Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z NAUCZANIA OJCA ŚWIĘTEGO

PODRÓŻ APOSTOLSKA DO GRUZJI I AZERBEJDŻANU

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­nej pod­czas audien­cji ogól­nej na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie, 5 paź­dzier­ni­ka br.


W minio­ny week­end odby­łem podróż apo­stol­ską do Gru­zji i Azer­bej­dża­nu. Dzię­ku­ję Panu, któ­ry pozwo­lił mi ją odbyć i pona­wiam wyra­zy mojej wdzięcz­no­ści dla władz cywil­nych i reli­gij­nych tych dwóch kra­jów, w szcze­gól­no­ści dla patriar­chy całej Gru­zji, Elia­sza II, któ­re­go świa­dec­two przy­nio­sło mi wie­le dobra na ser­cu i na duszy, a tak­że szej­ka muzuł­ma­nów Kau­ka­zu. (…) Podróż ta była kon­ty­nu­acją i dopeł­nie­niem czerw­co­wej wizy­ty w Arme­nii. W ten spo­sób mogłem – dzię­ki Bogu – zre­ali­zo­wać plan odwie­dze­nia wszyst­kich tych trzech kra­jów Kau­ka­zu, aby umoc­nić Kościół kato­lic­ki, któ­ry tam żyje oraz wes­przeć podą­ża­nie tych naro­dów w kie­run­ku poko­ju i bra­ter­stwa. Pod­kre­śla­ły to rów­nież dwa mot­ta tej ostat­niej podró­ży: dla Gru­zji „Pokój wam” i dla [pul­lqu­ote]
Do Pola­ków Ojciec Świę­ty powie­dział: Ser­decz­nie pozdra­wiam Pola­ków, a w szcze­gól­ny spo­sób obec­nych tu byłych więź­niów nazi­stow­skie­go obo­zu kon­cen­tra­cyj­ne­go w Auschwitz. Dzi­siaj obcho­dzi­my wspo­mnie­nie św. Fau­sty­ny Kowal­skiej. Przy­po­mnia­ła ona świa­tu, że Bóg jest boga­ty w miło­sier­dzie, a Jego miłość jest potęż­niej­sza od śmier­ci, grze­chu i wszel­kie­go zła. Niech orę­dzie Jezu­sa Miło­sier­ne­go – przez nią prze­ka­za­ne – owo­cu­je w waszym życiu pogłę­bie­niem wię­zi z Bogiem i czy­na­mi miło­sier­dzia. Zawie­rza­jąc Bogu w modli­twie samych sie­bie i trud­ne spra­wy świa­ta powta­rzaj­my czę­sto: „Jezu ufam Tobie”.
[/pullquote]Azerbejdżanu „Wszy­scy jeste­śmy brać­mi”. Oba te kra­je mają bar­dzo sta­re korze­nie histo­rycz­ne, kul­tu­ro­we i reli­gij­ne, ale jed­no­cze­śnie prze­ży­wa­ją nową fazę: oby­dwa obcho­dzą bowiem w tym roku 25-lecie swo­jej nie­pod­le­gło­ści, będąc przez więk­szą część XX wie­ku pod­po­rząd­ko­wa­ne reżi­mo­wi sowiec­kie­mu. I na tym eta­pie napo­ty­ka­ją wie­le trud­no­ści w róż­nych sfe­rach życia spo­łecz­ne­go. Kościół kato­lic­ki jest powo­ła­ny, by być obec­nym, by być bli­sko, zwłasz­cza w imię miło­sier­dzia i ludz­kie­go roz­wo­ju. (…) W Gru­zji misja ta w natu­ral­ny spo­sób obej­mu­je współ­pra­cę z naszy­mi brać­mi pra­wo­sław­ny­mi, któ­rzy sta­no­wią zde­cy­do­wa­ną więk­szość lud­no­ści. Dla­te­go bar­dzo waż­nym zna­kiem był fakt, że kie­dy przy­by­łem na lot­ni­sko w Tbi­li­si, zosta­łem powi­ta­ny nie tyl­ko przez pre­zy­den­ta repu­bli­ki, ale tak­że sędzi­we­go patriar­chę Elia­sza II. Spo­tka­nie z nim tego popo­łu­dnia było wzru­sza­ją­ce, podob­nie jak rów­nież wzru­sza­ją­ca była następ­ne­go dnia wizy­ta w kate­drze patriar­chal­nej, w któ­rej jest czczo­na reli­kwia tuni­ki Chry­stu­sa, będą­ca sym­bo­lem jed­no­ści Kościo­ła. Ta jed­ność jest umoc­nio­na przez krew wie­lu męczen­ni­ków, wywo­dzą­cych się z róż­nych wyznań chrze­ści­jań­skich. Wśród wspól­not naj­bar­dziej doświad­czo­nych jest wspól­no­ta asy­ryj­sko-chal­dej­ska, z któ­rą prze­ży­łem w Tbi­li­si inten­syw­ną chwi­lę modli­twy o pokój w Syrii, Ira­ku i na całym Bli­skim Wscho­dzie. (…) Ten styl obec­no­ści ewan­ge­licz­nej, jako ziar­no kró­le­stwa Boże­go jest, jeśli to moż­li­we, tym bar­dziej koniecz­ny w Azer­bej­dża­nie, gdzie więk­szość lud­no­ści sta­no­wią muzuł­ma­nie, a kato­li­ków jest kil­ku­set. Ale dzię­ki Bogu mają dobre rela­cje ze wszyst­ki­mi. Utrzy­mu­ją w szcze­gól­no­ści bra­ter­skie wię­zi z chrze­ści­ja­na­mi pra­wo­sław­ny­mi. Dla­te­go w sto­li­cy Azer­bej­dża­nu, Baku, prze­ży­li­śmy dwa wyda­rze­nia, któ­re wia­ra umie utrzy­my­wać we wła­ści­wej rela­cji: Eucha­ry­stię i spo­tka­nie mię­dzy­re­li­gij­ne. (…) Niech Bóg bło­go­sła­wi Arme­nię, Gru­zję i Azer­bej­dżan i towa­rzy­szy w dro­dze Jego Świę­te­go Ludu piel­grzy­mu­ją­ce­go w tych kra­jach.