Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

SŁOWA ŻYCIA

NIEDZIELA:

Wj 17,8–13; 2 Tm 3,14–4,2; Łk 18,1–8

WYTRWAŁOŚĆ W MODLITWIE

Fot. ks. Z. Pytel

Jezus opo­wie­dział swo­im uczniom przy­po­wieść o tym, że zawsze powin­ni się modlić i nie usta­wać: W pew­nym mie­ście żył sędzia, któ­ry Boga się nie bał i nie liczył się z ludź­mi. W tym samym mie­ście żyła wdo­wa, któ­ra przy­cho­dzi­ła do nie­go z proś­bą: „Obroń mnie przed moim prze­ciw­ni­kiem”. Przez pewien czas nie chciał; lecz potem rzekł do sie­bie: „Cho­ciaż Boga się nie boję ani się z ludź­mi nie liczę, to jed­nak ponie­waż naprzy­krza mi się ta wdo­wa, wezmę ją w obro­nę, żeby nie przy­cho­dzi­ła bez koń­ca i nie zadrę­cza­ła mnie”. I Pan dodał: Słu­chaj­cie, co ten nie­spra­wie­dli­wy sędzia mówi. A Bóg czyż nie weź­mie w obro­nę swo­ich wybra­nych, któ­rzy dniem i nocą woła­ją do Nie­go, i czy będzie zwle­kał w ich spra­wie? Powia­dam wam, że pręd­ko weź­mie ich w obro­nę. Czy jed­nak Syn Czło­wie­czy znaj­dzie wia­rę na zie­mi, gdy przyj­dzie?
ROZWAŻANIE
Kobie­ta była wyjąt­ko­wo natar­czy­wa w swej proś­bie i dla­te­go sędzia, któ­re­go spo­tka­ła, choć nie od razu, to jed­nak z cza­sem uległ jej woła­niu i wziął ją w obro­nę. To nie­ustę­pli­wość kobie­ty i wytrwa­łość w pro­sze­niu, mimo począt­ko­wej odmo­wy, są cen­ną wska­zów­ką, jak pro­wa­dzić modli­twę. Jed­no­ra­zo­we woła­nie, inten­syw­ne i pro­wa­dzo­ne we wspól­no­cie, może przy­nieść upra­gnio­ne skut­ki, może stać się źró­dłem łaski. Ale bywa czę­sto ina­czej – dopie­ro modli­twa wytrwa­ła, wbrew znu­że­niu, w poczu­ciu, że jeste­śmy osa­mot­nie­ni, wię­cej, że Bóg wręcz o nas zapo­mniał – dopie­ro taka modli­twa jest moc­nym zna­kiem, że pły­nie z wia­ry doj­rza­łej i wyra­ża praw­dzi­wą miłość.

(rs)