Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z NAUCZANIA OJCA ŚWIĘTEGO

NAKARMIENIE GŁODNYCH, NAPOJENIE SPRAGNIONYCH

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­nej pod­czas audien­cji ogól­nej na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie, 19 paź­dzier­ni­ka br.


Dro­dzy bra­cia i sio­stry!
Jed­ną z kon­se­kwen­cji tak zwa­ne­go „dobro­by­tu” jest dopro­wa­dze­nie osób do zamy­ka­nia się w sobie, co czy­ni je nie­wraż­li­wy­mi na potrze­by innych. (…) Z tego wzglę­du wśród uczyn­ków miło­sier­dzia znaj­du­je­my odnie­sie­nie do gło­du i do pra­gnie­nia: nakar­mie­nie głod­nych – jest ich dziś wie­lu, i napo­je­nie spra­gnio­nych. Ileż razy media infor­mu­ją nas o ludziach, któ­rzy cier­pią z powo­du bra­ku jedze­nia i wody, z poważ­ny­mi następ­stwa­mi zwłasz­cza dla dzie­ci. (…) Jaka jest moja reak­cja w tych przy­pad­kach? Czy kie­ru­ję wzrok gdzie indziej, czy mijam obo­jęt­nie? A może zatrzy­mu­ję się, żeby pomó­wić i jestem zain­te­re­so­wa­ny jego sta­nem? (…) Zasta­nów­my się chwi­lę: ile razy odma­wia­my „Ojcze nasz”, a prze­cież tak napraw­dę nie zwra­ca­my uwa­gi na te sło­wa: „Chle­ba nasze­go powsze­dnie­go daj nam dzi­siaj”. (…) Doświad­cze­nie gło­du jest trud­ne. Wie­dzą o tym coś ludzie, któ­rzy prze­ży­li cza­sy woj­ny lub gło­du. Jed­nak to doświad­cze­nie powta­rza się każ­de­go dnia i współ­ist­nie­je obok obfi­to­ści i mar­no­traw­stwa. Sta­le aktu­al­ne są sło­wa św. Jaku­ba Apo­sto­ła: „Jaki z tego poży­tek, bra­cia moi, sko­ro ktoś będzie utrzy­my­wał, że wie­rzy, a nie będzie speł­niał uczyn­ków? (…) Tak też i wia­ra, jeśli nie była­by połą­czo­na z uczyn­ka­mi, mar­twa jest sama w sobie” (Jk 2,14–17). Jest nie­zdol­na do doko­na­nia dzieł, czy­nie­nia miło­sier­dzia, miło­ści. Zawsze jest ktoś, kto odczu­wa głód i pra­gnie­nie i mnie potrze­bu­je. Nie mogę zle­cić tego komu­kol­wiek inne­mu. (…) Jezus widząc rze­sze ludzi, któ­re od wie­lu godzin szły za Nim, zapy­tał swo­ich uczniów: „Skąd kupi­my chle­ba, aby oni się posi­li­li?” (J 6,5). (…) „Wy daj­cie im jeść!”. Bie­rze kil­ka chle­bów i ryb, któ­re mie­li ze sobą, bło­go­sła­wi je, łamie je i każe je podzie­lić dla wszyst­kich. Jest to dla nas bar­dzo waż­na lek­cja. Mówi nam, że to nie­wie­le, co posia­da­my, jeśli powie­rzy­my w ręce Jezu­sa i podzie­li­my z wia­rą, sta­je się nad­mier­nym bogac­twem. (…) Nie zapo­mi­naj­my o sło­wach Jezu­sa: „Jam jest chleb życia” (J 6,35) oraz: „Jeśli ktoś jest spra­gnio­ny, niech przyj­dzie do Mnie!” (J 7,37). Sło­wa te są dla nas wszyst­kich wie­rzą­cych wyzwa­niem, aby roz­po­znać, że poprzez nakar­mie­nie głod­nych i napo­je­nie spra­gnio­nych reali­zu­je się nasza rela­cja z Bogiem, Bogiem, któ­ry obja­wił w Jezu­sie swo­je miło­sier­ne obli­cze.