Był nim tyl­ko Jezus, i sam został nazwa­ny Klu­czem. Im bliż­sze spo­tka­nie z Nim, tym więk­sza szan­sa pozna­nia prawd o świe­cie, jaki stwa­rza Bóg, a Jezus w ten świat wta­jem­ni­cza. Fary­ze­uszom wyda­wa­ło się, że wie­lu z nich zna praw­dę o Mesja­szu. Jezus im udo­wod­nił, że wie­dzą tyl­ko to, że ma być synem Dawi­da, ale nie mają poję­cia o tym, kim On jest napraw­dę. Nawet Dawid był o wie­le głę­biej wta­jem­ni­czo­ny w Jego Boski rodo­wód, bo trak­to­wał Go jako swe­go Pana – i to sie­dzą­ce­go po pra­wi­cy Boga. Doty­ka­my jesz­cze raz waż­nej praw­dy, że fary­ze­usze byli anal­fa­be­ta­mi reli­gij­ny­mi. W opar­ciu o Pismo Świę­te nie umie­li dać odpo­wie­dzi na pyta­nie: kim jest Mesjasz? To wyda­rze­nie sta­wia nam pyta­nie, w jakiej mie­rze wie­my, że Pismo Świę­te, z całym bogac­twem, jest dostęp­ne jedy­nie dla wta­jem­ni­czo­nych. Moż­na je czy­tać jako księ­gi nale­żą­ce do histo­rii, i to jest dostęp­ne dla każ­de­go, ale bez łaski nigdy nie dotknie się ich bogac­twa, jakim jest obec­ność Jezu­sa Chry­stu­sa. Pismo Świę­te jest Jego sza­tą. Moż­na być spe­cja­li­stą od tej sza­ty, a Jezu­sa ani nie dotknąć, ani nie spo­tkać. Ilu dziś umie czy­tać Pismo Świę­te?